Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niebieska.

Mamy z Lublina i okolic

Polecane posty

Gość yukki
Mamo blażeja - powodzenia z odstawianieniem :) Ja planowałam karmić rok, no może chwilę dłuże i ta chwila trwa 25-ty miesiąc. Nie powiem, zę mi z tym jakoś szczególnie ciężko, ale czasami wolałabym już się odcyckować. Ciągle po cichu liczę na to, że sam zrezygnuje - mój chrześniak w wieku 20 miesięcy po prostu z dnia na dzień zrezygnował z piersi, też bym tak chciała. Mi okres też wróćił rok po porodzie, cóż taka nasza uroda :P W domu mam lazaret- wszyscy chorzy, na szczęście Felek już prawie nie kaszle i tryska energią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :) ja cały tydzien w domu chora siedziałam :/. a młody w żłobku, nie chce wychodzic do domu hehe teraz czeka mnie niedługo składanie podań do przedszkola. ale ten czas leci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam:) podziwiam dziewczyny które długo karmią piersią, ja karmiłam trzy miesiące. Ja mam teraz mniej czasu dla siebie bo Marcel w weekend zaczą raczkować, stawać w łożeczku i przy meblach a mało tego to wychodzą mu 4 zęby więc cały czas muszę mieć go na oku. Mamabłażeja- napisz coś więcej o tym klubie na róźanej, może kiedyś się wybiorę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcelkowamama! ja tak bardzo bym chciala odstawic juz ale w nocy sa istne histerie:/ w dzien juz mu cyca nie daje tylko w nocy na mnie wisi... Co do klubu to wyglada tak:jest sala wiielkości klasy szkolnej kilkanascie mam z dziecmi. Mamy zazwyczaj rozmawiają a dzieci sie bawia :) pierwszy raz poszlam jak błazej mial ze 4 miesiace to tylko ogladal wszystko z zachwytem . Ostatnio bylosmy w Listopadzie po chorowalismy a poziej jakos sie nie moglam zebrac. Dlatego jutro juz planuje pojść a dzis z Błażejm ide do fiku miku na Bursztynowej(sala zabaw) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej:) Zazdroszcze wam dziewczyny,ze macie gdzie pójsc z dzieciaczkami...Ja to tylko pospacerowac moge narazie sama,a w lipcu urodzi się moja bratanica,więc mam nadzieje na spacery z bratowa... Ja karmiłam 14 miesiecy.Odstawienie bardzo łagodne,poprostu rano dałam cyca ostatni raz i potem juz wziełam antybiotyk i nie było wyjscie.Patryk nie dopominal sie,tylko czasami odchylał mi bluzke i "mówił ama"pokazujac paluszkiem na dekold. Okres dostałam równo pół roku po porodzie i powiem ze niczym nie rózni sie od tego sprzed ciazy,,,tak samo trwa 4 dni i brzuch boli ale nie mocno. My dziś w domu siedzimy bo za oknem zimno i deszcz. Patryk narazie ma zajęcie bo dostał nowe ksiazeczki a ja pije kawe i zagladam na neta(Jedynej rzeczy której mi brakowało w czasie karmienia to była własnie kawa:P).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam:) mamabłażeja- wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:) co u Was dziewczyny? Ja zaraz daje Małemu jeść i idziemy na dwór bo jest piękna pogoda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki bardzo :) My zaliczylismy dzis klub mam ale na godz i przyznam ze moje dziecko jest nadpopudliwe :D biega wszedzie nawet posiedziec nie dał :) Też bym wyszla dzis z malym ale mam za duzo dzis nie glowie,doba za krótka:/ jutro to samo....urzad pracy,goscie,dopiero 1 marca wyjdziemy na dwór ale patrzyłam na pogode wiec coraz ładniej bedzie na dworze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamobłażeja spełnienia marzeń i wszystkiego najlepszego:) Lece obiad gotować-potem do was zajrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie spędzam samotny wieczór....mąz w pracy do 2;00 w nocy,Patryczek śpi a ja buforuje sobie horror:D uwielbiam horrory. I tak nie moge spać jak wiem ze emek pracuje wiec film to chyba dobry pomysł, Dziewczyny czy wasze dzieciaczki urodziły sie w terminie? bo mój synio urodzony wcześniej.Termin miałam na 3.11.2011 a urodziłam 12.10.2011. Mamobłeżeja -robisz jakąś imprezkę urodzinowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hey:) co