Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samotka

Problem z chlopakiem;/

Polecane posty

Gość Aska kraska
Przeciez taki grzejnik mozna pomalowac, po co narazac sie na koszty i dodatkowa prace jesli wystarczy wyczescic i pomalowac. Wymiana grzejnika nie zawsze jest taka prosta.. Jesli mieszkanie jest w bloku to tymbardziej trzeba zamknac caly pion..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska kraska
Mi tak sie zdaje ze on sie jeszcze pospotyka z ta A ... Autorka odeszla ma wolna reke i juz bez wyrzutow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotka
zapomniałam wspomnieć że jestem zapasionym knurem któryego mozna do rzeźni odprowadzić tylko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotka
To wyzej to podszyw. Ehh nie moj, moj EKS .. Pisze z telefonu , siedze z przyjaciolkami, na poczatku im wszystko opowiedziałam pocieszały mnie troche, ale poprosiłam o to by o nim nie wspominac i jest nawet wesoło, staram sie nie myslec. na 23 .30 mamy zamowiona taksowke, jutro idziemy wszystkie do pracy, jedna kolezanka na zajecia- studiuje dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska kraska
Trzymaj sie, czas to dobre lekarstwo. Sorki za moj wczesniejszy post.. Niepotrzebny! Swietnie sobie radzisz i jestes wzorem dla wielu kobiet, niejeda by wybaczyla zeby tylko sie nie rozstac i nie byc sama. Moze z czasem kiedy bol minie jeszcze bedziecie mieli szanse.. Trzymam za ciebie kciuki i poki co nie odcinaj sie od ludzi ;) On sie odzywa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniesia2703
Coś szybko zrezygnował a tak żyć bez Ciebie nie może rzekomo Echhh Czekaj na rozwój wydarzeń i informuj Nas na bieżąco co u Ciebie : ) Bądź dzielna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotka
Witam w nocy wysłał mi sms :" to juz naprawde koniec? Nie rób tego prosze " .. wydaje mi sie, ze niedlugo da sobie spokoj.. Wczoraj było swietnie. Dzisiaj po pracy planuje ugotować cos dla tej kolezanki co z nią mieszkam i wyskocze na basen z koleżanką z pracy , przed chwila sie umówiłysmy, dawniej bardzo lubiłam chodzić na basen, ale ostatnio rzadko mi sie to zdarzało, ponieważ mój eks nie lubił chodzić i zawsze wymyslał coś innego. Ehh, a mam takie pytanie, wiem, ze kazdy ma inaczej, ale jak długo bede czuła taka pustke i bol w okolicy serca?? I kiedy przed zasnieciem przestanę płakać... Strasznie mi ciężko, myślałam, ze bedzie łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniesia2703
Brawo Samotka widać, że zaczynasz robić coś dla siebie jedno hobby znalazłaś basen Super Co do zachowania Twojego eks to coś za mało się odzywa to znaczy dla Ciebie to dobrze będzie Ci choć trochę łatwiej ale chodzi mi o to, że facet, który dopuścił się zdrady i naprawdę jej żałuje to powinien wystawać pod Twoją pracą, domem, zasypywać przeprosinami, kwiatami i na przysłowiowych ,,kolanach" przepraszać i zabiegać no ale może to i lepiej, że Cię nie nęka Co do bólu po stracie osoby cóż... nie ma co się oszukiwać będzie bolało W końcu trzy lata, które byliście ze sobą to nie tak mało Ty masz to szczęście, że masz dużo znajomych ja po zdradzie zostałam zupełnie sama bo mój eks mnie od wszystkich odseparował z zazdrości a widać co sam zrobił więc Tobie będzie nieco ,,łatwiej" o ile można tu użyć takiego słowa Mi średnio pozbieranie się i wejście w nowy związek zajęło jakieś prawie 2 lata To znaczy po zdradzie jak już się jakoś pozbierałam, odnowiłam kontakty ze znajomymi spotykałam się z facetami ale to głównie takie tam randki i nic poważnego Dopiero po 2 latach umiałam się na nowo zakochać i zaufać przede wszystkim ale mojemu obecnemu partnerowi od razu na początku powiedziałam wszystko co przeszłam ze swoim eks i, że może minąć trochę czasu zanim nauczę się mu ufać na 100% ale mówił, że będzie cierpliwy i, że zaczeka tyle ile będzie trzeba i... wytrzymał dzisiaj jesteśmy zaręczeni planujemy ślub, dzieci Także istnieje życie po eks i po zdradzie ale tamto doświadczenie nauczyło mnie żeby mieć oczy i uszy szeroko otwarte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kfiatekkk
Napisz mu: Koniec, trzeba było myśleć zanim zacząłeś ciąć inną. Brzydze się Toba zboczony, niewierny śmieciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniesia2703
