Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wkeufvd

on ciągle się obraża, co robić?

Polecane posty

Gość wkeufvd

mam świetnego faceta, jesteśmy razem od ponad roku. jesteśmy już bardzo dorośli, po osobistych przejściach. jest nam bardzo dobrze ze sobą. zależy mi na nim, budujemy związek itd. i mam problem - on jest b. wrażliwy, w sensie, że jak ja się na coś wkurzę np. w pracy czy coś, i mu mówię o tym, wkurzam się, to on wszystko bierze do siebie - bo wtedy wiadomo jestem trochę poirytowana. on wtedy się obraża, jest mu przykro niby, że ja na niego się wkurzam o coś. zdarza się to rzadko, ale wiadomo, np. zespół napięcia przedmiesiączkowgo robi swoje czasem. tłumaczę mu, żeby olewał te moje wkurzenia, bo ja taka jestem, że mi zaraz przechodzi, w ogóle nie jestem pamiętliwa, jak on coś "przeskrobie". a on niby żartem jeszcze wiele dni to wypomina. i ja wtedy mam poczucie winy, choć nic złego w sumie nie zrobiłam. to robi się męczące, bo muszę uważać, co on mówi, żeby się nie obrażał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkeufvd
tzn muszę uważać, co mówię ja - miało być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmienic na inny model
jakiegos gruboskurnego osiła w dresie. On bedzie to zlewał co mówisz a jak bedziesz krzyczec na niego to da ci w ryja :classic_cool: To masz wybór albo spokojny troche przewrazliwiony typ albo jakis cwaniaczek - ruchacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkeufvd
hahahhahaha - w sumie co racja to racja :) dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
porozwieszaj wszedzie karteczki w domu -tu sie nie obrazamy .Nie jestesmy w przedszkolu :-D Trzeba odroznic podenerwowanie od zlosliwosci i zlej woli .Jesli unikasz tych 2 rzeczy to masz obrazalska Panne .Nie przepraszaj i nie daj sie wbic w poczucie winy.Daj do pazurek wiaderko i grabki i wskaz najblizsza piasowniece .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie obrazi to idz
go pogłaskaj po głowce, daj buzi i powiedz zeby sie nie obrażał. Przejdzie mu z czasem:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkeufvd
już sobie wyobrażam, co by się działo, gdybym takie karteczki porozwieszała, byłby tak smutny i urażony, że szok. zresztą karteczki napisy - to nie w moim stylu, nie przekonują mnie takie metody. rzeczywiście tak jak to opisałam, jego zachowanie może wydać się dziecinne, ale tak nie jest. on jest przewrażliwiony, bo jego poprzednia partnerka trochę nim chyba pomiatała, oczekiwała, wymagała itp. w końcu zmieniła na młodszy model. no i ja chcę, by on nie musiał tak bardzo przejmować się będąc ze mną. co myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkeufvd
"jak sie obrazi to idz go pogłaskaj po głowce, daj buzi i powiedz zeby sie nie obrażał. Przejdzie mu z czasem" przyznam, że teraz właśnie staram się robić :) mówisz, że z czasem zadziała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedys mu przejdzie
Tylko staraj się nie marudzic mu a jak juz to zrobisz to nie udawaj ze masz to gdzies tylko daj mu buzi i powiedz ze koniec obrazania :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to zostaje trzymac jezyk z zebami, maksymalnie sie kontrolowac , glaskac, calowac w glowe na przeproszenie , udawadniac, ze nie mialas zlej woli , ze powiedzials cos , co nie to znaczylo . Powodzenia i sily zycze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkeufvd
to trochę masakra - bo ja faktycznie całuję i głaszczę i udobruchuję :) i tłumaczę, że nie miałam złej woli itd., ale w pewnym momencie się wkurzam już. i wtedy unikam tematu, on obrażony, nic nie gada. potem zaczyny żartem mi wypominać to - znaczy że mu przechodzi, to ja się cieszę, że mu przechodzi i mu tłumaczę, że ma się nie przejmować. buziaki itd. i jest ok. i tak do następnego razu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedys mu przejdzie
W kazdym razie jak bedziesz czesto robic takie przedstawienie ze nic nie robisz sobie z jego obrazania to on jeszcze bedzie bardziej się złoscił i obrazał :P Wiem, bo to mój charakter :D Za bardzo poczuł się zraniony i oszukany z poprzednia kobita :classic_cool: i tak przesadnie nerwowo reaguje. Pewnie przypominasz zzachowania ta poprzednią;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkeufvd
dzięki za tę radę - dało mi to do myślenia - żeby nie udawać, że jego obrażanie mnie nie obchodzi (bo właśnie miałam pomysł, żeby to ignorować, ale skoro nie, to nie) ja nie robię przedstawienia, bo ja jestem bardzo ugodowa z natury, kłótnie mnie męczą, jeśli się obrażam, to na chwilę. rozumiem, czemu on się wkurza. jego była, z tego co wiem, wyżywała się na nim często. darła się. na uczuciach jechała, wymuszała tam różne - trochę hardcorowo. więc jak ja się ciskam, to pewnie te dawne mechanizmy u niego się uruchamiają. ale moje pytanie brzmi - czy można zminimalizować to jego obrażanie, bo mi jest jego szkoda, nie chcę, by był smutny przeze mnie. ale też żebym ja mogła czasem się powkurzać tak ogólnie, nie mogę ciągle na paluszkach chodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×