u Was slychac? My jesteśmy dzisiaj cały dzień u moich rodziców mam troszkę luzu bo dziadkowie bawią się z Marcelem :) Mały urodził się w terminie, to znaczy termin miałam na 30.06 a urodziłam 26.06. Miłego dnia Wam życzę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam Was dziewczynki, podczytywałam Was trochę ale jakos taki miałam nastrój że nawet pisać mi się nie chciało.. Moje dziecko urodziło się w 34/35 tyg ciaży ja miałam stan przedrzucawkowy, zagrażającą rzucawkę typu hellp.. masakra, ledwo uszlismy z życiem.. ale Kuba to okaz zdrowia, uśmiechu i pogody :) ja dzis jestem taka zgniła jakaś, wczoraj było piękne słoneczko a dzis juz ktoś to słoneczko schował, a mi go tak strasznie potrzeba.. miałam isć do pracy od 1 marca a tu okazuje się że trzeba czekac na sygnał ale niestety nie wiem ile mam czekać, że niby wszystko super tylko papierologia nawaliła... i chyba stąd ten mój wisielczy humor a Wy jakie nastroje dziś macie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej:) U nas dzis słonecznie i ciepło. Jak mąż wróci z pracy pójdziemy na spacer. Nastrój mam dobry-zreszta ja to optymistka jestem . Czasami tylko najda mnie watpliwosci i smuteczki,ale rzadko. Z mężem tez od początku znajomosci się nie pokłóciliśmy:) czasem "rzucamy fochem na siebie" ale to też krótko. Zreszta to moje drugie małżeństwo i nauczona doświadczeniem inaczej podchodzę do wszystkiego. Tezmamo nie smutaj sie-przegon zły nastrój-idzie wiosna!:) bedzie dobrze,musi być. Może to brzydko zabrzmi,ale zawsze jak mi robi sie zle, myśle sobie ze inni maja gorzej,a ja tak naprawde nie mam powodu do narzekań. Marcelkowamamo zazdroszcze ,ze mozesz"oddac" na troche małego dziadkom. Mi brakuje chwil,gdy tesciowa zajmowała sie Patrykiem a ja miałam czas na chwile odpoczynku. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nasze Maluchy NICK..........WIEK......MIEJSCOWOŚĆ.......IMIĘ DZIECKA.......DATA PORODU Niebieska.......29.........Lublin..........Natalia......2 1.12.2011 Maya07........29...........Chełm/UK...........Patryk.... ........12.10.2011 Mamablazeja......25........Lublin.......Błażej......... 10.02.2012 Teżmama .........35 ..... Krasnystaw........ Kuba..............26.10.2010 LaMania............27........Lublin.......Borys.......... .29.08.2010 Marcelkowamama..24......Lublin........Marcel.........26.0 6.2012 Tabelka dla przypomnienia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khjkj
jgfk tablica.pl/oferty/uzytkownik/EzPD/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam mamuski ja dzisiaj siedzę w domku bo miało być słonce a nie ma ktoś mnie oszukał przycięłam dzisiaj pierwszy raz mojej Lali grzywkę ;D nawet równo wyszło pilnowałam się że do roku nie wolno bo strasznie zabobonna jestem a grzywa już w oczach a spinki wyciagała sobie i gryzła no to dzisiaj ciach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie mamusie! Dawno nie pisalam, ale mialam tak ciezki tydzien w pracy i nie bylo czasu na odpoczynek przed kompem. Kolejny bedzie troche lepszy, ale czekaja mnie pobudki ok 5h. Dzis trzeba troszeczke poleniuchowac, wlasnie siedze z kawka (Maya ja tez uwielbiam kawe ;-) ) i ogladam serial. Nutka spi, maz na zakupach, obiad prawie gotowy, jeszcze pranie i male sprzatanie. Pozniej ja pojde na male zakupy ;-) Ja karmilam 10 miesiecy, pozniej bralam leki i przestalam karmic i Natala sama sie odzwyczaila od cyca. Po odstawieniu lekow chcialam ja jeszcze karmic ale cora juz nie chciala. Co do porodu to urodzilam w 38 tyg. Termin mialam na 5 stycznia, ale mala nie chciala czekac do Nowego Roku, urodzil sie przed swietami. Ciaza nie byla dla mnie latwa. Na pierwszej wizycie u gina okazalo sie, ze mam krwiaka - spedzilam wiec 5 dni w szpitalu, musialam brac luteine i duphaston, oszczedzac sie. Wszystko ladnie sie oczyscilo, ale wyszlo ze mam krotka szyjke i znow oszczedzanie sie. W 20 tyg.mialam skurcze wiec znow 2 dni w szpitalu i leki. W 35 tygodniu moj gin zalozyl mi pessar. 