Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość też nie mam

jest tu ktoś z DDA?

Polecane posty

Gość też nie mam

chcę o coś zapytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też nie mam
przepraszam bede rzadko pisac bo jestem w trakcie wielkiej awantury... moj facet mial ojca alkoholika. teraz ma 29 lat. czy takie przesadne napady agresji, brak dostrzegania winy w sobie to ojawy dda? zawsze myslalam ze on nie ma dda, dziwilo mnie to. ale teraz po prostu sie go boje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też nie mam
w czasie klotni drze sie tak, ze nie mam szans odpowiedziec. nie slucha co ja mam do powiedzenia tylko wydziera sie. ledwo nad soba w ostatniej chwili panuje. chcial powiesic naszego kota ktory jest zamkniety w pokoju, juz lapal za klamke i dopiero wtedy sie powstrzymal. nie widzi w sobie winy, nie da mu sie wytlumaczyc ze to on jest winien i ze wsyatrczyloby troche najpierw pomyslec zeby uniknac problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też nie mam
czytam teraz i wiele cech dda mi do niego pasuje. tylko nie znalazlam nic nt tych napadow zlosci. np jak sie uderzy w szafke bo wstaje i "zapomina" ze wisi nad nim to jej "oddaje" z piesci. to chyba nie jest normalne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakis czarny mam
i ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakis czarny mam
mam podobnie tez sie dre,mam napady agresji,w sobie winy nie widze i nigdy do niej sie nie przyznam malo tego to na koncu zawsze zrobie z siebie ofiare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jest tu ktoś z DDA? 18:07 I Twoj facet jest po prostu agresywny i za którymś razem przyleje i tobie jak go wkurzysz.Lepiej zmień faceta bo nie wróży nic dobrego na przyszłość takie zachowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakis czarny mam
nie widac postow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też nie mam
bo kafe sie ostatnio psuje dlatego niektore posty znikaja albo widac je po jakims czasie. no właśnie i to mi nie pasuje, ten brak winy.. ale czyżby miał jakieś inne zaburzenia? opiszę Wam co się dzisiaj stało. obkleja sobie motor jakąś folią. mamy 2 koty. żeby mu nie przeszkadzały zamknęłam się z nimi w dużym pokoju, wiedział o tym. nic nie mówił, że będzie coś w tym pokoju robił. przyszedł, rozłożył tą folię, kot jak to kot, chciał się tym pobawić bo szeleści i ciachnął pazurem zanim zauważyliśmy, ze podchodzi do tej folii. połowa do wyrzucenia (kosztowała 100zł). rozumiem, że szkoda mu kasy, ale przecież mógł powiedzieć, że będzie tutaj to robił to zamknęłabym je w drugim pokoju. sam o tym nie pomyślał... a wie przeciez ze nasze koty lubia takie "zabawy". zaczal sie drzec tak ze pol bloku slyszalo (jeszcze w zyciu nie widzialam zeby ktos sie tak darl.. no chyba ze on kiedys). zabralam koty do drugiego pokoju i zamknelam. darl sie w nieboglosy i polecial, juz lapal za klamke, mowil ze powiesi tego kota... byl wsciekly do granic mozliwosci, byl gotowy to zrobic. dopiero jak lapal za klamke od tamtego pokoju to sie opanowal. ale jak wrocil to mialam wrazenie ze zaraz rozwali cale mieszkanie lacznie ze mna i kotami. teraz robi i mu to nie wychodzi - dalej sie wydziera. jak powiedzialam ze przeciez mowilam mu ze sie tu z nimi zamkne i nie mowil ze cos tu bedzie robil to sie na mnie wydarl...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rabbit junk
Mój były był DDA i widzę u niego i Twojego faceta pewne podobieństwo. Był egoistyczny, bardzo skupiał się na sobie i zwalał winę na wszystkich dookoła, zachowywał się jakby on był pępkiem świata i uważał, że tylko on ma zawsze rację. Nie wiem czy powodem jest alkoholizm w rodzinie, być może się to łączy. Ogólnie nie polecam relacji z takim ludźmi, wiem, że trudno jest im cokolwiek przetłumaczyć i zawsze będzie robił tak, żeby wyszło na jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też nie mam
no właśnie mój też się zachowuje jak pępek świata... na początku jak razem zamieszkaliśmy i zrobiłam rano obiad, poszłam do pracy, wracam i wszystko zjedzone, pytam go, a on mówi, że nie pomyślał, że dla mnie też miało być :/ ostatnio pokłóciliśmy się tak, że myślałam, że naprawdę się rozstajemy, spaliśmy jedną noc w osobnych pokojach.. właściwie on spał bo ja całą noc przeryczałam. nawet nie wiedziałam o co poszło. nast dnia się ze mną pogodził. po tygodniu się dowiedziałam... pytał mnie wtedy czy uważam, że matemtyka/polski/geografia itd są potrzebne w szkole, on ma umysl scisly ja humanistyczny, wiec nasze opinie sie totalnie roznily. wyobrazcie sobie ze to byl ten powod. a zrobil wtedy taka awanture jakby nie wiem co sie stalo... juz sie pakowac chcial. ogolnie klocimy sie naprawde raz na pol roku, normalnie jest kochany i czuly, itd. to naprawde takie dziwne ze kot mu ta folie podrapal? bo moze to ze mna cos nie tak? ale uwazam ze to oczywiste ze mlody kot rzuci sie na cos co szelesci i blyszczy... i mowie mu ze odkupie a ten dalej sie drze.. teraz robi te folie i mu nie wychodza i rzuca kur..ami itd. az sie cisnie na usta zeby powiedziec ze jak nie umie to niech nie robi... ale nie powiem bo sie zacznie. nigdy mnie nie uderzyl i twierdzi ze nigdy tego nie zrobi (mysle ze to prawda), ale np jesli chodzi o koty to wiem ze zlalby je tak ze zrobilby im krzywde. a ja na to nie pozwole chocbym sama miala oberwac. nie wiem co o tym myslec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też nie mam
kurcze co z ta kafe, postow nie widac :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddaaaaaaaaaaaaaaaaaaa29
ja jestem dda. Nawet poszlabym na terpaie ale u mnie w miescie nie ma. Musialabym dojezdzac do innego miasta ale nie stac mnie na to,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też nie mam
no a u nas.. on nie pójdzie na terapię, nawet nie powiem mu, że powinien... bo on nigdy nie widzi w sobie problemu.. to cały świat jest nienormalny a on jedyny idealny.. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×