Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana beksa....

to ma być miłość?

Polecane posty

Gość załamana beksa....

siedze i placze.. nie wiem co robic jestem z moim facetem od 9 lat, od 3 mieszkamy razem od jakichs 3 tyg. ciagle ma nerwy na polske, policje itd., ciagle czyta o tym na necie, ciagle o tym mowi. znosilam to, niech sie wygada. dzisiaj znowu.. znalazl filmik na necie nasmiewajacy sie jakim to polska jest "cudownym krajem"... i zaczelo sie od tego a skonczylo sie na tym ze zdenerwowalo go ze czemu placimy podatki na kosciol,czemu ksieza nie odprowadzaja podatkow z tacy, czemu niewierzacy tez musza placic, czemu nie moga ne jehowych itp.; potem czy uwazam ze w szkole powinna byc np matematyka polski itd. a potem sie obrazil... ma 29 lat... kilka godzin sie do mnie juz nie odzywa, nie pozwala sie dotknac..co ja mam o tym myslec? to nienormalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryzys wieku średniego, znoś jego fochy do 60tki wtedy (może) będzie miłym dziadkiem albo rzuć go i poszukaj sobie uroczego 20-25latka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana beksa....
ja tego nie rozumiem.. pytam o co chodzi a on nie odpowiada... jedyne co powiedzial po kilku godzinach to "idziemy spac?". a jak chcialam sie przytulic w lozku to "nie dotykaj mnie". poszlam spac do drugiego pokoju. ale siedze tu teraz i placze. wczoraj mowil ze jestem wspaniala i ze mnie kocha... a dzisiaj? w ogole kurcze co to za zachowanie? doroslego faceta? nie wiem co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana beksa....
mam z nim jutro probowac rozmawiac? czy tez sie nie odzywac? zrobic nam sniadanie jak zawsze czy tylko sobie? pytac o co chodzi czy nie? no zglupialam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana beksa....
poradzcie cos prosze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on ma jakieś natręctwa albo jest znerwicowany i to go blokuje emocjonalnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana beksa....
rano też się nie odzywał... przyszłam, pytam o co chodzi... wydarł się że mam się do niego nie odzywać.. trochę się "kłóciliśmy" - tzn. nie dawał mi dojść do słowa bo się darł, robił miny i machał rękoma przedrzeźniał mnie... oczywiście nie dowiedziałam się o co chodzi. powiedział jeszcze, że możemy skończyć nasz związek i mogę się wyprowadzić.. na to ja, że umowa o wynajem jest na mnie, więc on może.. później poszłam na zakupy, jak wróciłam to on wyszedł do pracy. 30min temu napisał czy chcę iść na motor.. poszłam pojeździliśmy 10 min i odwiózł mnie do domu, a sam poszedł do pracy. wczoraj niechcąco lekko naderwałam mu koszulkę przy szwie.. bo się lekko poszarpaliśmy... dzisiaj koszulka lezy na podlodze przedarta z przodu na calej dlugosci (ze niby mu zniszczylam wiec w ramach popisówy porwał całą). tak samo z telefonem - wziął wczoraj swój i specjalnie puścił na podłogę i mówi "ooooo zepsuł się" :/ to chore jakieś nie wiem no patrzę na niego i nie poznaję własnego faceta. a przede wszystkim nie wiem co robic. nie chce sie z nim rozstawac, ale co dalej? mam sie nie odzywac i mieszkac w drugim pokoju? jaki to ma sens? rozmawiac z nim sie nie da bo albo sie nie odzywa, albo drze, albo wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana beksa....
proszę poradźcie coś.. wiem, że to nudny temat, ale ja jestem w szoku.. pierwszy raz mam taką sytuację.. :( od rana wymiotuję z tych nerwów, głowa mnie boli, tab nie pomagają.. z nim sie nie da porozmawiac, a ja nawet nie wiem o co mu chodzi.. tak nagle z minuty na minute mu cos odbilo.. jak na niego patrze to jakbym widziala jakiegos psychola,.. przeciez to nie jest normalne zachowanie w tym wieku.. klocic sie tez trzeba umiec kulturalnie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×