Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość o co jej chodzi? ;/

o co jej chodzi? ;/

Polecane posty

Gość o co jej chodzi? ;/

jestem z kobieta 5 lat. mieszkamy od roku w innych miastach. ostatnio ona rzadko wraca na weekendy ze wzgledu na prace, mowi zebym ja przyjechal. odleglosc to 70 km. mowie, ze mi sie nie oplaca jechac,bo przyjade w pt wieczorem, a w sobote rano bede musial wracac. ona mowi, ze jak chce. wychodze na miasto, dzwoni do mnie o 23, gada ze mna chwile i mowi, ze nie bedze ze mna dluzej gadac, bo jakas idiotka obok mnie sie drze. pisze mi smsa, ze nie ma do mnie juz zaufania, ze sie zmienilem, pomiszalo mi sie w glowie, ze oklamuje ja w najmniejszych glupotach i ze mam robic co chce. nie odpisalem na to nic. milczalem, ona tez. zblizal sie nastepny weekend wiec pytam czy sie jakos widzimy? ona pyta czy mysle ze wszytsko jest ok i nic sie nie stalo. ja po prostu ze nie ma racji i ucinam temat. od tamtej pory minelo 3 tygodnie i sie nie widzielismy, pisalem do niej codziennie cos milego przez 2 tyg prawie, ona bez odzewu, chyba, ze o cos zapytalem to zdawkowo odpowiedziala. teraz przyjchala do mojego miasta, napisala ze jest i ze moge wpasc jak chce. powiedzialem ze akurat teraz nie moge bo mam spotkanie z klientem. temat sie skonczyl. na nastepny dzien zaproponowalem czy zjemy cos razem, ona, że sie umowila z kolezanka. dzisiaj 3 dzien, znowu zaproponowalem, znowu nie pasowalo. juz nie wiem czy dalej probowac czy dac na luz, nie czuje sie winny, nie wiem co jej odbiło i czemu niby to ja mam sie tak starac i co to za chore akcje.... kobiety powiedzcie czemu ona tak ze mna gra? o co jej chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troszkę kiepsko, że nie pojechałeś jednak :( bo nawet parę godzin jest dobre z ukochaną osobą. A czy obok Ciebie rzeczywiscie jakaś kobieta była?? czy to wymysł ? Nie wiem w co gra, ale skoro gra tzn ze jej o cos chodzi.. moze za ten "niby" głos w słuchawce? myśli, ze ją zdradzasz czy coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o co jej chodzi? ;/
No nie wiem moglo chodzico to, ze powiedzialem, ze ide z kumplem na piwo, a rzeczywiscie przyszly tez nasze kolezanki, ale to chyba jeszcze nic zlego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olgaaaaaaaaaaaaa
No i Ty sie zastanawiasz jeszcze o co jej chodzi? Po pierwsze nie chcesz przyjechać, bo Ci sie nie opłaca samo to mogło ją zaboleć, po drugie dzwoni jeszcze do Ciebie a Ty w towarzystwie koleżaneczek, z którymi bardziej na pewno sie opłacało spędzać czas. Po 3 dziewczyna pisze Ci coś konkretnego, podejmuje ważny temat - Ty zero reakcji, a po tygodniu piszesz jakby nigdy nic, czy sie widzicie. (jesli dobrze zrozumialam). I co Cie teraz dziwi jej zachowanie? Lepiej postaraj się porządnie jeśli Ci na niej zalezy, bo tak to daleko nie zajedziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak ci zależy na niej to te 70 km powinieneś przefrunąć chłopie, zabiegaj o swoją partnerkę bo w końcu ją stracisz.. chyba, że juz jest za późno , ale zawsze musisz spróbować walczyć o was .. a i to 70 km to tylko wymówka z twojej strony, bo ci sie tylko do niej nie chce tyłka ruszyć :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kskaiskk
Jak na 5 letni zwiazek to oboje jestescie zalosni.nie wyobrazam sobie takich sytuacji po pieciu latach.albo jestescie dziecmi,albo spotykacie sie miesiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stary daj spokoj
nie rozkminisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patipane
Jak dla mnie to jesteś niedojrzały i nie nadajesz się do związku, albo kompletnie Ci na niej nie zależy. Pokazałeś co potrafisz , czyli NIC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekhhmmm
