Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klepie bide

bezpłodność

Polecane posty

Gość klepie bide

Jeśli są tu faceci to proszę o odpowiedź. Co byście zrobili gdyby okazało się nagle że wasza partnerka/narzeczona/żona jest bezpłodna? Wpłynęłoby to na wasze uczucia, byłoby powodem do rozstania czy umielibyście to zaakceptować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Owiżgingrói
Zaakceptowałby. A czemu nie możesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klepie bide
Lady Love a nie bałaś się ze będzie chciał mieć dzieci i że odejdzie do innej, takiej która może mu je dać? Przepraszam za bezpośredniość, nie musisz odpowiadać jesli nie chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..Nie wierzę.
Yy co za podszyw znowu :O ?? lady, to ty? poważnie jesteś wybrakowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asiul__Live
jeszcze wszystko przed nią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..Nie wierzę.
Yy co za podszyw znowu :O ?? lady, to ty? poważnie jesteś wybrakowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość try7677
Ucieszyłbym się i poszlibyśmy do knajpy to oblać :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on wiedzial od poczatku ze bedziemy mieli problemy, nie zastanawial sie nad tym nawet, zgodzil sie bez problemu - wiem ze chce miec dzieci, ja tez chce je miec - szukamy caly czas przyczyn, teraz czekam na wyniki szczegolowe krwi razem z moja grupa ( nie mam pojecia jaka mam grupe krwi ) przeciwcialami Narazie diagnoze mam taka, ze moj organizm odrzuca zarodek- uwaza go za wirusa i go zabija

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez, szczerze to juz nie pamietam bomialam 7 kartek A4 pobrali mi 6 probek krwi w sumie jakies 15ml byly tam hormony - wszystkie, witaminy, morfologia ogolna, immunologia szczegolowa - w tym przeciwciala na Hiv, toksoplazmoze, wirusa watroby typu B, mononukleoze itp, grupe krwi, mialam tez pobierany wymaz z pochwy, mocz, 10go ide robic usg dopochwowe i ginekologiczne a pozniej juz do szpitala na dalesze badania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wczesniej co pol roku badalam hormony, ostatnie badanie bylo nieciekawe bo poziom testosteronu wzrosl mi 3 krotnie powyzej normy, ale gin mi powiedzial ze mam sie tym nie przejmowac, poszlam wiec do zwyklego lekarza i ten zalecil mi by zrobic wszystko co sie da, bo duzy problem moze miec u mnie wlasnie grupa krwi i przeciwciala Moj facet z kolei poraz kolejny robil spermograme i tez 10 zapisany jest na usg prostaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lady mam nadzieje ze znajda cos co mozna by bylo konkretnie leczyc. Zycze ci powodzenia i 2 wymarzonych kresek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mialam test na wrogosc sluzu, tyle ze juz dosyc dawno.. a przez ostatnie pol roku cos mi sie pochrzanilo i przec zaly cykl mam sluz typowo nieplodny :/ - bialy wiec pewnie i tutaj tez pojawil sie problem.. narazie czekam na wyniki, w szpitalu bede robic szczegolowe badania.. osobiscie juz sie poddalam, nie wierze ze zajde kiedykolwiek naturalnie.. no ale zobaczymy teraz jeszcze jestem troche poddenerwowana, bo myslalam ze wyjazd ( mielismy wyjezdzac do Niemiec w marcu na rok ) bedzie odwolany, a tu sie okazuje ze ok 15 maja wylatujemy Wiec klejny rok spisany na straty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lady to mloda jestes i choc rozumie doskonale ze czujesz sie zmeczona 3.5 roku jest duzo ale nie az tak wiele by sie poddawac. Zrobilas duzy krok w dobrym kierunku wiec trzymaj sie kobito.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lady love, na pewno się uda i to pewnie w najmniej spodziewanym momencie. Moja znajoma starała się przez 4 lata z mężem, no i nic z tych starań nie wychodziło... kiedyś zadzwoniła do swojego gina że co on jej dał za proszki że jej się okres zatrzymał - nawet nie pomyślała o ciąży... kazał jej zrobić test i dopiero dzwonić z pretensjami:P I oczywiście dwie kreski. Kolejna starała się 2 lata, straszne miała komplikacje, dwurożna macica, pęcherzyki nie pękały, brak owulki itd. zawsze coś wychodziło nie tak. Uało się kiedy przestali się starać bo obydwoje stracili pracę i uznali że to nie czas na dziecko:) Wam też w końcu dopisze szczęście:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×