Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Daniel9882

Rozstanie

Polecane posty

Witam wszystkich. Jestem w tym momencie strasznie załamany. Byłem w związku dzisiaj dokładnie wypada 11 miesięcy. Mam 18 lat ona 17 w styczniu 24 skończy 18. Był to związek na odległość około 400 km, ale spotykaliśmy się dość często. W styczniu w jej urodziny miała ze mną zamieszkać bo ma straszną sytuacje w domu ojciec pije, codzienne awantury i kłótnie. Również wyzwiska w jej kierunku. Po prostu chciałem jej pomóc i zabrać ja stamtąd, dodam że ona również bardzo na to czekała. Momentami było ciężko głownie z mojej winy bo często straszyłem ją odejściem tak naprawdę nie wiem dlaczego byłem strasznie głupi bo tak naprawdę nie chciałem odejść. Bardzo mnie wtedy prosiła bym został bo mnie kocha i nie wyobraża sobie życia beze mnie. Teraz coś w niej pękło mówi że mnie kocha ale nie potrafi ze mną być za dużo złego się wydarzyło. Niestety dopiero teraz wszystko zrozumiałem 3 dni wydzwaniałem, prosiłem, mówiłem że się zmieniłem bo tak jest. Na początku ze mną rozmawiała nawet mi wybaczyła normalnie pisaliśmy bardzo jej wtedy dziękowałem bo zrozumiałem że na prawdę strasznie ją kocham. Przyszły święta napisała mi tylko 3 sms że przeprasza ale nie ma czasu, i potem koniec zero kontaktu niczego. Wczoraj przez to wszystko zemdlałem ,wiem tylko że moje serce na chwilę się zatrzymało. Wyszedłem dzisiaj na własne żądanie. Moja rodzina do niej pisała co się stało a ona napisała tylko 2 sms co się stało i że moje zdrowie jest najważniejsze. Poprosiłem ją dzisiaj o rozmowę a raczej wczoraj bo była to godzina 22, mówiła że się martwiła ale bała się rozmawiać z moją rodziną bo bała się jej reakcji. Zapytałem się czy naprawdę to koniec i czy nie mam się starać. Dostałem 2 odpowiedzi smsem. Ze nie mam się starać o nią bo nie jest mnie warta i drugiego że po prostu nie potrafi ze mną być. Strasznie ją kocham wiem że ona mnie też ale nie wiem co robić. Bardzo żałuje wszystkiego złego co jej zrobiłem naprawdę. Proszę pomóżcie bo nawet nie mam z kim porozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trudna sprawa ale wydaje mi się,że ona może być zastraszana przez swoją rodzinę i ma bardzo niską samoocenę.Skoro jej ojciec pije to pewnie wpaja jej,że jest do niczego,że nie jest Ciebie warta a Ty jesteś z nią pewnie z litości.jeśli naprawdę zrozumiałeś swoje błędy,chcesz z nią być i ją kochasz-walcz.Licz się jednak z tym,że może być trudno teraz i ona może potrzebować czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teqi jej rodzina mnie nienawidzi wyzywa mnie od zboczeńców i chorych psychicznie cały czas jej to wmawiali. Czyli co mam robić dać jej czas czy cały czas pisać tylko co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech.To tym bardziej jestem pewna,że to jej rodzina miesza jej w głowie i ja odsuwa a ona się boi,bo jest od nich zależna.Myślę,że ona Cie kocha i sama się miota między Tobą a swoją patologiczną rodziną.Staraj się być przy niej jak tylko możesz.Jeśli nie osobiście to pisz do niej,zapewniaj o swojej miłości i bądź cierpliwy.Niech ona zobaczy,że jest dla Ciebie bardzo ważna i tak łatwo się nie poddasz.Niech czuje Twoją obecność chociaż przez te smsy.Prawdopodobnie jej rodzice tak się buntują bo ona tam im pomaga,sprząta i tak dalej i nie chcą,żeby się stamtąd wyrwała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To było tak przyjechała do mnie w moje urodziny 5 Października. A raczej uciekła z domu. Wszystko było dobrze. Jakoś na początku listopada jej rodzina wkroczyła z policją i ją zabrali prosiła mnie bym na nią czekał. Naprawdę nie wiem co robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zrozumiem jej..nigdy nie..
jak ja kochasz to wyciagnij ja z tego rodzinnnego bagna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jak nie mogę jej teraz zabrać bo nie ma jeszcze 18 lat. Nawet nie chce ze mną rozmawiać ani nie odpisuje na smsy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zrozumiem jej..nigdy nie..
no ale za miesiac bedzie miala 18..utrzymuj kontakt chociazby ssmi pisz ze kochasz ze jest dla ciebie wazna ze ci zalezy..i ze bedziesz czekal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Być może rodzina ją kontroluje...pisz smsy,nie odpuszczaj a gdy będzie pełnoletnia już to ją stamtąd wyciągnij.Możesz też poprosić swoją rodzinę o pomoc i iść na policję.Tam powiedzieć co i jak,że ma taką a nie inną sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli pisać codziennie parę smsów i tak cały czas? Nawet jeżeli nie będzie na to reagowała ? :( nie mogę zapomnieć jak mi mówiła że jestem dla niej najważniejszy i że nie wyobraża sobie życie beze mnie. Były też momenty że płakała w środku nocy i jak pytałem się co się stało to mówiła że wyobraziła sobie że nie jesteśmy razem. Muszę to uratować :( Tylko ona nie daje mi sobie pomóc. Bo za dużo złego się wydarzyło i że to się w przyszłości na nas odbije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teqi w październiku moja mama pomogła jej złożyć sprawę na pilicje o jej ojca że pije i używa przemocy jej matka się wszystkiego wyparła na policji a ojciec nawet jak tu przyjechał z policja to był pod wpływem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Utrzymuj kontakt,jeśli Ci na niej zalezy to musisz walczyć a z pewnością się uda.Niech ona zobaczy,że tym razem może Ci zaufać i że jej nie zostwisz w tej trudnej sytuacji.Ja uciekam spać już.Powodzenia-trzymam kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć. Miałam podobną sytuację, na początku nie chciałam być z moim facetem, bo.. zostało mi głowie "zasiane" przez mojego ojca, że nie nadaje się do niczego, że nikt nigdy mnie szczerze nie pokocha itp. I przez to odsuwałam swojego przyjaciela. Ale w końcu się przemogłam i stworzyliśmy związek. Też chciał mnie z domu wyciągnąć tak jak Ty swoją dziewczynę. No ale, nam się nie udało być razem, przykro mi z tego powodu. Ale wracając do Twojej historii, mogę Ci tylko doradzić byś , może do niej pojechał ? Szczerze porozmawiał i powiedział, że jest miłością Twojego życia, że jej pomożesz i tego typu teksty.. Jeżeli jest dla Ciebie naprawdę ważna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hey. Cały czas piszę to co do niej czuje zero odpowiedzi na te smsy. Odpisala mi na 2. 1. Zapytałem się czy będzie tego żałować. Napisała ze tej ze to był najtrudniejszy wybór w jej życiu i ze trzeba dążyć dalej i się nie poddawać. I 2 ze to nie moja wina tylko jej :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×