ewidentnie widać, ze chce zebys sie postarał, naprawił złe wrazenie, zadbał o nią i wasz związek. A Ty zamiast coś zrobić to zlekceważyleś - brawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaczynam doceniać staroświeckich gentlemanów - mój absztyfikant potrafił pokonać ponad sto kilometrów, żeby zaprosić mnie do kina i restauracji, a potem wrócić do siebie. Nie chciałabym być dzisiejszą dziewczyną, która ma chłopaka zbyt leniwego, żeby pojechać do niej 70 kilometrów, aby spędzić z nią wieczór i noc, a zamiast tego wybiera towarzystwo kolegów i jakichś dziewcząt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cokolwiek cokolwiek
jesli ci zalezy, to nic jej nie mow i przyjedz do jej miasta, stan w jej drzwiach z roza czy cos. no i ja przepros, ze mogla cie zle zrozumiec itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o co jej chodzi? ;/
Nie przyjechałem raz ok moze zle, moze troche mi sie nazbieralo. ale czemu mnie tak ignoruje? chciałem z nią pogadać, powiedziała, że dopiero teraz chce rozmawiac, ze troche pozno i czy mam jej cos do powiedzenia bo ona mi nie. denerwuja mnie te przepychanki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smieszny jestes koles
sam lecisz w chooja i dziwisz sie jeszcze ?? zamiast wprost powiedziec, pogadac to zbywasz ja, milczysz, nie odpowiadasz jak dziecko robiace na zlosc, ciekawe co chiales tym osiagnac? sam jestes sobie winny i jeszcze pytasz o co jej chodzi, zalosne infantylne zachowanie, dorosnij dzieciaku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziś na pomarańczowo
o to jej chodzi, że masz ją w dupie. nie opłaca ci się jechać, to nie jedź, znajdź laskę na miejscu i dupy nie zawracaj. ma dziewczyna rację, że cię teraz olewa. widać, jak ci zależy, więc układa sobie powolutku życie bez ciebie. szacunek dla niej, że nie siedzi przy telefonie w domu i nie czeka, aż pan i władca raczy się odezwać, bo będzie mu się akurat opłacało. kretyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przepychanki robisz Ty. Ona jest zagniewana, więc czekała na Twój gest. Zanim się zorientowałeś, że coś nie tak, ona przestałą czekać. A swoim zachowaniem pokazuje Ci, że musisz się postarać. Śmiem twierdzić, że tu nie chodzi tylko o ten raz i coś więcej Ci się nazbierało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo wiesz ze ma racje
i nawet nie wiedziales co na to odpowiedziec i myslales ze temat umilknie. zalosny jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stary daj spokoj
ale lincz ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o co jej chodzi? ;/
moze rzeczywiscie ostatnio trochce sobie nagrabilem. dobra ok, dzieki za sprowadzenie na ziemie, bo moi kumple jak to kumple mowia ze wszystjko spoko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfjdgnag
jak nie wiesz o co chodzi to znak że już za późno bo dawno sobie nagrabiłeś głupim i infantylnym zachowaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfjdgnag
kumple pierdolom głupoty. z dwoma facetami sie rozstałam przez głupoty które doradzali mu kumple.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszamannakasza
Zachowałeś się naprawde beznadziejnie. Twoja kobieta chce pogadać, wyjaśnić ci co ją boli, szczerze pogadać o tym co czuje, o was, a ty udajesz, że nic się nie dzieje, nie odpowiadasz jej w ogóle, licząc, że problem się zamiecie pod dywan i jej przejdzie. Totalnie zignorowałeś jej uczucia w tym związku, a teraz się dziwisz, że ona nie mówi ci o co chodzi i jakieś dziwne gry. TYLE ZE JAK ONA PROSTO Z MOSTU MOWILA CI CO JA BOLI TO TY TO TOTALNIE ZIGNOROWAŁEŚ KRETYNIE. Więc to z twojej strony nie ma komunikacji w związku. O takich sprawach powinno sią gadać a ty masz to w dupie i jeszcze się dziwisz, że ona ucieka się do innych sposobów, tyle, że szczerze i prosto do ciebie nie trafiało. Twój związek wisi na włosku, bo nie szanujesz uczuć i potrzeb drugiej osoby, a ty twierdzisz, że to głupoty. Kiedy się ockniesz, kiedy panna cie zostawi? Czy to naprawdę takie skomplikowane kogoś wysłuchać i podyskutować, wyjaśnić sobie jak widzicie sytuację, co czujecie???????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×