Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tulisa25

Aborcja kogoś bliskiego... pytanie

Polecane posty

Gość tulisa25

Czy gdyby bliska Wam osoba tj przyjaciolka/siostra/bliska kolezanka dokonala aborcji i wiedzielibyscie o tym - czy zmienilo by to jakkolwiek stosunek do tej osoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulisa25
*Wasz stosunek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polacy są dziwni
Znam kobiety co dokonały aborcję i mój stosunek do nich się nie zmienił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha101
mam dużo koleżanek po aborcji - odpowiedź brzmi NIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmienilabym stosunek do tych osob... nie rozumiem jak mozna usunac dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulisa25
Pytam, bo sama jej dokonalam, a moja "przyjaciolka" ktora jest przeciwnikiem aborcji po prostu rozpowiedziala o tym wszystkim naszym znajomym. Poki co nikt nie komentuje nic do mnie, ale zastanawiam sie czy nasze stosunki sie nie zmienia. Ah no i przyjacilkami z ta dziewczyna juz nie jestesmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zmieniło by
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulisa25
daga, nie dziecko tylko kilku tygodniowy zarodek. Mialam i mam nadal ogromne wyrzuty sumienia, chociaz wiem, ze to byla najlepsza decyzja. Jednak nie o tym temat....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulisa25
ktos jeszcze sie wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjmfgjmy
nie zmieniłoby to, przecież nie zrobiłaby tego z nudów tylko z ważnych dla siebie powodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulisa25
ciesze sie, ze wiekszosc z Was jest tolerancyjna i wyrozumiala... Mam nadzieje, ze moi znajomi tez tacy beda..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nigdy nie zmienilabym
stosunku do tej osoby.. jezeli ktos juz odwazy sie nie ma co go potepic i krytykowac.. widocznie mial swoje problemy dla ktorych tak postapil a nie inaczej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak! tym bardziej co chwile widzę ze ta osoba wrzuca na FB zdjecia z JPII lub pokazuje jak jest bardzo wierząca...tak jak by sie chciała przed czymś bronic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nigdy nie zmienilabym
na twoim miejscu ta przyjaciółka juz nigdy by nie byla moja przyjaciółka.. przeciwniczka aborcji? a może szuka sensjacji.. Dawno usunełas? jak się teraz czujesz .. pytam Cię nie z ciekawosci.. a dlatego, że sama chciałam to zrobić.. ale u lekrza zobaczylam usg i moj swiat na chwile sie zatrzymal mam czas do 2 kwietnia na podjecie decyzji .. prosze jakbys mogła napisz troche o tym.. bede ci wdzieczna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sokokok
nie nie zmienilabym-aborcja we wczesnym stadium to zadne tam zabijanie dzieci...jesli ktos sie na to zdecydowal , to mial wazne powody. WKilka moich kolezanek ma za soba aborcje..ja rowniez...u twoich znajomych bedzie zapewne podobnie to wygladalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toooojaaa
Kurczę, nie rozumiem ludzi, którzy uważają, że aborcja to nie zabójstwo człowieka. A co innego w swoim łonie może nosić kobieta? Raczej nie psa ani jaszczurkę. Kobieta może urodzić TYLKO człowieka, więc dokonując aborcji zabijasz człowieka. Cóż, a jeśli ktoś z moich bliskich planowałby aborcję, próbowałabym przekonać, żeby tego nie robił. Według mnie dokonywanie aborcji to tylko i wyłącznie 'wygoda' kobiety ciężarnej. Jeśli nie chce się wychowywać dziecka, można je oddać do adopcji, albo do okna życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja przyjaciolka miala
calkiem niedawno. Wspieralam ja bardzo, rozumiem jej decyzje. Miala aborcje farmakologiczna, leki podane przez lekarza. Konieczne bylo dodatkowe lyzeczkowanie macicy, ale juz po tym nie bylo komplikacji. Aborjca w kraju gdzie mieszkamy jest legalna, decyzja nalezy do kobiety. Lekarz pyta o powody, rozmaiwa, mozliwy jest kontakt z psychologiem. Za zabieg i leki trzeba jednak zaplacic, kasa chorych nie refunduje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nigdy nie zmienilabym
dzieki dziewczyny bo dla mnie to nie jest prosta decyzja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biszkopty cieplutkie
moja przyjaciółka i zarazem przyszywana siostra usunęła już 2 razy. Nie oceniam jej. Czasem sie zastanawiam z moim chłopakiem czy ona jest normalna ale ogolnie nigdy nie mialam problemu z jej poczynaniami i d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem osob ktore są tak prorodzinne. Jesli ktos zachodzi w ciaze ktorej nie chce to jaki jest sens męczyc siebie a pozniej meczyc dziecko, oddajac je do okienka zycia czy tez do adopcji. To jest gorsze, a uwazam ze usuwanie zarodka -ZARODKA-a nie dziecka to zadne tam zabijanie dzieci. Jezeli ktos ma wazny powod dla ktorego nie chce urodzic to jak najbardziej to rozumiem. Nie potepialabym takiej osoby. Czsy niewolnictwa sie skonczyly i kazdy ma prawo do wlasnej decyzji. A takie prorodzinne sentencje są bez sensu, To lepiej pozwolic kobiecie usunac czy zeby niechciane dzieci rodzily na sile a pozniej wyrzucaly na smieci lub dusily i zostawialy gdzies na pewna smierc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monika899548395
drogie panie a czym sie różni dla was zarodek od dziecka? wyjaśnijcie bo nie rozumiem. w którym według was momencie to zarodek a w którym juz mozna mówic ze to dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo czasem decyzja o aborcji przychodzi jak najprostsze rozwiązanie ochrony przed ciaza....wiele osób przed stosunkiem nie mysli o konsekwencjach seksu....np.niektórzy Gmnazjalisci w dużej mierze myślą ze aborcja to jest zakazana antykoncepcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×