Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pytająca nie wiedząca*****

teściowa,życie, wejdź proszę

Polecane posty

Gość pytająca nie wiedząca*****

Postanowiłam tutaj napisac bo może ktoś mi jednak odpisze. Moja tesciowa jest kobieta starej daty. Nie jest oa zła, ale bardzo stetryczała. Uważa ze tylko ona jest najbardziej oblężona wszystkim. Mieszkamy na wsi, ona choduje krowy, świnki, i całą resztę, nie rozumie tego że ja tego nie chcę, nie chcę zacharowywac sie jak osioł tak jak ona, ale ona uważa że tylko wtym jest przyszłosć. Ja uważam akurat to za absurd. Mieszkamy tu u niej, tylko dla tego ze chcemy aby ona miała opiekę, zeby nie była sama, bo teść nie zyje od 6lat. Dom jest przepisamy na męża, ale też w przeciagu miesiaca dom bedzie również przepisany na mnie. Mamy po 25lat, mamy córkę, bardzo się kochamy, i chcemy po swojemu układać życie, przez nią nam to po części uniemożliwia, Gdy zaszłam w ciażę, nie była to ciaża planowana, ale stanęliśmy na wysokosci zadania, i mamy teraz cudowną 3latkę, mąż pracuje w Niemczech, jest tam 6tyg i 2 miesiace w domu, i tu teściowa ma najwiecej do pwoiedzenia. Wczoraj już po prostu przesadziła. Powiedziała ze jej syn był bardzo głupi że doprowadził że mamy dziecko, ze on dla nas sie zacharowuje na smierć, że jemu było by najlepiej w domu z nią, przy tych krowach i gospodarstwie, powiedziałam to meżowi abrdzo sie oburzył, bo dzieki tej pray co ma, dorobilismy sie jak dla nad drogiego samochodu, wyprawilismy też wesele,za swoje nikt nam nic nie pomagał, w niczym nam nigdy nikt nie pomagał. Ja sie tutaj wypalam, jej słowa tak bardzo bolą, wszystko co bym nie zrobiła jest źle, najlepiej robia jej dzieci, wtraca sie ze mamy jedno dziecko, (patrz wyzej ma pretensje żw mamy dziecko) ze pwoinniśmy mieć wiecej (tak jej córka ma 6dzieci, sym 4)-(weź wychowaj, zapewnij godny byt-NIEMIZLIWE) Jak by ktos pytał czy sie dokłądamy do rachunków, to tak prąd zazwyczaj jest 150złmeisiecznie, ja daje 75zł i ona 75 gaz 60zł meiisęcznie ja 30 ona 30 'jedzenie my swoje ona swoje, lub wspólny rachunek podliczamy i dajemy po połowie Nie wiem jak długotu wytrzymam, jestem coraz bardziej skłonna aby sie wyprowadzic nawet na wynajmowane, choc szkoda mi tego domu bo jest duży przestronny, ale nie wiem, co dalej,PORADZICIE ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cóż......
Oddzielić się od teściowej, zrobić z domu dwa mieszkania- osobne kuchnie, osobne wejścia do domu.Będziesz miała swoje i ona też swoje, nie będzie się wtrącała do wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha100
"Dom jest przepisamy na męża, ale też w przeciagu miesiaca dom bedzie również przepisany na mnie. " ciekawe???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
co ciekawe?? mąż miał przepisany dom i godp. na siebie gdy miał 16lat, rodzice przepisali aby mieć renty, umóiliśmy sie z notariuszem ze bedę wpisana w akt notarialny jako współwłaściciel domu, gosp.nie chcę, domu mi szkoda bo jest naprawdę duży, córka by miała swój duży pokój, my swoja ogromna sypialnię, pokój dzienny, łazienkę, pralnie, balko, wszystko jest na jednym poziomie, teściowa mieszka na dole, ma duży pokój, łazienke, no kuchnia jest wspólna, ale kuchnia to akurat najmniejsze zło, najgorsze sa dla mnie jej absudry, czyli harówka w stajni to jedyne dobre wyjscie, miec duzo dzieci, (on miała 5) choc ma pretensje (pisałam o tym wyzej) kilka problemów rozwiazałam takiejak wchodzenie nam do pokoju, mam klucz i zamykam jak wychodzę,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
