Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zamyslona 90

to bylo wczoraj

Polecane posty

Gość zamyslona 90

zakonczylismy nasz zwiazek, nie placze, nie rozpaczam,ale czuje sie bardzo bardzo dziwnie , czy to mozliwe ze tak piekne chwile spedzone razem pojda teraz w cien, ze bedziemy dla siebie tylko kumplami, on bedzie szukal innej, ja innego , nasze drogi sie rozchodza-chyba nie moge w to uwierzyc, ostatnimi tygodniami nie tesknilam za nim,nie myslalam duzo o nim, a teraz takie mysli mnie nachodza , ktos jest w podobnym nastroju i chcialby sie podzielic tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lukjtrhtht
Kochasz go. I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala z Podhala
Ja jestem w podobnym nastroju,tylko,ze ja zawsze bardzo za nim tesknilam,ale zachowuje sie nie fair,musze byc silna i odejsc... Choc wcale nie chce,ale tkwienie w tym zwiazku do niczego przyszlosciowego nie prowadzi;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zamyslona 90
tez nie zachowywalam sie fair, chcialam odejsc juz jakis czas temu,ale nie umialam tego wprost powiedziec, on widzac moja niepewnosc-podjal za nas ta decyzje, a teraz naszly mnie straszne wahania, ale dlaczego mialam taki okres,ze nie tesknilam za nim, chcialam miec swiety spokoj, byc sama - tak mialam, a teraz sie waham, ale nie rozpaczam,nie placze za nim- a przewaznie tak sie zachowywalam po utracie faceta, nie kapuje swoich uczuc serio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zamyslona 90
dodam ze on nigdy nie powiedzial ze mnie kocha, ze mu na mnie zalezy - wiecznie mialam metlik w glowie czego on ode mnie chce:( jak sie pytalam gdzie jakies slowa potwierdzajace uczucie to zawsze byla zmiana tematu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala z Podhala
Moze po prostu za nim tesknisz? A raczej za jego dotykiem,czuloscia,obecnoscia? Chocby byla tylko miesiac z kims,to miloscia tego nie nazwiesz jeszcze,ale tesknic bedziesz... Moze dlatego. Ja sie zastanawiam czy ta moja tesknota jest z milosci czy przyzwyczajenia,staram sie wierzyc,ze to drugie,ale serce peka na dwoje,rece dygocza,oczy wilgotne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala z Podhala
A dlugo byliscie razem? Moze jeszcze nie byl pewny co czuje... Niektorym milosc przychodzi latwiej,innym trudniej sie otworzyc na druga osobe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zamyslona 90
5 miesiecy , dla mnie kawal czasu, nigdy wczesniej nie bylam w powaznym zwiazku, a co zamierzasz zrobic? dlaczego uwazasz ze wasz zwiazek nie ma sensu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala z Podhala
Hm,a ja bylam w "na oko" powaznym zwiazku,ale przez 3 lata nie poznalam jego rodziny,znajomych i to byl ten powazny zwiazek. Zawsze go jakos tlumaczylam,ale juz nie mam sily... I nie wiem dlaczego tak sie dzieje... Co do Ciebie,5 miesiecy to za malo czasu,zeby nie tesknic,powinnas byc zakochana,usychac za nim w kazdej minucie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zamyslona 90
wynika z tego,ze to nie byla milosc prawda? tylko zauroczenie,ktore minelo... ja to tak odbieram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala z Podhala
No,ze milosc to raczej nie... Mysle,ze milosc rodzi sie z czasem,kiedy przezywacie razem chwile,dobre,zle,kiedy mozecie sie sprawdzac i wiecie czy mozecie na sobie polegac... Wiec pewnie bylas zauroczona,ale minelo... Tesknic i tak bedziesz... Bez porywow,ale jednak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×