Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana86

Mam doscyż życia

Polecane posty

Gość załamana86

Mam jeden wielki problem sama ze sobą,ze swą psychiką . Nie jestem silna,szybko się poddaję. Strasznie zakomplesiona,wiecznie zdołowana. Nie chce mi się żyć ,ponieważ nie widzę sensu życia. W domu było zle,ojciec pił i czesto używał przemocy. Mnie nigdy nie uderzył,ale mamę tak. Ja w szkole byłam zawsze słabą uczennicą,wręcz miałam problemy. Czasami wyśmiewana,czy też przez nauczycieli wysyłana na badania. Szkoła była dla mnie wielkim stresem. Moje kompleksy były zawsze widoczne,cicha stałam z boku. Miałam manię na punkcie wagi,przez co byłam bulimiczką. Tak się nie lubiłam ,ze opętała mnie jakaś mania. Ze jestem beznadziejna pod każdym względem Nie widzę dla siebie przyszłości. Nie wiem z czego będę żyła ,jak sobie dam radę. Mam rodzinę,mamę roszeństwoi,ale wszyscy mają człowieka gdzieś... wszystko tylko negują Swoje sprawy,wydaje mi się ,ze obcy mnie lepiej zrozumie jak rodzina. Mam ochotę umrzeć ,myslę czesto ze chciałabym jetaz zginąć i tak nikomu nie jestem potrzebna ,nikt nawet nie zauważy albo gdzieś uciec Nienawidzę mojej pracy chcę się zwolnic,ale co ja wtedy zrobię. Siedząc w domu,ale chodzić tam nie mogę,psychicznie nie wyrabiam I co to jest za życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mordkiiii
prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana86
co zrobić kto ma problem sam ze sobą,nie chce mu się żyć nie widzi dla siebie przyszłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana86
proszę was napiszcie coś poza ubliżaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weź się w garść!
Masz 23 lata i nie doceniasz tego co masz. Praca, rodzina... Każdy ma jakieś problemy, a jeśli chodzi o naukę czy wygląd to trzeba lepiej się uczyć i zadbać o siebie, a nie uzależniać się od internetu. Wyjdź do ludzi, nabierz pewności siebie, korzystaj z życia! Jeśli jesteś z rocznika 86 (wnioskuję po nicku) to masz 27 lat i jesteś młoda, zdrowa i całe życie przed Tobą. Nawet nie myśl o śmierci, wiesz jaką byś przykrość sprawiła osobom które Cię kochają? Znajdź cel w życiu, wyjdź gdzieś ze znajomymi, spełniaj marzenia i rób wszystko na co masz ochotę. Zmień nastawienie, a takie myśli nie będą Ci towarzyszyć :) Wmawiasz swojej psychice że jesteś głupia, brzydka, niekochana i beznadziejna, na pewno tak nie jest i musisz się nie dołować takimi myślami, tylko doceniać to co masz najlepsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -kasienkaabc----
musisz się uodpornić, bo cię zjedzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spoko loko
Terapia dda. Własne hobby chłopak/kolega znalezienie nowych znajomych wyjazd gdzie indziej Pomyśl sobie, co byłoby, gdybyś dowiedziała się, że masz raka trzustki i zostaje Ci 5 m-cy życia? Nie byłoby fajnie. Teraz masz doła, ale przynajmniej żyjesz, a dopóki zyjesz walcz o siebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasialalakmm
może wybierz sie do psychologa? Ja tez jestem zbyt" wrażliwa' ale sobie jakos radzę Jestem osoba wierzącą i być moze dlatego mi łatwiej w życiu Gdy mi źle idę do kościoła,pomodle sie i od razu mi lepiej hi hi 3maj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana86
Nie daję sobie rady psychicznie ,jestem zamknięta we wlasnych chorych myślach. Nie wiem od czego mi się to wzięło. Zawsze byłam pesymistką. Kiedyś połknęłam tabletki,zabrało mnie pogotowie. Pani psycholog nie przepisała mi leków,bo stwierdziła ,ze nić ze mną zlego nie jest. Tylko jestem nadwrażliwa i ciężko mi będzie w dzisiejszych czasach Miała rację,nie daję sobie rady z podłoscią obgadywaniem złymi ludźmi brakiem uczicia. Z tym ,ze nigdy nie byłam w niczym dobra,nie mam nawet pomysłu na przyszłość Nic nigdy mi nie szło dobrze z czego byłam dumna Nie mam przyjaciół a powiedzenie komuś wyjdź do ludzi ,to jak powiedzenie mi miej to wszystko gdzieś Jak sobie radzić ze samym sobą,być silnym i się zaakceptować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elektronikełe ausf. VIb
widzisz, tyle napisałaś i Cię olali, takie jest życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałem słabe dni,może nie tak jak ty ,ale niefajne to było i pomógł mi sport.Tak,takie cos jak sport,bieganie itd.Sport to hart ducha,robisz sobie wyzwania-dobiegne tam ,potem dalej ,dziś deszcz-nie biegam-a jednak wkładam dres i daję czadu.Dzięki temu poznałem sporo...biegaczy,mijamy się i sami z siebie pozdrawiamy podniesieniem ręki,na drugi dzień widzimy na przystanku i nagle jakas rozmowa sie zaczyna w sumie obcym człowiekiem .Cos zaczyna sie dziać pozytywnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jojajo
czesc :) kochana nawet nie wiesz jak cie rozumiem, mam podobnie, jestem nawet w podobnym wieku, zycie dalo mi popalic i nadal daje w kosc, ale sie nie poddaje i walcze o siebie i swoje lepsze zycie, po latach udalo mi sie trafic na swietnego psychologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jojajo
A patrz -Ty powyzej- jednak tym zyciu sa jeszcze ludzie , ktorzy rozumieja innych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana86
czy zwolnienie sie z pracy,ktora daje mi wiele stresu ,ciagla meczarnia psychiczna to dobry pomysl...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nbmbnm
moglabys podac gg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana86
tak chetnie z kims popisze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewangelissa
idź do psychologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×