przytocze jej niektóre teksty kupiliśmy sobie yorka (600zł) NO PRZECIEZ ZA TE PIENIADZE BYŁA BY ŚWINIA ja: ja lubię zwierzęta ona: w stajni też są zwierzęta, kupiliśmy sobie żółwia,ona: Jezuuu po co tylko szkoda takiemu jedzenia (jak by ona płaciła) chcę zmienić jakąś rzecz w domu (szczerze powiedziawszy wszystko sie wali) ona ze po co jak to jest jeszcze dobre więc postanowiłam ze nic nie bede robić, wyremontujemy sobie narazie tylko nasz pokój, zrobimy wymarzoną sypialnię, i łazienke, bo marzy mi sie łazienka z kabiną prysznicową, i nic więcej jak chce w takim mieszkać trudno,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikibu
Ale co w tym takiego ciekawego? Jako darowizna lub spadek dom pozostaje w majątku odrębnym męża, chyba, że mąż zdecyduje inaczej i dokona przeniesienia domu do majątku wspólnego. Zastrzeżenie może wnieść także darczyńca. Mniejsza o to. To normalne sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może to jest po prostu
Oddziel się od teściowej i po problemie.Powiedz wyraznie że jesteś kobieta nowoczesna, ze wsi,ale zachowanie miastowej damy:D i nie zamierzasz pasać krów. Licznik prądu powinnaś mieć swój ponieważ masz rodzinę,a teściowa jest sama😠 Teściowa mądrze myśli bo za hodowle bydła dostaje kasę z Unii:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
jesteśmy umówieni z notariuszem na wpisanie mnie jako współwłaściciel, napisałam ze w przciagu meisiaca bo takie sprawy trwają, wiem ile trwało jak pozbywałam sie działki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
co do rachunków to nie mamy jakichś sprzeczek, ja często z nia jeżdze do lekarza, do slepu, ja rozumiem że warto coś tam chowac, ale po co 3krowy, 4świnie, po co, wystarczyła by jedna krówka, pieniądze z unii, śmieszne pieniadze, jest to 4tys rocznie, gdzie z jakieś 3500idzie na nawozy, weterynarza, paliwo do ciagnika, co do rachunków na prad, tak sie składa ze teściowa wszytsko rozpisuje ile kw jest zuzywane za poszczególne czynnosci, i kiedyś spradzaliśmy i oa zużywa w wiekszej mierze niż ja z córeczka, ona duzo zużywa na parnik po kilka godz dziennie, a to dużo ciagnie, no ale już nie ważne płacimy po połowie, za węgiel opał, wszystko po połowie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
poradzi mi ktoś jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to,.,.,.
Szczerze to ci wspolczuje,i wiem z wlasnego doswiadczenia ze wcale nie bedzie lepiej,tesciowa bedzie sie starzec i coraz bardziej bedzie jej odwalac,popelnilam ten sam blad co ty mieszkajac z tesciami i zaplacilam za to wysoka cene,stracisz tylko zdrowie i nerwy ,to nie jest wszystko tego warte.Moj maz tez dostal dom od rodzicow,tylko ze my za wszystko placilismy sami,opal ,prad,smieci ,woda.Milelismy robic remonty inwestowac placic rachunki a oni byli od rzadzenia i wpiepszania sie we wszystko,nie raz plakalam przez nich,malzenstwo wisialo na wlosku bo siadaly nam nerwy.Moja traktowala mnie jak smiecia i potrafila powiedziec mi gorsze rzeczy.Zreszta sa to ludzie z gruntu zli,wszystko musi byc po ich mysli,przepisali dom ale nadal czuja sie wlascicielami.Ty masz placic,ale morda w kubel i zero do gadania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko jesteś kolejnym
pasozytem z postawą roszczeniową kup dom i tam rządz a ty cały czas wyciągasz łapy po cudze i krytykujesz , takie jak ty powinny skończyć pod mostem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprostowanie ;
głupi pasożyt z różowym jorkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja Ci poradzę ,Twoja teściowa to pracowita kobieta całe życie tak pracowała i niech dalej pracuje jak ma siłę i to lubi ,Ty jej nie zmienisz a zamiast przyjaciela będziesz miała wroga.To jest matka Twojego męża ,dopisują Cię jako wspólwłaściciela do domu to bardzo dobrze o nich świadczy bo nie każdy by się na to zgodził.Powiem Ci starą zasadę pokorne ciele dwie matki ssie a głupie żadnej.Możesz tej kobiecie pomóc i ugotować obiad też dla niej ,nie musisz iść do chlewa jak nie lubisz i nie masz o tym pojęcia ale możesz okazać trochę zrozumienia.Dziecko może już iść do przeczkola a Ty idz do pracy to mniej czasu będziesz miała na rozliczanie teściowej ,zajmij się swoim życiem a Twój mąż niech jej pomaga bo wiele jej zawdzięcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
