Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość EKaOeN

nieśmiałośc.. wielki problem

Polecane posty

Gość EKaOeN

mam 18 lat i jestem strasznie nieśmiały. ostatnio spodobała mi sie baaaardzo jedna dziewczyna ze szkoły i ona mna jest tez zainteresowana ( tak mi si wydawało) bo uśmiecha sie do mnie. zaczepiłem ją dziś na fejsie ona odwzajemniła więc napisałem "hej ;p" a ona "?" . co mam dalej robić pisać do niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EKaOeN
no spoko tylko jak mam teraz zagadac. yyyy sory pomyłka mam do niej napisac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
co za popierdzielone czasy, żeby faceci łazili na jakieś kursy uwodzenia, bo mają problem z podrywem. A potem chodzi po mieście setka cwaniaczków, którzy może i są pociągający, ale ze względu na podejście i szpanerskie zachowanie zniechęcają(mnie przynajmniej) na starcie. Gówno prawda, że jak będziesz twardym, bezczelnym gościem z wybujałym ego to wszystkie na Ciebie polecą. Nie wszystkie przynajmniej, bo dla niektórych liczy się naturalność i szczerość, nawet jeśli wiąże się z nieśmiałością, niż wyuczona duma i utarte zagrywki. Ale cóż, każdy orze jak może. A co do autora tematu; udaj, że chcesz zapytać o coś związanego ze szkołą, nie wiem, czy to prawda że babka od angielskiego jest chora i będzie zastępstwo, nie wiem cokolwiek. Tekst o pomyłce to beznadziejny pomysł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
"wyłączanie myślenia", "targety", jak jakaś pierdzielona gra terenowa, te wszystkie kursy sprowadzają kobiety do roli przedmiotu, który sobie możesz ustrzelić w strzelnicy w wesołym miasteczku. Uczą się niedojrzali jeszcze młodzieńcy, że każda kobieta jest jak zwierzyna łowna, weźmiesz przynętę, przyczaisz się, krok numer dwa, krok numer trzy i jeśli rozegrasz to według utartych zasad- hop! I króliczek Twój. Żyć nie umierać. Naprawdę, szkoda mi ludzi z takim podejściem do znajomości. Spotka potem taki pewnego dnia osobę, która się stanie kimś więcej niż "target", a wszystkie te zagrywki i "podejścia" nic mu nie dadzą, będzie chodził w kółko i się zastanawiał jak tu ją podejść, bo zapomniał już, jak to jest normalnie budować związek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
Ok, może Ty do tego podchodzisz trochę inaczej ale irytuje mnie wpływ takich kursów na 20(paro)-latków, bo wypacza ich myślenie po prostu. Dla mnie to wszystko jest w środku i jak człowiek sam ze sobą do ładu nie dojdzie, to mu kursy nie wiele pomogą, a w połączeniu z niedojrzałością emocjonalną to jeszcze mogą zaszkodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
Pisząc na początku "bo ma problem z podrywem" miałam na myśli podryw w rozumieniu większości osób, które się takimi kursami jarają, czyli po prostu zarywanie kobiet na jedną noc. Jeśli chodzi o normalne problemy komunikacyjne w podrywie to jak najbardziej rozumiem, ale jak dla mnie z tym powinno się raczej walczyć na treningach z pewności siebie itd, a kursy podrywu uczą prócz pewności siebie także wielu błędnych poglądów. Oczywiście wszystko zależy od oczekiwań osoby zainteresowanej, nie mówię że nie można iść na coś takiego z konkretnym założeniem i trzeźwym osądem, ale mam wrażenie, że jednak większość uczęszczających tam osób ma jednak inne podejście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pedroLBN22
Tu chodzi że każdy szuka milosci na siłę, po chuj się wysilać z reguły to spontaniczna miłość jest najlepsza te podchody na to "bo jest piękna/ny" z reguły do niczego nie dążą, takie związki opierają się na punktach wizualnych przez to jest tyle rozstan jak ktoś załóżmy stanie się niepełnosprawny. Media nam wbijają w łeb, że tylko wygląd się liczy, później poznajemy jakiegoś narcystycznego faceta, który myśli pałką, wartościową kobietę niszczy i robi z niej suke, niszcząc jej wrażliwość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
Owszem, najlepiej jak chęć głębszego poznania kogoś i zainteresowanie wychodzi spontanicznie, ale jak pisze Romantyk, często tę chęć powoduje coś w wyglądzie, w obejściu danej osoby. Tyle że dla mnie to nie musi być zaraz jakieś obiektywne piękno, raczej właśnie taka cecha, która mnie w jakiś sposób przyciągnie, czy to będzie spojrzenie, czy specyficzne ruchy, czy nie wiem, coś zmysłowego w dłoniach.. Naprawdę to może być wszystko. Także najlepsze jest połączenie tego nagłego odczucia z jakąś fascynacją wizualną, a w każdym razie taką, która się rodzi przez obserwację,nawet krótką danej osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
No właśnie, my w wyglądzie, zachowaniu faceta wyłapujemy te jego cechy, które nas ewentualnie kręcą, a bliższe poznanie może potwierdzić ich występowanie albo zanegować. Ale ogólnie jestem zdania, że każdy kto mówi, że wygląd w ogóle nie ma znaczenia, albo jest małym hipokrytą, albo wzniósł się na jakiś nieznany mi poziom duchowości, bo moim zdaniem szeroko pojęty wygląd zawsze jest w mniejszym lub większym stopniu istotny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pedroLBN
I właśnie na tym polega problem, ludzie przez atrakcyjny wygląd, który w dzisiejszych czasach nie jest trudno osiągnąć w pewnym sensie leca na kota w worku, ten wygląd jest dopełnieniem, ale nie może być maską, a tak właśnie robią kobiety. Im większy wybór tym więcej wymagań, ja bym proponował zamiast krytykować innych, spojrzeć na siebie, bo to okazuje się, że my wysyłamy mylne informacje do partnerów. Ja z kobietami nie mam łatwo, bo oceniają mnie tylko pod względem wyglądu przez to stałem się cholernie nieśmiały przez to zapewne przesypiam okazję na prawdziwą miłość, ale doszedłem do wniosku, że nie będę na siłę szukaj milosci, być może mnie czeka samotność, takie czasy nie umiem się dostosować do tych standardów które mi nie pasują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
szukanie miłości na siłę w ogóle nie ma sensu, dawno to stwierdziłam. A piękno i dobry wygląd to pojęcia tak względne, że to co komuś się w Tobie nie spodobało, innej osobie może przypaść do gustu. Dlatego warto chyba poczekać na osobę, która pokocha nas takimi jakimi jesteśmy, nawet jeśli to miałoby potrwać wieki, niż fantazjować o kimś, kto Cię przez Twój rodzaj urody nie akceptuje. Bo to oznacza, że taka osoba nie jest dla Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pedroLBN
Zgadzam się z Tobą, ciekaw jestem dlaczego jest aż tak dużo pomyłek w związkach, albo płatniczna miłość. Ogólnie w dzisiejszych czasach ciężko poznać wartościową kobietę, większość ma bzdury w glowie, zero tematów do gadania, cholera wie co się stało dziewczynami którymi gadało się o ulubionych filmach czy nawet o motoryzacji godzinami. Czyżby ten facebook zlasował mózgi kobietom, stary nie jestem, bo 22 lata mam, ale mnie to już przeraża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×