Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zielono-oka:-)

ubogi facet...

Polecane posty

Gość niesmialy pawelekk
patrz, nic się nie pomyliłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1900 netto? Toć on przecież całkiem nieźle zarabia. Płacisz 2200 za mieszkanie? No sorry....to chyba jakiś pałac a oczywiście księżna nie może mieszkać w zwykłym m3 za 1/3 z tego. Powiem ci, ze ja np płacę za mieszkanie 250 zł - opłat, czynszu zero. Tak nie można? Jestem zaradnym facetem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwisienka
hahaha. Widze, ze nastepni ''zaradni panowie'' sie znalezli skoro sie tak na nas rzucili. Facet musi byc zaradny inaczej sam w zyciu sobie nie poradzi, nie wspominajac o tym co by zapewnil swojej rodzinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka:-)
Nie musicie tak na mnie najezdzac... wcale nie traktuje go jak smiecia.. bardzo wiele dla mnie znaczy ale zwyczajnie boje sie przyszlosci z nim. Tak trudno to zrozumiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niesmialy pawelekk
zostaw go materialistyczno kurwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niesmialy pawelekk
a jeśli byś zarabiała 10k a on 3k to tez byś miała dylemat bo on nie zarabia 1/3 tego co ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka:-)
Nie oceniam nikogo z gory i nie chce aby i mnie tak oceniano. Kazdy jest kowalem swego losu. Gdybym miala potrzebe tez znalazlaby m cos tanszego ale w obecnym mieszkaniu mi dobrze i mieszkajac sama wystarcza mi na wszystko. Nie oczekuje od faceta nie wiadomo ile ale tyle,abysmy mogli zyc na poziomie i swoim dzieciom mogli zapewnic wszystko co najlepsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka:-)
Moze w ten sposob; gdybym ja zarabiala tyle aby wystarczylo na zycie,oplaty,atrakcje we 2 + dzieci to moj facet moglby zajmowac sie domem... ale ja az tyle nie zarabiam... teraz rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze - mamy równouprawnienie, kobiecie obecnie nawet jest łatwiej. Dlaczego to facet ma zapewniać utrzymanie rodzinie z nie można trzymać się opcji, ze koszty idą po połowie? Po drugie - żyjemy w Polsce. Płaca minimalna jest jaka jest. Dopasuj potrzeby do płacy minimalnej i tyle. Po trzecie - mało pracuję, zarabiam więcej niż średnia krajowa, mam bardzo niskie koszty utrzymania. Ale nie zamierzam brać sobie na głowę podobnego do was materialistycznego szmatławca. Kobieta z jaką będę ma lecieć na moje walory łóżkowe i tylko na takie. Jak będziemy razem to całą swoja kasę będę wydawał tylko na siebie a resztę oszczędzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka:-)
Randman od wiekow wiadomo,ze to facet jest a bynajmniej powinien byc glowa rodziny. Rownouprawnienie? O czym Ty do mnie mowisz... nawet nie zdajesz sobie sprawy jak trudno byc kobieta... a co do Twoich pogladow to wybacz ale nie chcialabym meza 'lovelasa' zadufanego w swoim boskim ciele...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" Nie oczekuje od faceta nie wiadomo ile ale tyle,abysmy mogli zyc na poziomie i swoim dzieciom mogli zapewnic wszystko co najlepsze..." I sam sobie przeczysz. Niby nie oczekujesz nie wiadomo czego ale dzieci mają mieć wszystko co najlepsze...no sorki, wszystko co najlepsze to mają dzieci Windsorów. Ty jesteś zwykłą dziewczyną z Polski a on normalnych chłopakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Randman od wiekow wiadomo,ze to facet jest a bynajmniej powinien byc glowa rodziny" od wieków to było tak, ze facet polował i to starczało na utrzymanie rodziny albo gospodarzył na kawałku pola i to też starczało. Takie są czasy, że normalny facet, z normalnej pracy nie jest w stanie dziś tego dokonać. Twoja krytyka to krytyka "normalności". Ty oczekujesz kogoś ponadprzecietnego a znowu w obecnych czasach ta "ponadprzecietność" to cechy charakteru oszusta, cwaniaka i skurwysyna bo tylko tacy zarabiają więcej, czyli te dwie średnie krajowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka:-)