miałam działkę aby sie budowac, ale zrzekłam się, bo chciałam pobierać większą rentę rodzinną, dlaczego mnie nazywacie pasozytem?? nie mam postawy roszczeniowej, hyba ze należy mi sie spokój, teściowa nigdy nam nic nie dała, za wszystko płacimy, tesciowa co sobie smaa kupuje to katra do telefonu, ona sobie choduje i wszelkie pieniadze z tego sa jej, nic od niej nie dostajemy, a w gosp. pracuje dużo mąż, ja pomagam we wszytskim, ale do stajni nie pójde, to był mój warunek mieszkania tutaj, teściowa nie jest zła, są chwile gdzie sobie pogadamy od serca, nic od niej nie wymagam, mieszkam tutaj tylko i wyłącznie aby ona nie była sama, bo nie ejst kobieta pierwszej młodości, gdy sie z tad wyprowadzimy, to znów bedziecie pisac, ze jestem bez serca ze starą matke zostawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrząc na Twoje umiejętności
językowe i ortografię to chyba powinnaś posłuchać teściowej. POrzyszłość Twoja w pracy w gospodarstwie- krówkom i świnkom obojętnie czy piszesz po polsku czy polskiemu :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
tylko ze w mieście nie kupijesz nawozów, nie pałcicie za kolczykowanie, za wszelkie opłaty, wiedziałam ktoś z miasta napisze jak tu jest dobrze, wiesz zamienie się, tu przyjdz na tą wspaniałą wieś, i daje to tego 10tys zł ze po tygodniu będziecie spieprzać jak najdalej, wam zus płaci pracodawca, tutaj czy sie ma czy sie nie płaci sie samemu, ok jest to niższa skłądka bo 366zł kwartalnie, pisałam ze my wogóle nie kozystamy z tych dopłat, teściowa ma te pieniądze,ale w 95% idzie to na opłaty właśnie jak nawozy ,opryski itp, co wy myslicie że to sie samo zasieje, i samo zbierze?? to są bardzo często wyzsze opłaty niz zyski, nikt nie wyżycac niemusi, poniewżz ja tu jestem dobrowolnie aby tesciowa miała opiekę,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
no i gdzie jest podane że dopłaty unijne dostaje sie za friko?? aby te dopłaty otrzymać trzeba uprawiać gospodarstwo, 4tys zł to jest za 5ha pola, ale to sie nie da mieć na papierku pola i tyle, te pole trzeba zagospodarować, i non stop w tym robic, a wystarczy że przyjdzie deszcz, grad, przymrozek i z upraw nie ma nic, wam sie tylko wydaje że tojest super, dopłąty unijne idą na bierzące wydatki w gospodarstwo, i prawie nic nie zostaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
przepraszam za błędy, moje roztargnienie, przepraszam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tym temacie nie chodzi aby Cię krytykować tyko abyś zrozumiała jak piszesz ,że ta teściowa to w sumie nie jest zła kobieta ,postaraj się jakos dogadać i ją zrozumieć ,nie żałuj męża ,niech pomaga matce to dobry przykład dla dziecka i dobrze o nim świadczy.Ustal w czym możesz jej pomóc i chcesz pomóc .postaraj się zrozumieć starego człowieka bo nie wiadomo jakie my będziemy na stare lata .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha100
"teściowa nigdy nam nic nie dała" no nie!!! kur...wa nie wytrzymam - przepisała na twojego męża dom! przyszłaś na nie swoje w jednej koszuli i jeszcze mówisz, że nie długo będziesz miała przepisaną na siebie połowę jego majątku i jeszcze śmiesz mówić, że nic nie dostaliście???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha100
