Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość żałosna imoł ciotka

Nienawidzę siebie

Polecane posty

Gość żałosna imoł ciotka

Tak jak w temacie. Nienawidzę siebie. Potwornie siebie nienawidzę. Swojego głosu, swojej twarzy, charakteru pisma, swoich znajomych, hobby - wszystkiego co ma powiązanie ze mną. Jestem potwornie brzydka. Pytałam się ludzi co myślą o moim wyglądzie i mówią, że bardzo ładna i nieprzeciętna, ale kłamią. Muszą kłamać. Pewnie patrzenie na mnie boli. Przed lustrem dostaję ataków płaczu. To nos nie taki, jak z nosem dobrze, to kształt twarzy mógłby być inny, jak kształt twarzy mi podpasuje to figura zła, potem oczy, potem rzęsy, uszy i wszystko. Mam nawet kompleksy na punkcie swojego pępka. Jest brzydki i tyle. Jak cała ja. Nie lubię siebie od stóp aż do głowy. We wszystkich ciuchach wyglądam źle, brzydko i grubo. Nie wiem ile ważę, boję się zważyć, ale pewnie gdzieś z 50 kg, a wzrost wynosi 163-165 cm. Jestem niska. Podwyższam się glanami na 14 cm platformie, jednak gdy je zdejmę, znów jestem karzełkiem. Dużo ćwiczę, dużo jem. Myślę nad wymiotowaniem, ale czy od tego przypadkiem skóra na twarzy nie wiotczeje? Drugi podbródek to ostatnie czego mi trzeba, a i tak gdy mówię to skóra pod brodą zaczyna mi obwisać. Ciągle siedzę w domu, przed komputerem bądź ćwicząc, czy słuchając muzyki. Nie wychodzę z niego, bo jestem na to za brzydka. Myślę 24 h na dobę o wyglądzie i nigdy nie przestaję. No może czasem gdy rysuję jakieś okultystyczne obrazki. Ale nie, nawet wtedy o nim myślę. Nie pozwalam sobie wielu rzeczy bo jestem na to, według mnie, za brzydka. Unikam wyjść z domu, gdy gdzieś jestem z kimś to zasłaniam twarz włosami i rękoma. A na dodatek mam straszną nerwice. Biję się po twarzy i ogólnie siebie całą. Mam już dość. Nie wiem po co to piszę. Przepraszam za ten gówniany, beznadziejny tekst. On przedstawia tylko mnie. Pewnie nikt z was nie wie jak mi tu pomóc. Pewnie nikt z was tego nie przeczyta, ano bo długie. Wybrałabym się do psychologa, ale jestem na to za brzydka. To tyle, ciau.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odmiennaa23546278
a raz byłam u psychologa niepotrzebne mi to było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfbg
poka fote powiem czy jestes brzydka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O laska nie przesadzaj, karzelkiem nie jestes, mam taki wzrost wiec wiem ze to calkiem przecietny wunik, a waga...jesli Ty jestes gruba to nowy ppapierz jest murzynem. nie czaje tylko tych glanow...14 cm maja platformy czy co? Gdybys byla brzydka ludzie by Ci nowikli tego co Ci mowia tylko...nie wieiem, brzydkim osobom sie mowi ze sa uroczy albo ze maja ladne oczy, nic poza tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żałosna imoł ciotka
@laura c. no cóż, ty jesteś szczęśliwa, fajnie, szkoda tylko, że najwyraźniej głupia. Jak my wszyscy. Ciekawe kiedy uświadomisz to sobie, że jesteś tylko nic nie znaczącą kupą mięcha, które kiedyś i tak mimo wszystko w końcu zginie w ziemi i nikt o nim nie będzie pamiętał, ani po nim rozpaczał. @bfbg nie jestem masochistką, niet. @fieodora Te buty - https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ5acLyyVtaTXHPdfTXaTvBZTZeo8WPWA9vjdYSDQSXbzuQ-T8EDQ I tak wiem swoje, jestem brzydka. Niektórzy próbują mi wmawiać dysmorfofobie, ale ja dziękuje za urojone choroby psychiczne, ee.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety nadal podtrzymuję to co napisałam wcześniej jesteś strasznie sfrustrowanym mięchem więc po co się męczysz brzydka i beznadziejna co ty oczekujesz użalasz się nad sobą nie masz co robić to sobie druty kup i sweterek wydziergaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiscie nos sobie co tam chcesz ale takie buty Cie nie upieksza. Idz do tego psychologa co Ci szkodzi chyba ze wolisz tak cale zycie pitolic. czasem jak patrze na ludzi to ponad polowa to paszczury, wiec nawet jesli myslisz ze jestes za brzydka na to, to sa duze szanse na to ze ona jest brzydsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żałosna imoł ciotka
