Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katarakta 675

Mąż mnie wkurza!

Polecane posty

Gość katarakta 675

Normalnie ciągle coś mu nie pasuje ostatnio- a to, że goście wpadną to on focha wali, że sie zamknie na klucz w pokoju i ma w dupie. A to, że "nie ma nic do ejdzeniea" w swieta, bo sie skonczyly pierogi i barszczyk... a on calej reszty nie tknie. matko jedyna, on sie chyba po wizycie u swoich rodzicow zamienil w rozpieszczonego chloptasia. zle mu te wizyty robia :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarakta 675
Dobrze ze juz po swietach, bo nie znioslabym dalszego gadania jego mamusi... i pewnie przez to on ma teraz fochy, bo przypomnialo mu sie jak mamusia podtykala pod nos i pozwalala na wszystko :/ a teraz ciagle robi takie cyrki ze az mi przykro, bo ja dla niego chce jak najlepiej a on jak gowniarz sie zachowuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość verdaro
za malo seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarakta 675
Jest pełno mięsa, wędlin, ryba po grecku, karpie, śledziki(ktore juz mu sie przejadly...), ciasta, bigos, sałatki itd. Ale jasnie panicz :P chce pierogow i juz. i narzeka ze nie ma nic do jedzenia. a seksu ma za duzo, bo ja lubie duzo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha50
trzeba było zrobić więcej pierogów, a mniej kupić mięsa i wędlin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migeul de cevrantetis
Taaa, trzy balie pierogow bo malzonek lubi, a o reszcie ma nie myslec? O ty glupia babo. Jest zarcie to niech je. To nie trucizna, a nie mozna mezowi dogadzac, bo widac juz ze mamusia dogadzala cale zycie i teraz sa efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migeul de cevrantetis
i tak to jest jak mamusie "chce dobrze" i robia wszystko za synka i sa na kazde zawolanie. Potem sie kobity mecza, bo troche sobie wychowaja chlopa, a tu mamusia znow sie pojawi- podogadza i znowu sie robi z niego gowniarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha50
twoim zdaniem trzeba nagotować czegoś czego nie lubi, żeby mu nie dogadzać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migeul de cevrantetis
Trzeba gotowac dla wszystkich. znam takie co to gotuja tylko pod meza i to nie jest dobry pomysl. Co cale swieta maja WSZYSCY zrec piergoi bo jedna osoba w domu tak lubi? ludzie maja ograniczony budzet i nie kazdy moze zrobic fure pierogow i fure innego zarcia. Pierogi sie skonczyly i nie umrze jak zje mieso.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarakta 675
Mąż je normalnie to inne jedzenie, ale w świeta najchetniej tylko pierogi by jadl. Ale ja nie jestem maszyną- nie zrobie 500 pierogow i calej reszty. A on po wizycie u rodzicow zawsze ma jakies fochy w kuchni. A ze on przyzwyczajony ze sie je jakies danie w innej formie, a ze robi sie na swieta taka zupe, a nie inna itd. Jak nie pojedziemy do tesciow, to jest spokoj i grzecznie je co mu podam. te tesciowe sa do niczego. tylko napsuja nerwow, a calkeim nie jezdzic sie nie da. ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha50
ciekawe jak wychowasz swojego syna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarakta 675
wiec moze... to tesciowa mnei wkurza :D a raczej jej wplyw na mojego męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migeul de cevrantetis
Wychowa go lepiej niz ty swojego, bo widocznie tez stworzylas takiego maminsynka skoro tak go bronisz :P bledy swojej matki mozna popelnic ale tesciowej nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha50
nie bronię, idioto - ale święta to specyficzny czas, więc skoro i tak gotujesz, a wiesz, ze facet tak lubi te pierogi i zapewne ma je tylko raz w roku, to do cholery zrób mu ich trochę więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migeul de cevrantetis
facet po prostu marudzi, skoro autorka tak twierdzi a mam nadzieje ze zna chlopa, skoro to jej maz hehehe ty synkowi juz pewnie nagtowalas- bo jego kobitea n pewno tak nie potrafi jak ty, i mu nie dogadza, oj zla kobita.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha50
puknij się w łeb - dorosłego faceta już się nie wychowa - możesz mu ewentualnie ciągle robić na złość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×