Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ogien i woda

Tesknie bez sensu

Polecane posty

Gość Ogien i woda

Byl moja pierwsza miloscia, potem slub, dzieci, kupno domu,itd. Kochalam go bezwarunkowo, przez prawie 30 lat. Zdradzil mnie, wybaczylam, cierpialam... Potem rozwod,lzy,bol ale i ulga. Dzisiaj, pol roku po rozwodzie dochodze do wniosku ze nie wykorzystalismy wszystkich szans,brakuje mi go . Czy mezczyzni maja tak samo...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jakie szanse mogłaś wykorzystać by dziś nie załowac? Zapewne on w ten sposób o tym nie mysli:P Jest wolny i ma zapewne kolejną kobietę w swoim zyciu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ogien i woda
moze terapia,moze powinnam o niego walczyc...nie wiem... Bylam pograzona w swoim bolu i cierpieniu.Zawiodl mnie, to boli, bardzo boli... On jest z inna kobieta ja mam nowego partnera i mimo wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adek71
Kolejny dupek...szkoda słów,jestem facetem ale wiem co to zdrada.kurde jakie to pokręcone wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shgd
hop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm niestety tak sie konczy podejmowanie decyzji pod wpływem emocji:O Jestem tego przeciwniczką. Terapia to dobry sposób by cos dostrzec po za swoim własnym ego:) ale nic straconego...mozesz teraz spróbowac iśc na terapie sama :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu taka jedna...
No cóż tak bywa, tylko ja już nie tęsknię. Przestałam. Ale cholera mnie bierze jak pomyślę dlaczego tyle lat przed slubem oszukiwał. Mieliśmy po 15 lata jak zaczęliśmy się spotykać. A zostawił mnie po 4 po ślubie. POtem wszystko wyszłao,że nawet w tydzien po ślubie on do swojej kochanli poszedł a ja nawet na to spotkanie mu koszuylę wyprasowałam o ironio. Dziś mam 33 lata i jestem wrakiem człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ogien i woda
Gdybym dzisiaj miala szanse wyboru jako mloda dziewczyna, chyba nie wychodzilabym juz za maz. Czy uda mi sie kiedykolwiek wymazac go calkowicie z moich mysli...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zależy czy trafił do innej kobiety, którą kocha, jeśli tak jest to raczej nie ma takich wyrzutów sumienia.... jeśli jest sam to może to przeżyć nawet gorzej od ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do niego czujesz żal czy miłosc?:) to dośc wazne jakie wspomnienia przechowujesz a jakie usuwasz z głowy. Byc moze własnie to toksyczne emocje takie jak zlosc i zal ta huśtawka jaką ci zaserwował jest silniejsza od tego że dzis przy nowym partnerze nie cenisz spokoju?:) wazne by wiedziec czego sie chce i oczekuje od drugiej osoby w życiu by miec poczucie ze jest sie szczesliwą osobą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ogien i woda
v34 to nie byla decyzja pod wplywem emocji (jesli masz na mysli nasz rozwod), jak juz pisalam dalam nam wtedy jeszcze szanse, cociaz piekielnie bolalo. On ,niestety chyba za bardzo sie emocjonalnie z tamta zwiazal, stalam sie w domu przedmiotem .Pozew o rozwod wniosl on,3 lata po swojej zdradzie. Wyprowadzilam sie z domu,malo tego, pod jego wplywem nasi wspolni kiedys znajomi jakos o mnie zapomnieli. Powinnam go wlasciwie za to wszystko nienawidziec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ogien i woda
brabus, czy mozna kochac dwie partnerki naraz ? Wiem ze wtedy, byl juz z nia i sypial nadal ze mna, zapewniajac mnie o swoich uczuciach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zastanów się czy przypadkiem własnie świadomosc że nie miałaś go nigdy tak naprawde dla siebie nie jest tym co Cię ciągnie do niego?:) Kobiety bardzo czesto mylą miłosc z powiazaniami toksycznymi. Dlatego siedzą w zwiazkach z nałogowcami lub przemocoowcami. Tylko terapia potrafi to w jakiś sposób w człowieku przeczyscić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ogien i woda
Nie, napewno nie. Bylismy malzenstwem z dlugoletnim stazem, uchodzilismy za wzor . Bylam zazdrosna, to prawda ale on zdradzil mnie pierwszy raz po 19 latach malzenstwa. Kryzys wieku sredniego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm i on zadecydował że to małzenstwo nie ma dalej sensu...trzeba czasem dac innym ludziom do takich wyborów prawo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ogien i woda
Dla niego bylo to zmiana wyboru a dla mnie tragedia zyciowa. Wiec po co slubowac po co ufac,po co sie martwic o partnera o przyszlosc... Zakladac rodzine po to aby po latach zmiecic decyzje i wybrac inna opcje...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm aby małzenstwo było kwitnace wymagana jest praca obojga partnerów...to bardzo wyczerpujace i wymagajace zajecie:) Kazde z dwojga ludzi musi zrobic sobie bardzo głęboki rachunek sumienia. Wiesz ze dziś tymi myslami zdradzasz swojego partnera obecnego? To wczesniej czy pozniej odbije sie na waszym pozyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ogien i woda
Napewno masz tu racje, cala ta sytuacja jest toksyczna nie tylko dla mnie. Niestety w chwili obecnej nie potrafie sobie z tym sama poradzic. Czy to samo minie nie wiem. Dopadlo mnie zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×