Można jakoś usunąć ten żałosny temat stąd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żałosna imoł ciotka
@laura c, liczyłam na jakąkolwiek pomoc i chciałam się tak po prostu wyżalić. Więcej nie będę marudzić, przepraszam. @Fieodora, tyle, że ja nie mogę być przeciętna ani brzydka, chcę być najpiękniejsza, najlepsza. Póki nie będę to nie chcę się nikomu pokazywać na oczy. Ludzie uważają, że ja i Felice Fawn (szczególnie z 2010 roku) jesteśmy niemalże identyczne, ale ja w lustrze widzę co innego, więc pewnie kłamią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co to nie jest miejsce na rozmowy i pomoc nikt tutaj nie jest specjalistą tematu i niestety tymi wpisami ci nie pomożemy poszukaj w pamięci kiedy ta nienawiść do samej siebie powstała szkoda że jesteś taka sfrustrowana bo pewnie jesteś bardzo młoda i na pocieszenie a ja już nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po co chcesz być najpiękniejsza skoro : Ciekawe kiedy uświadomisz to sobie, że jesteś tylko nic nie znaczącą kupą mięcha, które kiedyś i tak mimo wszystko w końcu zginie w ziemi i nikt o nim nie będzie pamiętał, ani po nim rozpaczał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziewczyno
Nienormalna jestes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lingra
wysoka to ty nie jestes ale wystarczy ze tylko kilka centymetrow sie podwyżysz bez przesady.idz do psychiatry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lingra
też tak miałam.bałam sie wyjsc na ulice bo sie ludzie na mnie krzywo patrzyli.do kwietnia chodzilam wysoko opatulona w szalik i czapke,masakra jakas.jestem niska mam 159 cm ale nie umiem chodzic na obcasach wiec chodze na plaskich butach.wez spróbuj w lustrze ułożyć sobie na rózne sposoby włosy ,do góry spięte,kucyk,kok,warkoczyn na bok,pokrecone,wyprostowane,pół grzywka itd,opaska itd.w której na pewno bedziesz wygladaŁA korzystnie.,umaluj rzesy,wyreguluj brwii.ja tak zrobiłam i teraz czuje sie super,chce mi sie życ!! musialam znalezc dopiero własne JA.wczesnie to schylałam głowe zeby nawet przypadkiem nie zajrzeć na swoje odbicie w szybie jakiegos auta!! całymi dniami słuchałam radia przez słuchawki zeby skupic sie na czym innym,nie na sobie.żyłam życiem innych,znajomych,gwiazd.wymyslalam o nich historyjki itd.pierdoly zeby nie myslec o swojej brzydocie.nawet filmy mnie dołowały bo zawsze tam były jakies ładniejsze kobiety odemnie.ale to minęło z dnia na dzien! przysiadz na pol godziny przy lustrze i pokombinuj,jak bedzie ci najlepiej.jesli twarz zyska promieni jakims tam pepkiem nie bedziesz sie przejmowała!! ja mam rozstepy,fałdy na brzuchu,trądzik ale rysy twarzy zyskaly nowego blasku kiedy wybrałam fryzure jaka cały czas nosze,tylko w niej fajnie wygladam,a reszta to mi wisi !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żałosna imoł ciotka
lingra, tyle że ja już od kilku miesięcy siedzę przed lustrem, dosłownie, nawet po dwie godziny i kombinuję i kombinuję i kombinuję. Czasem nawet przekombinuję. Umówiłam się na jutro do psychologa. Nie wiem jak to będzie, potwornie się boję. Cóż, trzeba w końcu coś z życiem zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×