19 grudnia znow trafilam do szpitala bo mialam wysokie cisnienie (juz chyba przez stres), 20go wyjeli mi pessar, w nocy odeszly mi wody i urodzilam 21go ;-) Ok , juz Wam tu nie przynudzam. Co dzis robicie? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej! ja mialam termina na 5 lutego a urodziłam 10 lutego. 8 lutego moja lekarka zostawila mnie w szpitalu bo stwierdziła ze bezpieczniej bedzie w szpitalu. 9 lutego rano zalozono mi balonik i urodzilam 10 lutego 0 8:25 :) Ja powoli juz pakuję męża bo jedzie za tydzien:/ wole aby wszystko juz było w jednym miejscu aby pozniej nie latać i ie szukać wszystkiego. Mamy tydzien niby duzo czasu ale tak naprawde to jest mało bo pewnie cos jeszcze nam wyskoczy itp Pozdrawiam! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hey:) dla mnie ciąża była najpiękniejszym okresem, nie miałam żadnych dolegliwości, mało przytylam i szczerze mówiąc tęsknię za tamtym okresem ale teraz mam za to Marcelka obok siebie:) a co do porodu to 25 popołudniu odeszły mi wody a 26 rano urodziłam. my wróciliśmy z małych zakupów, zjemy obiad i jedziemy do moich rodziców, zostajemy u nich do jutra a jutro jedziemy do męża chrzesnicy na 3 urodziny. Zmykam pakować prezent i ubrania. Miłego weekendu życzę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yukki
Moja ciąża też była super okresem :) Chociaż stresowałam się bardzo, bo pierwszą poronilam w 9tc. Termin miałam na 7 lub 14 lutego, 31 stycznia ginka powiedziała, ze spokojnie do 14-go pochodzę, a ja sobie 3-go urodziłam :) Ok 5 rano pierwszy skurcz, potem następny koło południa, a potem jeden za drugim i o 13:30 byłam w szpitalu - po wszystkim było o 14:55. Wszyscy mi mówią, że powinnam rodzić częśćiej :P Wreszcie skończył sie Felkowi katar i kaszel i bylismy po 2 tygodniach na spacerku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yukki
Mamo Błażeja, patrzę na Twoją stopkę i widzę, że styczeń 2010 dla nas obu był ciężki :( Mialam to szczęście, że drugi raz "zaskoczyłam" jak tylko dostałam zielone światło od lekarki. MIędzy naszymi synkami jset różnica rok i tydzień :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie wogóle dziewnie bylo z ta pierwszą ciążą... nie mialam okresu 6 miesiecy,jakims sposobem zaszłam w ciaże i wogóle sie prawie nie zabezpieczaliśmy. Później jak dostalam krwawienia pojechałam do szpitala tam lekarz wogole nie stwierdzil ciaży. Dodam ze jak wyszedl mi test pozytywny to zrobilam beta hcg aby miec pewność i wyszlo mi ze byłam w 6 tyg. a poroniłam w 9. Po poronieniu nie moglam sie pozbierac ok 3 miesiecy,chodzilam non stop płakałam bylam wrakiem chodzącym. W pewym momencie myslałam sie rozstane ze swoim facetem bo zaczelo mnie to wszystko przerastać ale w koncu jakoś mi samo przeszlo bo otworzylam działalność gosp,pracowalam po 12 godz. Na początku czerwca 2011 zrobilo mi sie popoludniu dziwnie nie dobrze,myślałam ze to grypa żolądkowa,w nastepny dzien powtorzyła sie sytuacja popoludniu,znajoma powiedziala abym zrobila test i wyszly 2 pozytywne testy :) mąż nie widział tych kresek bo były słabe ale ja je doskonale widziałam :P W 3 miesiacy ciązy mialam bole miesiaczkowe to lekarz mi przepisal luteine i naszczescie później nic strasznego sie nie działo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny🖐️ Patryk zarazil sie jelitowka od synka kolezanki i od 2:00 w nocy zero spania.Do 9:00 wymiotowal i biegunka :( nie chcial jesc ani pic ale przespal sie i akurat wstal jak obiad wnioslam do pokoju.zjadl lyzke ziemniaczkow i ociupinke panierki z kotleta i troszke herbaty wyppil i znowu zasnal. Do teraz nie wymiotuje i pielucha czysta ale ma goraczke i duzo spi;( podaje mu picia po pare lyzeczek. boje sie nocy ...tu w UK nic nie daja od tego.mowia ze to normalne i. kaza z jagodami wszysttko dawac.Mam smecte.orsalit i linex baby i tym sie ratujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny przykro mi z powodu waszych strat:( Ja tez jestem mamą aniołka.Poroniłam samoistnie