Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jakajaglupia!

I co zrobic??

Polecane posty

Gość jakajaglupia!

Od dwoch lat mam kontakt telefoniczny z pewnym mezczyzna. Od dnia gdy go poznalam nie umialam przestac o nim myslec... Po pewnym czasie zauwazylam,z e i ja nie ejstem mu obojetna. Zaczal robic aluzje, ze mysli o mnie teskni i takie tam. Wszystko byloby cudownie gdyby nie fakt ze oboje jestesmy w zwiazkach malzenskich a na domiar zlego on jest mezem siostry mojego meza!! Ile ja nocy przeplakalam marzac o nim... Nie jestem mlodziutka siksa, mam 35 lat i mimo tego nie umiem sobie ztym poradzic. Byly momenty ze on dzwonil do mnie, gadalismy godzinami, a jak znajdowalismy sie na jednym spotkaniu, np rodzinnym zawsze szukalismy swojego towarzystwa, tak aby byc jak najblizej siebie. Po 5 lata wykmbinowalam drugi telefon, zeby miec z nim czestszy kntak. B jego zona i moj maz zaczeli sie czepaic ze tak zcesto ze soba rozmawiamy, wiec zaczelismy to ukrywac. Na paczatku bylam przeszczesliwa, chodzilam z glowa w chmurach. czulam sie piekna, madra i wogole wspanialam. Wiedzialam juz ze go kocham, ale mu tego nie powiedzialam, on podchodzil do tego z dystansem, wiec sie z tym nie wychylalam. Po pol roku, troche mi minelo i kontakt sie troche urwal, pisalismy coraz mniej i rozmawialismy mniej. Potem on zaczal mi pisac ze mu zalezy, ze sie przykochal i wogole. Ja mu tlumaczylam ze tak nie wolno, ze tylko przyjazn i nic wiecej. Zaznacze ze nic miedzy nami nie bylo, zadnego seksu czy pocalunkow, nawet porzytulenia. I tak tos ie ciagnelo az do wcozraj. Przez przypadek zostalismy sam na sam. wczesniej baaaaaaaaaardzo tego unikalam, nie chcialam zeby nasze relacje sie ppsuly. Pocalowal mnie! To bylo magiczne, cudowne i najwspanialsze. Nigdy niczego podobnego nie czulam. Mysle ze doszloby do czegos wiecej, ale sie opamietalam w pore... I tu zaczelo sie wszystko chrzanic. Zakochalam sie na zaboj. Nie umiem przestac o nim myslec. napisalam muz e go kocham a on ze tez mnie kocha. Ze chce powtorzyc pocalunek, ze nigdy tego nie zapomni, ze mialo to dla niego ogromne znaczeie itp.. Ja oczywiscie zaczelam tlumaczyc, ze musimy o tym zapomniec, ze to nie znaczylo nic jak tylko umocnienie przyjazni i ze musismy traktowac sie jak brat z siostra, ze nigdy nie ebdziemy razem itp. On sie obrazil i powiedzial, ze sie nim bawie i wogole. Wtedy sie otworzylam i mu wszytsko wyznalam, ze kocham go od dawna, ze wiele dla mnie znaczy ze chcialabym i marze o tym, zeby z nim byc i wogole... Zrobilo sie bardzo intymnie i milo. Przez moment poczulam sie szczesliwa, ze mam w nim oparcie, ze czuje jak ja i ze razem damy rade to przetrwac. Na weekend wyjechalam z rodzina nad morze. 4 dni mnie nie bylo, nie zabralam oczywiscie tego drugiego telefonu. WSczoraj napisalam mu sms ze tesknilam i wogole. On stal sie obojeny, dziwny. Tylko raz napisal z pytaniem cyzz apomnialam. dzis napisal tylko dzien dobry i milego dnia co oznacza ze sie juz dzis nie odezwie. Wiem ze kupil zonie nowe auto i ze spedzili udany weekend, Wogole on jej rozbi prezenty bez okazji, a to kwiaty jej kupi, a to ipada itp... Zawsze chcialam zeby skupil sie na zonie i rodzinie, bo nam nie dane byc razem. Sytuacja jest beznadziejn, ale teraz jestem zazdrosa. Mam mega dola. Nic mi sie nie cche. chodze i placze nic mnie nie cieszy> Nie bede potrafila o nimzapomniec bo bedziemy sie spotykac na roznych uroczystosciach rodzinnych.. Co mam zrobic..?? Jak prestac myslec i marzyc?? Pomozcie mi!! Moze macie jakiegos dobrego psychloga ale przez internet?? Jestem ztym sama, nie mam z kim pogadac:( To tak boli Nie wiem o co chodzi jemu. Przed chwilka napisal ze mazy o nocy ze mna, zeby miec mnie tylko dla siebi. Ale ja chce wiecej, nie chce byc tylko zastepstwem. ale wiem tez ze to niemozliw:( I co ja mam poczac? Jak zyc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola wio
skróć to o jakieś 7/8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajaglupia!
ale jak zapomniec??? Myslalam ze am rade, ze to mnie tak nie dotknie. A jednak!!! czuje sie strasznie, okropnie i wogole. Chce mi sie plakac:((( Nie mam z kim pogadac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość missthetrain
rozwin temat💤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola wio
ojejku, współczuję.... przeczytałam! nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji ale nie brnij w to bo dużo łez przed Tobą bo wiesz- rewolucja wymaga ofiar a co jeśli zrobisz rewolucję, fajnie- fajnie, a potem mu się odmieni i zechce wrócić do żony teraz może i jesteś go pewna, ale potem... odradzam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajaglupia!
Wlasnie chce zapomniec, nie brnac w to dalej... Ale jak to zrobic zebu\y nie cierpiec, nie myslec i wogole?? Tu jest problem. K\Jestem twarda i dam rade, ale sama?? ciezko jak nie ma z kim pogadac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajaglupia!
pewna jego nie jestem. Nie umiem go zrozumiec. Raz pisze ze teskni mysli kocha itp a potem dw dni cisza i odpisujke tak jakby od niechcenia... Nie umiem go wyczuc. Zeby bylo ciagle tak samo to ok, a tak i ja mam totalna hustawke nastroi ;((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajaglupia!
moze ktos zna dobrego psychologa ale online. Ja zwariuje chyba!! :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola wio
no to nie wiem- przyjaciółka, ksiądz, psycholog, zawsze jest do kogo dzioba otworzyć :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajaglupia!
wlasnie nie mam z kim o tym porozmawiac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola wio
idź na żywo, właśnie o to chodzi, żeby pójść, wrócić, po drodze zakupy- no żeby zająć czymś głowę myślącą o głupotach tu na kafe nikt nie jest w stanie wczuć się w to co czujesz, możemy miewać w życiu podobne stany, ale to Twoje życie i czynniki Ciebie otaczające kształtują tę sytuację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja kocham
pogadajmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja kocham
możecie porozmawiać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jola lsw
www.kobieceserca.pl - psycholog on-line

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajaglupia!!
Dziekuje! skorzystam na pewno z takiej pomocy! jest mi ciezko...;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×