Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Cherryl

Jak nazwać taką osobę? Ma jakieś zaburzenia?

Polecane posty

Może jest tu ktoś kto orientuje się w zaburzeniach czy osobowości? Chodzi o młodą dziewczynę (22 lata), która lubi burzliwe związki. Kłótnie (np po alkoholu), celowe wzbudzanie zazdrości w drugiej osobie i czerpanie z tego przyjemności, różne sceny, a nawet sytuacje, w których to facet ma jakieś chore akcje, ona jest tym zraniona, ale mimo to, gdzieś głęboko w środku jej się to podoba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chelm na lewej stronie
pachnie borderline

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie szukajcie wszędzie
zaburzeń znawcy od siedmiu boleści może w dzieciństwie jej ojciec był typem rozrabiaki, albo jak była nastolatka z takim chłopakiem się szlajała i to sobie wkodowała. może mieć taką osobowość, z deka narcystyczną (chce być dla faceta naj naj naj, stąd jej się podoba jak on jest zazdrośnikiem) bo może uznawać że np. jedynie emocje jakie ktoś odczuwa w związku swiadczą o prawdziwości uczucia. i tak jest włąśnie w nastoletnich związkach, miłość dojrzała jest już inna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kontakty z ojcem kiepskie (rodzice rozwiedzeni, a i ojciec zimny), przez całe nastoletnie życie żadnych związków, za to masa kompleksów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie szukajcie wszędzie
czyli druga część się zgadza: poszukiwanie emocji i chęć bycia ważną jak dla mnie to niedojrzałość po prostu, z czasem się nauczysz na czym polega prawdziwe zainteresowanie, szacunek do siebie w związku, docenisz siebie, zaakceptujesz, w końcu to Ty rządzisz swoim życiem, a nie ktoś inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie, jedynie silne emocje z jego strony były dla mnie oznaką, że mi zależy. To, że za mnąlatał i nie wiedział, czy go chcęczy nie teżsprawiało, że czułam siępewniej, miałam ugruntowanąpozycję. W każdym razie trochęsięobawiam tego co siędzieje. Nikt spośród moich znajomych takich nie jest, oprócz byłego chłopaka mojej koleżanki. Leczy się, bierze leki, a ja niestety mam z nim wiele wspólnego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamil jgora
syndrom DDA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam taka........
Patrycja ma na imie:D moze mowimy o tej samej???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×