Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Aeve

Pisanie

Polecane posty

Gość Aeve

Jak się motywujecie przy pisaniu opowiadań/powieści? Chodzi mi o to, co robicie, by po napisaniu paru stron nie odłożyć książki na bok i zniechęcić się do dalszego pisania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie potrzebuję motywacji, mam wenę. Chcę to robić, to jest całe moje życie. Uwielbiam opowiadać historie, nie potrafię się skupić na niczym innym, jeśli mam jakiś tekst rozgrzebany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasem coś wiem
Miałem ten problem przy pisaniu mojej pierwszej książki. To chyba dlatego, że nie wierzyłem w sukces. Pięciocyfrowe honorarium i niezły procent od sprzedanych egzemplarzy potrafią nieźle mobilizować do pracy... Wiem, co mówię - za kilka miesięcy w księgarniach pojawi się moja szósta powieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aeve
czasem coś wiem - czy teraz już nie masz z tym problemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasem coś wiem
Są takie chwile, gdy nagle wątki się plączą... albo gubi się trochę sens zakreślonej wstępnie fabuły... Albo zwyczajne lenistwo przeszkadza. Warto sobie robić notatki, gdy tylko jakiś pomysł się nasuwa, nawet z pozoru niepoważny. W chwilach, gdy trudniej się pisze, taka "proteza" bardzo się przydaje. No i, gdy już masz kontrakt z wydawnictwem, motywują cię ustalone terminy (a najbardziej straty finansowe, jeśli się nie wyrabiasz). Choć pewnie tu trochę upraszczam i trywializuję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aeve
nie, niekoniecznie. Ja niestety czasami nie mogę się w ogóle zmotywować do pisania:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasem coś wiem
Bywa... Trzeba sobie narzucić pewien rygor. Pisanie to praca, wcale nie taka lekka. Mnie się najlepiej pisze rano, gdy w domu jeszcze wszyscy śpią. Potem przerwa w porze śniadania i zamieszania związanego z wychodzeniem domowników do szkoły i pracy. Gdy wyjdą, wyskakuje z psem na małą przebieżkę, wracając robię zakupy - i znów do pisania - przymusowo, czy mi się chce, czy nie chce. Nawet, jeśli to co czasem "urodzę" jest kiepskie, to i tak parę zdań da się wykorzystać. Po południu i wieczorem daję sobie spokój, bo wiem z doświadczenia, że to nie jest mój czas na pisanie. Jak terminy naglą, to się zaszywam sam na parę dni - na działce po prostu albo gdzieś wyjeżdżam. No, rozpisałem się tutaj :) Mam nadzieję, że moje doświadczenia na coś ci się przydadzą :) Sukcesów i zadowolenia z własnego pisania życzę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aeve
a nie dziękuję, aby nie zapeszyć:) ja też najbardziej lubię pisać rano, wtedy jest tak cicho, spokojnie... ale bywa, że napiszę parę zdań wieczorami, choć wtedy jest trudniej. A już najlepiej pisze mi się w weekendy, kiedy nic tak bardzo nie kradnie czasu, jak przez te pięć dni roboczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×