Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezimiennaoklamywana

moj chlopak klamie

Polecane posty

Gość bezimiennaoklamywana

Zauważyłam że mój chłopak ciągle mnie oklamuje.. Czasem to blahostki a czasem poważniejsze sprawy. Co mam robić? Kocham go i nie potrafię odejść. Mam dość bycia oszukiwana ale mimo prob nie udało mi sie go zostawić. Na dodatek za dwa miesiące urodze jego dziecko.. Proszę pomóżcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dasdsaddFFD
oklam go ze te dziecko nie jest jego,moze w koncu przestanie klamac,hahahaha ale masz kociol smieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimiennaoklamywana
W różnych. Np dzisiaj był do 19 w pracy i napisal mi smsa że wróci do domu później bo kolega z którym pracuje(razem jezdza do pracy) chce jeszcze podjechać na zakupy a wrócił pijany i okazało sie że cały ten czas siedział u kumpla. Ostatnio też mial wolne i pojechał do takiej.dorywczej roboty. Mówił że koło 14 będzie w domuteż pisał że sie nie wyrobili i będzie później a co sie okazało to był u znajomej na kawie i pogadać. Ostatnio poszedł do sąsiada niby na 15 minut coś mu pomoc przenieść to okazało sie że nie mial mu nic pomagać tylko tak sobie poszedł. Wrócił po ok 2 godzinach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agaaaaaaaaaaaaaaa
Ja bym skorzystala z rady dasdsaddFFD, metody mniej inwazyjne raczej nie poskutkuja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wcześniej nie wiedziałaś, że kłamie? Dopiero teraz się obejrzałaś jak masz rodzić dziecko? Na pewno taki był. Teraz już raczej nic nie zrobisz. Będziesz albo samotną matką albo zaakceptujesz go takim jaki jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimiennaoklamywana
Nie. Tego że mnie nie zdradza jestem pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimiennaoklamywana
Widzialam że kłamie. Tzn wcześniej było inaczej... To sie zaczęło jakieś pół roku temu... Próbowałam odejść... Raz nawet spakowalam swoje rzeczy... Ale nie potrafię. A on ciągle powtarza że ma za dużo na głowie i wszystkim sie martwi i to dlatego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilly michelle
a robisz mu jakies problemy w zwiazku z tym ze np. chce wyjsc pogadac na 2h? jeśli tak, to wina leży częściowo po Twojej stronie i możesz sprobowac isc na kompromisy jeśli nie, to będzie coraz gorzej, sorry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimiennaoklamywana
Lilly nie robię mu z tego problemów.. No chyba że tak jak ostatnio to zwrocilam mu uwagę bo leżałam w szpitalu. Prawie tydzien nie było mnie w domu. On jak do mnie przyjeżdżał to na 15minut. Jak wróciłam do domu wieczorem to on poszedł poszedl do sąsiada zamiast być ze mną. Na początku pomyślałam obra niech idzie, przeciez niedlugo wroci to bede mogła z nim porozmawiac ci wg. A ten wrócił dopiero po 22 i odrazu poszedł spać.. Wtedy to już nie wytrzymałam mi musiałam mu powiedzieć co myślę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dubbing floyd
I tacy zostają ojcami ja pierdziele ! A tylu porządnych mężczyzn jest samotnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimiennaoklamywana
No właśnie... Pewnie jakbym wcześniej wiedziała że sie taki zrobi w nigdy bym sie na to nie zdecydowala.... No fakt nie jest niewiadomo jak zły. Potrafi być czuły, kochany i pełen miłości tylko nie zawsze chce. Wszystkie nerwy rozladowuje w domu . Pracuje i dba o to żeby w domu wszystko było ale zauważyłam że od kilku dni jak sobie nie radzi to ucieka w alkohol bo twierdzi że to mu pomaga. Najgorsze że sie z tym próbuje kryć. Wiadomo że jak pijany to widać ale jak. mało wypije to np wymyślaże źle sie poczuł albo robi coś żeby sie do mnie nie zbliżać żebym nie wyczula od niego alkoholu. Nie wiem już co robić, martwię sie o niego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ucieka w alkohol
i kłamstwa to znaczy ze coś jest na rzeczy,ze sa kłopoty w związku,ze coś nie gra,ze np boi sie odpowiedzialnosci bo zaraz będzie ojcem,to nie ma tak,ze się bawicie w dom i rodzine,,już ją tworzycie a nad związkiem trzeba pracowac,wypracujcie uklad-zeby on nie bał się mówić prawdy,kłamie bo wie,ze zapewne bedziesz robiła mu wyrzuty o kolegow i picie,musi miec swój swiat,kumpli tak jak i ty-swój nie szarpcie się tylko spokojnie rozmawiajcie o tym,i sie poukłada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimiennaoklamywana
Mieszkamy razem prawie rok... Boli mogę jego zachowanie. Przecież ja mu nic nie bronie a on twierdzi że kłamie żeby mnie nie denerwować. Wie że sporo w życiu przeszlam i nie lubie alkoholu a zwłaszcza często i w dużych ilościach... Próbuje z nim o tym rozmawiać ale zawsze kończy sie tak samo.. Przykro mi zwłaszcza że ja zostawiłam całe dotychczasowe życie i nie widuje sie ze znajomymi codziennie tak jak on tylko średnio raz w miesiącu. A on nie musi rezygnować z niczego a i tak sie zachowuje jakby poświęcił mi całe swoje życie a ze mnie robi ta zła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pfwdgwqgdas
nie rozumiem jak facet może przyjść pijany nic wcześniej nie mówiac... an szczęście my jesteśmy abstynentami. Jeszcze trochę a b edzie codziennie przychodził najebany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego nie potrafisz odejść?Próbowałaś z nim porozmawiać szczerze i powiedzieć,że nie podoba Ci się takie zachowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimiennaoklamywana
nie potrafię odejsc bo go kocham... No próbowałam i to nie raz... To stwierdził że według mnie on powinien być abstynentem bez kolegów i tylko zapier...ac jak głupi osioł.. Chociaż ja powiedziałam tylko żeby nie kłamał i mnie szanował... Ostatnio to mu powiedziałam że wogóle sie nie zachowuje jak przyszły ojciec to powiedział że nie wie co to znacznie być ojcem bo on go nie mial. Ale przecież to sie czuje.. Wczoraj mu powiedziałam że jak jeszcze raz sie tak zachowa albo mnie oklamie to sie wyprowadze od niego i nie będzie mial ani mnie ani dziecka bo zrobię wszystko żeby nie mial żadnych praw rodzicielskich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZawszeCiekawaaa
Moim zdaniem powinnas wyjechać na kilka dni. Może zrozumie wtedy że jak sie nie zmieni to go zostawisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×