Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość onna..........

O co mu chodzi?:(

Polecane posty

Gość onna..........

Witam, od 5 miesięcy spotykam się z facetem. Łączą nas wspólne zainteresowania i pasje. Mimo że nie gustuje w romantykach, a on nim właśnie po części jest, cos mnie przy nim trzyma. Nie powiem- podoba mi sie. Mam jednak problem z interpretacją jego zachowania. Spotykamy się często, co kilka dni. Kontakt mamy praktycznie codziennie i to wszystko z jego inicjatywy. Ja szczerze mówiąc ostatnio sie zdystansowałam.... Chodzi o seks. Powiem szczerze, że mamy to już za sobą. Doszło do tego bardzo szybko- na 5 randce. Jego stosunek do mnie się przez to nie zmienił. Cały czas jest lepiej, poznajemy sie itp. Tylko że ja czuje, że jemu za bardzo na tym seksie zalezy.... Nie stara sie o mnie jak pozostali faceci. Raz tylko dal mi drobny upominek, na walentynki nie dostałam nic, mimo że spędziliśmy ten dzień razem. Jest zazdrosny o innych, zarzeka się, że inne laski go nie interesują, zmienia w swoim zachowaniu to, co mi się nie podoba.... Z drugiej strony nigdzie mnie nie zabiera (ostatnio wspomnial żeby gdzieś wyskoczyc, ale ja nie miałam wtedy czasu), mam wrażenie, że myśli że ni musi już sie o mnie starać..... A może jemu zależy tylko i wyłącznie na tym, żeby mieć się z kim przespać? Powiedzcie co o tym myslicie, bo ja juz sama nie wiem, jak mam to wszystko rozumieć. Mam mętlik w głowie, od jakiegoś czasu nie zgadzam się na spotkania, bo wiem że chciałby pójść ze mną do łóżka, a ja nie wiem czy nie powinnam z nim skończyć, żeby nie czuć się po wszystkim wykorzystana...... Co powinnam zrobic?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhjhfjg
o matko, na walentynki nie dostałaś nic, co za tragedia :o Ja też nie dostałam żadnego prezentu (nie wiem w ogóle z jakiej okazji prezent miałabym dostawać) ale spędziłam z moim facetem ten dzień i naprawdę nie mam na co narzekać, przez myśl mi nie przeszły żadne pretensje "ojej, nie dostałam prezentu". Myślałam, że walentynki (dla tych którzy je uznają) to po prostu dzień, który można spędzić z drogą sobie osobą a nie wyczekiwanie prezentów, masakra... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna..........
ok, może i tak, ale nie wiem czy on przyjechałspędzić ze mną miło dzień, czy tylko i wyłącznie żeby się kochać......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ertyy
trzeba się było nie kochać :D Ja się z moim w walentynki nie kochałam i dzięki temu wiem, że nie dlatego spędził ze mną ten dzień :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna..........
ertyy- racja, tylko że ja dopiero po walentynkach zaczęłąm się poważnie nad tą relacją zastanawiać......I tu nie chodzi głównie o ten dzień, ale o całokształt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnbnboiu
:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale się napisałam
Też mam takiego zalotnika, probuje się do mnie zbliżyć ale ja nie jestem zainteresowana, seksu nigdy nie będzie. Chodzi o to, że to sknera okrutny, wszystko jak najtańszym kosztem. Nadmieniam, że gdziekolwiek idziemy płacę za siebie, ale on żałuje na herbatę dla siebie. Chce związku i seksu ale dać z siebie nie chce nic. więc...niech dalej marszczy freda. Za szybko u was był seks. Nie, że jestem jakąś dziewicą (bo jednorazowe turne też mi się zdarzało) ale w tej relacji za szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale się napisałam
Jęczy ciągle nada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna..........
Właśnie też to niedawno zrozumiałam- seks był zdecydowanie za szybko. Nie wiem tylko, czy da sie tu coś uratować, sprawić zeby sie bardziej zaangazował, czy dać sobie spokój?:( Mój sknerą nie jest, jak na początku gdzieś wychodziliśmy zawsze płacił, nie miałam wrażenia, że szkoda mu kasy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×