Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chyba coś przespałem

Powiem wam tragedia jak facet w wieku 29 lat jest samotny:|

Polecane posty

Gość julka ulka
dlatego tez pierwszy raz od nie pamietam kiedy, dostalam wolny weekend, niby wyszlam gdzies na miasto i poznalam klilka osob ale to nie moje klimaty, bo jestem osoba ktora lubi z 2 polowka leniwie posiedziec w domku przy winie. jeszcze jak mieszkalam z rodzicami to zawsze bylo cos do robienia a teraz glownie relaks przy filmie... chyba faktycznie ten karnet na silownie bedzie jakas opcja... swoja droga mam kumpla ktory ma 30 lat i tez jest samotny od paru ladnych lat i patrzac na niego...na prawde bardzo mui wspolczuje, koledzy zonaci, on tylko praca i dom...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba coś przespałem
Ufff juz najgorzej bym się czuł jakby ktoś zaczął na mnie patrzeć ze współczuciem, wtedy to już naprawdę musiałbym coś zrobić ;) Swoją drogą faktycznie coraz częściej ktoś się mnie pyta czy mam dzieci, a ja odpowiadam, że żony jeszcze nie mam, ale to oznacza, że już chyba powinienem;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 29-latka..............
A biegówki? Łyżwy? Narty - jest sporo zorganizowanych wyjazdów i tam właśnie jeżdżą młodzi ludzie po studiach, bo wtedy ma się kasę i tydzień urlopu zawsze się znajdzie. Ja w tym roku odkryłam wyścigi rowerowe - w Polsce jest ich naprawdę dużo, w sezonie właściwie w każdy weekend coś znajdziesz, a teraz w zimie też niedługo jakieś będą (Mazovia Northec)... jest dużo możliwości.. no i angielski też warto trochę podszkolić, wszędzie się przyda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 29-latka..............
a co do znajomych, to znajdź nowych - ja też mam towarzystwo, gdzie są same pary, ale mam też inne, gdzie większość to single.. różnie bywa. Najważniejsze, żeby się tym nie przejmować i jeździć z nimi w miejsca, gdzie się poznaje nowych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba coś przespałem
Nie no każdy pomysł jest dobry, jeden wciągnie drugi nie, szukam czegoś takiego, co zajmie mi głównie wieczory, wyjazdy na narty ok, ale to też jednorazowa akcja, ale wiadomo warto, ale problem to raczej te wieczory po pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julka ulka
no wlasnie, sama chetnie poslucham opcji na wieczory...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem Cię autorze, tyle, że ja mam 26 lat i czasami też samotność doskwiera. Faktycznie najlepsze co można zrobić to poświęcić więcej czasu na hobby i na swój rozwój, ale nie omijając przy tym imprez czy spotkać ze znajomymi :) To chyba najlepszy sposób, żeby powiększyć swój krąg znajomych i... już sam wiesz co za tym idzie :) PS: Przepraszam, jeśli piszę trochę nieskładnie, ale gorączka nie wybiera ;) Trzymam kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poza zajęciami sportowymi, kursami np językowymi są jeszcze: koncerty, kino, teatr czy jakieś tematyczne konwenty (chociaż to raczej opcja na weekendy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a możeeeeeeeeeeeeeee
chyba coś przespałem - a jakiej kobiety szukasz? może jesteś zbyt wymagający i dlatego nie możesz znaleźć? Bo wiadomo, że z wiekiem ludzie zwracają uwagę na więcej rzeczy, to im przeszkadza i tamto, bo myślą już o przyszłości. Kiedy ostatni raz byłeś na randce?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brrrrr mrrrrrrr
wyjatkowo ciekawy temat jak na to forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba coś przespałem
a możeeeeeeeeeeeeeee sorry, że dopiero teraz, ale rzadko tu bywam, a weekendy jakoś ku temu sprzyjają;) Nie szukam jakiegoś ideału po prostu musi mi się spodobać z wyglądu, a później jakoś wspólnie się dogadywać, tak by razem czuć się dobrze i to wszystko, zresztą nie lubię mówić, o wymaganiach, bo gusta jak gusta każdy jakieś ma i ich się zmienić nie da, ale nie odrzucam na pewno kobiety za to, że ma 2kg za dużo, generalnie w miarę wygląd i mądry charakter. A na randce byłem daaawno, bo i nie spotykam kobiet, na studiach to często kogoś poznawałem, a ostatnio to raz na ruski rok, że tak powiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Temat dla mnie ;) Ja tez sie planuje wreszcie zebrac i wyjsc z domu, na jakies zajecia, bo poza praca nic nie mam. Gratuluje tu niektorym dziewczynom, ze postawily wlasnie na rozwoj zainteresowan, bo ciezko jest zaczac jak juz czlowiek sie zasiedzial. A nie macie problemow z imprezami? Tzn ja jakies zaproszenia mam, ale wiadomo z gory, ze bede tam jedyna singielka, wiec po co sobie tym glowe zawracac. Wrocilabym w gorszym humorze niz przyszlam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×