Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lewa_strona_literki_M

komplementy w zwiazku.

Polecane posty

Gość lewa_strona_literki_M

ze panowie to rozumiem, a panie, czy komplementujecie swoich facetow? jak czesto i w jaki sposob? ja mam z tym pewien problem, komplementuje kiedy mam powod, ale nie potrafie sama z siebie powiedziec, ot tak "kochanie, jak ty wspaniale trzymasz ta patelnie/obierasz ogorki/nosisz drzewo", a moj facet ostatnio domaga sie tego! stwierdzil, ze od kolezanek z pracy slyszy wiecej komplementow niz ode mnie (sygnal alarmujacy,wiem), ale w praktyce wyglada to tak,ze on chcialby,zebym co pol godziny mowila mu, ze go kocham, ze jest przystojny i inteligentny i dawala mu buziaki. no kurde, ok, on tak robi, faktycznie, ale dla mnie byloby to mega sztuczne. co o tym sadzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proś
Q

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lewa_strona_literki_M
wiadomo, ze ja tez komplemetuje i zjade jak trzeba, ale chodzi mi o taka sytuacje, kiedy facet ewidentnie domaga sie komplementow bo mu ich brakuje, moj chcialby je slyszec na okraglo, mowi ze na tym polega zwiazek m.in, na dawaniu drugiej osobie poczucia,ze jest wyjatkowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No myślę, że tak na codzień niby bez powodu też go komplementuję, np. że zrobił pyszną jajecznicę, że ładnie posprzątał itd. Jego to motywuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój chłopak też chciałby, żebym go często komplementowała. Ale nie należę do osób wylewnych i ciężko mi mówić komplementy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×