ja sie nie uwazam za nie wiadomo kogo...zle mnie odbierasz... poprostu uwazam,ze majac dzieci trzeba im zapewnic wszystko co najlepsze w miare mozliwosci... a jak wiadomo mozliwosci mozna poszerzac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka:-)
Tutaj sie z Toba nie zgodze. W mojej rodzinie jak i wsrod znajomych jest kilka osob ktore maja dobrze prosperujace interesy i stac ich na to czy tamto..a nikt z nich nie przypomina osob wymienionych przez Ciebie. Trzeba miec pomysl na siebie i wiedziec jak wcielic go w zycie. Niekoniecznie bedac skurw****

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka:-)
Potrzeba tez wiele samozaparcia...ja wiem po sobie,ze droga do szczescia jest ciernista ale warto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość redhotchilli
heh byłam w identycznej sytuacji.Facet był świetny wiem,ze bardzo by mnie kochał i jesli chodzi o charakter bez zarzutów, ale... ma 27 lat tylko po liceum,bez prawka,bez stałej pracy,mieszka z rodzicami.Dorabia na sezonach. Na szczęście w porę się opamiętałam i zakończyłam tą znajomość. Nie mam nic gorszego niż facet oferma niezaradny życiowo bez ambicji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ha odezwali sie
ubodzy panowie którzy podobno mają honor, a nie przeszkadza im ,że utrzymywalaby ich kobieta. Nie rozumiecie tępe bufony, że dziewczyna chce żyć na poziomie i po swoim związku oczekuje poprawy statusu, a nie jego obniżenia? Sama sobie świetnie radzi więc po ki huj jej darmozjad który zarabia marne grosze, ale jest honorowy, uczuciowy czy jakiś tam? Żadna z niej materialistka. Ona tylko powiedziała, że nie chce utrzymywać faceta, a nie, że chce by zarabiał miliony, a wy durnie już przekładacie na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seefghjkk
Kobieto skoro dobrze ci samej to po ch*j ci facet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfghdsfgdsfgdsf
z moje doswiadczenia a bylam i z biuednym i bogatym - i teraz jestem z bogatym - ci bogaci sa lepszymi ludzmi z charakteru...nie jest to latwe przebic sie w zyciu wiec sa madrzejsi , lepiej sie znaja na zyciu sa ciekawsi - nie jest latwo bogatego faceta 'zlapac' bo wiecej maja wyboru - biedni czesto nie sa nawet zbyt madrzy i sa lenie ale nauczyli sie slowami manipulowac kobiete kobiety ktore wola biednych maja czesto niskie poczucie wlasnej wartosci i mysla ze bedzie bezpieczniej bo taki facet jlkopa jej nigdy nie zostawi slowo materialistka wymyslone bylo tez przez tych biednych by manipulowac kobiete do bycia z nimi decydowanie sie na zycie z biedakiem - on sie nigdy nie zmieni - to decydowanie sie na mnjej ciekawe zycie - bez wakacji bez drogich perfum i bizuterii na walentynki bez wycieczek w gory i restyauracji teatru wyjazdow ni z tego ni owego do londynu iddzie na tych bogatszych facetow i opiekujcie sie tymi zwiazkami i wybaczcie mu czasami jak nie ma on czasu na poezje i nie manipouluje tak slowami - w glebi bogaty to lepszy facet duchowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuuodzieje
Bogaci to w większości wypadków dobrze urodzeni, w bogatych rodzinach o jakiej zasadności ty mówis. Tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuuodzieje
Dfg a ty myślisz że ten bogaty nie wali cię w rogi, musiałby być jakimś idiota by tego nie robić, co za capy tu siedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MAAA BEEE
