Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jack34

jestem żonaty a kocham ją

Polecane posty

Gość jack34

nie, nie spałem z nią... ona ma zaledwie 21 lat, jesteśmy przyjeciółmi już od 2 lat, tzn. wczesniej traktowałam ją jak gównierę ale później gdy się jej żaliłem to widziałem że jest taka dojrzała, gdy narzekałem na żone- broniła jej, pokazywała mi jej pozytywne strony... opiekowała się moim dzieckiem, nigdy nie przegiełem, hmmm czasami się do niej przytule i bronie się by jej nie pocałować, jest fantastyczna, młodą dziewczyna a moze juz kobieta, samodzielna i mądrą, dużo nas łączy, ona studiuje ten kierunek co ja kiedyś studiowalam, wspolne pasje, jest w niej tyle energii , tyle planów , tyle chceci do zycia, do dzialania... po prostu z dnia na dzien zaczelo mi na niej zalezec, zaczalem myslec kiedy sie z nią spotkac, zajeła moje mysli gdy jestem w domu, w pracy, szukam każdej wymówki by sie z nią spotkac. denerwuje mnie jak odpisuje mi na sms po 6h, a ja ciagle czekam zerkjajac na telefon... raz gdy odpisalam nastepnego dnia- zaczalem do niej miec pretensje a ona nie wiedziala dlaczego, sam sie wtedy nie rozumiałem, w sylwestra jej napisałem że chciałbym, że moim życzeniem noworocznym jest to by spedzała ze mna wiecej czasu , ona odpisała tylko 3 kropkami. sam nie wiem, kocham ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pastelowe pola
a zone kochasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jack34
z moją zona jest tak , iz jestesmy razem juz 12 lat, nie wiem, może dużo nas rozlaczylo ostatnio, ona zajmuje sie swoja niepelnosprawną matka, cale dnie się nią opiekuje, oraz swoim bratem ktorym tez sie teraz opiekuje gdy jej matka zachorowala, ja wiem ze to nie jest w porzadku wzgledem zony, ale co ja poradze ze nie chce calego zycia podporzadkowac rodzinie mojej zony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pastelowe pola
To jak widzisz przyszlosc? Masz ochote na romans czy chcialbys rozejsc sie z zona i zaczac zycie z nia? (chociaz nawet nie wiemy czy bylaby zainteresowana) Macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pastelowe pola
wynajmij jakas pomoc do opieki nad matka, zeby troche odciazyc zone w takim razie. Jak cie stac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jack34
chyba nie umiem i nie chce tak spedzic raszte mojego zycia, żona nie odda matki do domu spokojnej starosci, brata tez nie chce do hospicjum, a ja nie chce sie poswiecac jak moja zona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jack34
po prostu sie rozczarowałem chyba, z zona bylo ok, nie mowie ze jakies fajerwerki ale przed choroba tesciowej bylo ok, ale teraz , zona wie ze sie mi to nie podoba- dla niej jestem egoista który powinien jej pomoc a nie narzekac, siostra zony jest w usa a drugi brat w niemczech- studiuje tam i ogólnie wszystko na glowie zony, nie podba mi się to, wszyscy to wiedza ale kazdy ma to gdzies... tylko ona po prostu rozmawia ze mna i szczerze powiem ze ja kocham, ze widze w niej cos wiecej, że wiem iz byloby inaczej niz z zona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jken
egoista, przysiegales na dobre i na zle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jack34
może i egoista, pewnie tak ale postanowilem zostawic zona niz zaczne chciec czegos wiecej od niej, mam dzieci 2- syn 4lata i córa 12lat, ale to nie znacazy ze dzieci nie kocham, kocham dzieci ale nie kocham ich matki a może za mało kocham, może jestem cholernym egoista ale lepiej zostawic zona, ona wie ze nie podoba mi sie jak funkcjonuje nasze malzenstwo juz od poand roku , miala mozliwosc zmiany ale nie chciala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pastelowe pola
szczerze? Podejrzewalabym, ze nawet gdyby zona nie byla pochlonieta opieka nad bliskimi znalazlbys inny powod, zeby miec czystsze sumienie i wymowke, by zostawic ja dla mlodszej i atrakcyjniejszej kobiety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pastelowe pola
Jak ja poznales? Pracujecie w tym samym miejscu? Spotykacie sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorze ,jesteś?????
jesteś mężem za dychę i ojcem też bywasz a nie jesteś gdybyś kochał rodzinę to inaczej byś ją traktował nie chciałabym cię znać i pogoniłabym na sto wiatrów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serce nie sługa ale w tym przypadku radziłabym Ci pokierować się rozumem. Miłość to nie uczucia ale postawa. Uczucia przychodzą same i mogą zarazem szybko zniknąć. Jeżeli ktoś swoje życie opiera na uczuciach to będzie skakał z kwiatka na kwiatek. Będąc ze swoją partnerką po jakimś czasie ja zostawi bo jego uczucie zapała do innej a następnie zostawi tamtą drugą bo zakocha się w kolejnej. Takie postępowanie jest nieodpowiedzialne i niedojrzałe. Czy przysięga małżeńska nie ma dla Ciebie już żadnego znaczenia? Czy to były słowa rzucone na wiatr kiedy wypowiadałeś, ze będziesz z nią na dobre i na złe i ze jej nie opuścisz aż do śmierci? Powinieneś dać spokój tamtej. Ty już wybrałeś kobietę na całe życie. Wiem że to nie będzie łatwe ale miłość polega między innymi na wyrzeczeniu. Jeżeli tego nie zrobisz to okażesz się egoistą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomysłowa Gośka
tak sę myślę egoisto , czy ty aby zasługujesz na tą wspaniałą jak piszesz dziewczynę , pewnie nie godzien jesteś butów jej czyścić. Nie sprawdziłeś się już jako mąż więc na co jej byłbyś potrzebny? Głupia by była gdyby się z tobą związała i wtedy okazałoby się ,że wcale taka mądra nie jest:D . Żal mi twojej żony:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×