w 6tyg . Jak test pokazał 2 kreseczki i beta wyszła 198 umówiłam sie na usg na poniedziałek 29.11.2010 ale w sobote 27.11 zaczełam plamić potem krwawić i praktycznie juz nic na usg nie było widać... Niewidziałam bijącego serduszka i wiem,że to lepiej.Potem beta spadała,i na wizycie dowiedziałam sie ze sama sie ładnie oczysciłam . płakałam.tak jak i płakał mój mąż ,ale postanowiliśmy wtedy,ze szybko postaramy sie o kolejne dziecko. W kolejną ciąże zaszłam 11 lutego(jestem pewna) wiec bardzo szybko po poronieniu i nawet dostałam ochrzan od lekarza ze za szybko,ale udało mi się i urodził sie Patryczek-moje serduszko kochane. W 7 tyg miałam małe krwawienie,od 20tyg skurcze ,lezenie plus fenoterol,a w 35 tyg cholestaza ciężarnych sie przyplątałą i od 35 tyg szpital . w 37 tyg odeszły mi w szpitalu wody i przezz cc urodziła sie Patryk ważacy 2790 i mierzący 57cm:) Troche przeszłam,ale warto było i wiem ze cholestaza powtórzy sie w kolejnej ciazy ale mimo to chce jeszcze jedno dzieciątko. Trochę chaotycznie to opisałam,wybaczcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze napisze :) Patryczek spi-pewnie juz na noc. Mój mąż w pracy od 14-22 . A ja zaraz ide pod szybki prysznic i z tabletem połoze sie koło synka. Jutro kolejny tydzien sie zaczyna,,,miałam we wtorek z kolezankami i ich dziecmi isc do takiego klubu malucha(. Mamy rozmawiaja a dzieci sie bawia,dostaja tam tez jedzonko i picie ) ale pojde jak synek wyzdrowieje. Mam tu bratowa w 5 mscu ciązy.i 2 kolezanki jedna ma córeczkę 3 miesieczna a druga synka rocznego ,takze nie jestem tu całkiem samotna,ale brakuje mi Polski.... Rozpisałam sie :) i do tego jakos nieskładnie znowu.... Dobranoc mamuski:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam się poniedziałkowo :) Przykro mi dziewczyny z powodu strat waszych maluszków :( Moim zdaniem zajsc w ciążę i ją szczęśliwie donosic nie jest wcale tak łatwo jak mogłoby się wydawac, my z mężem staraliśmy się 8 mięsiecy o maluszka i jak sobie odpuściliśmy to wkońcu zakoczyło :) Dziewczymy planujecie więcej dzieci, jak tak to kiedy? My napewno będziemy się starac o siostrzyczkę albo braciszka dla Marcela ale nie wcześniej jak za 2 lata. Maya07 - jak Patryczek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien dobry:) Patryczek w nocy raz troszke zwymiotował i zrobił wodnista kupke :( ma goraczke i jest marudny i bez sił,ale pije a to najwazniejsze. Wiem,ze bedzie tydzien tak sie meczył jak ten chłopczyk od którego sie zaraził... My planujemy rodzenstwo dla synia. Wstepny plan jest za 2 lata zaczac starania,ale zobaczymy. Myśle ze jak tylko sytuacja tutaj nam sie ustabilizuje to zadziałamy:)ale nie wczesniej niz za rok. Pierwsza ciąza była nieplanowana ,o druga tez niestaralismy sie długo.Własciwie za pierwszym razem sie udała wiec mysle ze w kolejna ciąze tez szybko zajde. Potem jeszcze sie odezwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak tu cichutko... Patryczek juz zdrowy,ale nie obylo sie bez wizyty nocnej w przychodni. Lekarka stwierdzila goraczke(39.5) ,wirusa jelitówki i odwodnienie, Dała paracetamol(standard) i elektrolity do nawodnienia w saszetkach. Myslałąm,ze na kroplówke da,ale kazała nawadniac w domu i jak goraczka nie spadnie to na emergency...Do domu po pólnocy wróciliśmy wtedy i goraczka spadla,Pati zaczal pic ale biegunka taka ze szok-lało sie jak z kranu a dziecko mi lecialo przez rece... cala noc co chwile wlewalam wode z elektrolitami i rano juz bylo ok. Podsumowujac po 5 dnich moge powiedziec ze syn juz zdrowy ale przezylam to mocno.... Dzis juz normalnie je i pije ale przez 4 dni wwlczylam o kazdy lyk wody...dawałam przez s łomke,z niekapka,z butelki ,ze szklanki,z ulubionego kubka,ze strzykawki...wode,soczki,herbate,.... a jak wasze dzieciaczki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Urwało mi kawałek posta.... Tam mialo bys ze dawałam wode,soczki,herbatke-wszystko,aby tylko pił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×