Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zadziwiona zadziwiona

macie pochodzenie zagraniczne?

Polecane posty

Gość zadziwiona zadziwiona

oglądałam stare zdjęcia rodzinne. w moje ręcę dostały się rzeczy, których nigdy na oczy nie widziałam :) po 20 latach mojego życia dowiedziałam się, że moi pradziadkowie byli z austrii i czech. o austrii wiedziałam, ale że mam pochodzenie czeskie? hoho, musze częściej zaglądać do swojej przeszłości :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawskaonana
Nie pochodzę z chłopów pańszczyźnianych, polskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdfff
ale mówcie JAKIE pochodzenie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laleczka24563
od strony matki wlosko-rosyjskie, ojciec polski parweniusz :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sbhdfe
Mój pradziadek podobno był Francuzem, a prababcia Polką, która pracowała u niego w domu, a on był bardzo bogaty i zrodził się mały mezalians, bo prababcia zaszła z nim w ciążę:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona zadziwiona
o kurde, też bym chciała mieć albo francuskie albo włoskie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laleczka24563
no moja matka też z bardzo dobrej, bogatej rodziny. jako dziecko miała służbę w domu. a ojciec... :O cóż, mezalianse nie powinny istnieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona zadziwiona
laleczka, miłość nie wybiera :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laleczka24563
to nie była miłość, tylko kaprys znudzonej kobiety :P dziś mam sama mocno żałuje tej znajomości. no ale gdyby nie on, nie byłoby mnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona zadziwiona
aachh, taki jeden numerek :p ? no własnie, nie byloby ciebie. nie można więc żałować. a ty znasz swojego ojca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laleczka24563
:P nie znam, nikt z rodziny o nim nie wspomina :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona zadziwiona
ok, nie pytam dalej ale widze, że nie żałujesz :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×