Moja przedmówczyni ma rację.Lepiej byc z bogatym.Ja na wycieczkach sama płace za siebie, ale z biednym nigdzie bym nawet nie wyjechała,bo nie ma nawet zeby za siebie zapłacić, nie ma dobrego samochodu zeby gdzieś dalej wyjechac. Tak ze albo sama, albo z bogatszym od siebie,albo z takim który mieszka oddzielnie i może uskładac i po połowie zapłacić za siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abdul wisimulacha
alez moje drogie odpowiedz jest prosta...jesli juz macie jakiekolwiek watpliwosci to wiadomo, ze nic i tak z tego nie bedzie i wasze uczucie nie jest prawdziwe - proste!! zostawcie porzadnych gosci i nnym fajnym babeczkom, ktore ich docenia...tylko potem nie zakladajcie topikow bedac z tymi "zaradnymi" zarabiajacymi 10k, ze tesknicie za cieplem tego poprzedniego albo ,ze obecny wciaz poza domem, ze nie poswieca wam czasu i np zdradza...sa wieksze pieniadze to i szuka sie atrakcji,takze nie dziwcie sie jak zejdziecie na drugi plan...prawda jest taka w zwiazku - kto ma kase rzadzi:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtwerwerqwer
ile masz lat? nie słuchaj tu nikogo. niech inni odpowiedza sobie szczerze czy byliby z bi9edakiem, biedaczką. chociaz tak jak mowisz ty na niego nie parzysz. dmnie martwi nie tyle to ze on jest biedny ile mało zaradny. mam duzo znajomych wywadzacych sie z biednych rodzina ale byli pracownici, chcieli się uczuc, cos robic i wychodzili na swoje. a TU?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka:-)
Wlasnie tego sie boje,ze on sie nie zmieni,ze ma zakodowane tak od dziecinstwa.... to nie jest tak,ze ja go skreslam bo pochodzi z takiej a nie innej rodziny...chcialabym go nauczyc,ze gdy ma sie pomysl i jest zaradnym mozna naprawde wiele zyskac...ale on tej zaradnosci nie ma...jest starszy ode mnie a jego osiagniecia zyciowe koncza sie na skonczonej szkole... ja mimo wielkich klod rzucanych pod nogi przez los pne sie w gore,daze do lepszosci i tego samego oczekuje od faceta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka:-)
Po co mi facet?? Glupie pytania zadajecie... Mam 26 lat,jestem juz usamodzielniona, 'na swoim', powoli zaczynam myslec o zalozeniu rodziny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość była_fryzjerka_89
kiedyś błam z facetem - miał wtedy jakoś koło 26-27 lat... pracował, ale mieszkał z rodzicami, na benzynę mu brakowało ile razy ja kupowałam benzynę do samochodu żeby gdzieś pojechać bo jemu wiecznie brakowało. zarabiał bardzo jak jak na to że mieszkał z rodzicami i się nie dokładał. zarabiał około 2-3 tys. ja wtedy tylko tyle co z praktyk oko.o 200 zł i lepiej gospodarowałam kasa niż on. był materialistą i złotówą straszną. nie kupował nic. nie raz głodna chodziłam nie zabrał na nic do jedzenia. teraz ?? ma 30 lat ma kobietę, ładną, niedługo się pobierają, ma swoją firmę i z nią mieszka :) także wcale nie był taki niezaradny jak się wydawało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtwerwerqwer
ja ci nie powiem co masz zrobic. ale wazny w zyciu jest zaradny facet tak samo jak zaradna kobieta. nikt nie chce miec w domu slamazarnej baby. nie wazen ze ejst biedny, wazne ze jest niezadarny. moze trzeba mu cos podpowiedziec? moze pogadaj z nim o jakims kursie? moze to co umie robic najlepiej? moze by cos włąsnego rozkrecił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoj facet......
wg mnie całkiem dobrze zarbia. 1900 na rękę to jest sporo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehehe ten randman
czepia sie dziewczyny, ze jest z materialistka, a sam mow, ze niebedzie z biedna dzewczyna i ma placic po rowno. a on swoja kase tylko na siebie przeznaczy. dobre hehe, usmialam sie. ta twoja prababcie hrabinia niezle sie skundlila hehe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×