i tylko nie pisz, ze twój mąż na to zapracował, bo pomagał w gospodarstwie - pracował na swoje utrzymanie, a teraz pracuje na siebie i na utrzymanie swojej żony - bo ty przecież nie pracujesz, prawda? a jak się dostaje zapisem, czy w spadku majątek - to niestety trzeba na niego pracować i do niego dokładać, żeby nie poszedł na marne, a nie jeszcze mieć pretensje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
ja rozumiem ją, we wszystkim pomagam, ona nie martwi się o obiady, o palenie w piecu, nie stety nie mamy narazie mozliwości aby drzewo i węgiel był w piwnicy zeby nie trzeba było nosić z podwórka, ja noszę, a jest kawałek do przeniesienia a jest to bardzo cieżko, we wszystkim pomagam prócz stajni, tak nie pójde, to był mój warunek z mężem,\ ok przyznam, wredniucha, maż otrzymał dam, jak anrazie ejst to jego majatek bo zapisany przed slubem, są plany aby maż wpisał mnie w akt notarialny, ale koszt wyremontowania tego domu jest wyzszy niż koszt wybudwania nowego!! ale ja nie ejstem taka, aby starą matkę zostawic na pastwę losu, zdarza sie jej zasłabnać i często jak by nie ja nie wiem jak by sie to skończyło, bo ja zawsze przy niej jestem, ale od września córka idzie do przedszkola, a ja do pracy wracam, i nie wiem jak to będzie wygladało gdy maż wyjedzie do Niemiec a ja do pracy na 3zmiany,boje sie ze jak w tym czasie zasłabnie czy cos, to nie bedzie jej miał kto pomóc,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
teraz nie pracuje, ale piszę ze od września córka idzie do przedszkola a ja wracam do pracy, nie miałam jak dac córki wcześnniej do jakiegos żłobka czy coś, ponieważ tutaj tego nie ma, najblizszy złodek jest 40km odmojego miejsca zamieszkania, a przedszkole przyjmuje dzieci dopiero od 5roku zycia, ja moja córkę poslę po 4latków ale tylko dla tego ze jest w okolicy jedna szkoła podstawowa gdzie przyjmuje 4latków a po roku przeniosę jado zwykłego przedszkola m mojej miejscowosci, wiec wredniucha jak miałam pracować?? nie chciałam nikogo obciażąc opeką nad naszym dzieckiem, a opekujnke też próbowałam szukać, ale na taką wykwalifikowana poprostu nas nie stac,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
ale żeby nie było ze przez ten czas siedzę bezczynnie, pracowac nie mogę ale przez ten czas uczę sie, przez co zrobiłam sobie 2tytułu ekonomisty i hotelarza, i mam jeszcze technika żywienia, z checią bym poszła na staż, ale nie nalezy mi sie on, ale od września będe walczyc o doswiadczenie jakieś z tych zawodów, moze któryś mi sie uda, jak narazie mysle nad powrotem do starej pracy, sprzed ciaży,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
znajdzie się jeszcze ktoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
chyba jednak nie ma nikogo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cuz powiem Ci tak z teściowymi nigdy nie wygrasz, ja cos o tym wiem.... niestety... :/ i albo trzeba schowac swoje ambicje do kieszeni i zacisnac zeby doputy dopuki Ona zyje, albo wyniesc sie czym predzaj na swoje ( choc wiem ze i to jest wasze, ale mówic na swoje mam na mysli miejsce gdzie bedziecie mieszkac z mezem i dziecmi bez tesciowej) bo w przeciwnym razie jej zawsze cos bedzie nie pasowało, a to firanki nie takie a to zupa za słona a to ciasto ona piecze inaczej. Poprostu synowa nigdy nie bedzie córka i koniec. Ona zawsze bedzie mieszac i nie daj Boze tak namiesza ze miedzy Toba a Twoim mezem tez przestanie sie ukladac bo chocby On nie wiem jak Cie bronił to zawsze bedzie Jego matka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca nie wiedząca*****
wiem, teściowa nie jest zła, ale ciężko mi żyć ze świadomością ze nasze życie życie będzie nasze, i w pełni szczęśliwe gdy ona umrze, dla mnie to jest bardzo ciężkie, ale niestety prawdziwe, ja bym się wyprowadziła już teraz ale nie chce jej zostawiać bez opieki,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może jednak??
a moze jednak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×