Kfiatekk Samotka mu tak nie napisze bo pisała we wcześniejszych postach, że zna go dobrze lepiej niż ktokolwiek i nie chce takich jazd jakichś Zresztą to, że on się zachował po chamsku względem Samotki to nie znaczy, że ona też ma się tak zachowywać : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kfiatekkk
Co nie zmienia faktu, że by wypadało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniesia2703
Co fakt to fakt, że się mu należy : ) no ale może i lepiej jak nie będzie rozwijała z nim kontaktu Może będzie jej choć trochę łatwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotka
Agniesia2703: on w miejscy pracy musi byc cały czas, takze zeby przyjechac pod moja prace (koncze godzine wczesniej) musiałby wziac caly dzien wolnego, a watpie czy by dostał , bo jest na okresie probnym i z tego co wiem, zalezy mu na tej pracy bo to dosc dobre stanowisko. A tam gdzie mieszkam przyjechac nie może, bo kompletnie nie wie gdzie ja mieszkam. Był juz u mojego brata i u wszystkich moich blizszych koleżanek, tej akurat nie zna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotka
Nie będe mu nic takiego pisać, nie powiedziałam mu także niczego nie miłego jak sie"0 po tym "spotkaliśmy. Oprocz tego co napisałam na lustrze " Ty chuju" czy cos w en desen , nie powiedziałam ani nie napisałam mu nic obraźliwego. Zdarzało sie, że sie kłóciliśmy , ale nigdy nie wyzywaliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniesia2703
Acha no jak pracuje to ok Wiadomo jak to dzisiaj z tą pracą jest więc niech jej pilnuje : ) W sumie to masz rację z tym nie wyzywaniem Myślę, że dużo bardziej zabolało go to, że postąpiłaś z klasą Jakby to w tej sytuacji nie wyglądało ale jak na taką sytuację i zachowanie z jego strony to jednak z klasą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotka
Witam Was.. Basen dobrze mi zrobił.. :) Moj eks od 2 godzin ciagle dzowni, pisze mi sms ze nie moze beze mnie życ, zebym sie odezwała, ze chce porozmawiać.. Ja nie odpisuje, ani nie odbieram. Jutro po pracy jade do moich rodziców i wroce dopiero w poniedziałek rano , pojade prosto do pracy. Ta dziewczyna, u ktorej mieszkam nie chciala dać po sobie pooznac, ze sie cieszy, ze jade do rodziców, mowila, ze to nie jest konieczne, zebym została.,ale wydaje mi sie, ze obawiała się tego, ze bede siedziała z nia i jej chłopakiem.. i spała w 1 pokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce się upewnić
czy to na pewno koniec - na sobotę znowu wpadnie ta panna, tylko tym razem obędzie się bez uginania kolan w łazience (no chyba, że jej) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniesia2703
Fajnie, że jedziesz do rodziców Odpoczniesz trochę, pobędziesz z nimi A oni wiedzą już o sytuacji wszystko? Czy jeszcze czeka Cię rozmowa z nimi na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aj amysleze
Autorko szkoda, że dopiero teraz zobaczyłam Twój topik... Współczuję Ci i podziwiam za siłę! Podjęlaś jedyną słuszną decyzję moim zdaniem - niestety są rzeczy, których się nie wybacza i zdrada jest jedną z nich. Ja po zdradzie nie umiałabym nigdy zaufać, więc koleżeństwo ok, ale nigdy więcej związek... Facet ma to na własne życzenie, skoro tak cierpi z powodu straty Ciebie, to może następnym razem pomyśli mózgiem a nie majtkami... Trzymaj się kochana i obyś jak najszybciej o tym zapomniała, każdy dzień powinien być lżejszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniesia2703
Jak tam Samotka? Co u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotka
Bylam u rodzicow, bardzo milo spedzilam czas, pojechalam rano prosto do rpacy, musialam wczesnie strasznie wstac w pon. Zaraz po pracy odsypiałam :) Dzisiaj byłam u własciciela mieszkania, w ktorym mam mieszkać, rozmawialiśmy o tym remoncie pokoju, bardzo się ucieszył, ze sie zdecydowałam. Moj eks dalej nie wie gdzie teraz mieszka, wypisuje sms, czasem probuje dzwonic, ale nie odbieram ani nie odpisuje. Strasznie mi cięzko , boje , ze sie złamię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniesia2703
Dobrze, że jakoś starasz się sobie radzić. Wiadomo będzie różnie, będą gorsze i lepsze dni. A co na tą całą sytuację Twoi rodzice? Powiedziałaś im jak on się zachował? Mówisz, że nadal pisze i dzwoni do Ciebie czasami Twój eks... No cóż... Czas pokaże jak to będzie, czy jak sama napisałaś ,,złamiesz się". Ciężko coś doradzić bo nie wiem co czujesz, czy nadal go kochasz tak mocno jak wtedy czy nienawidzisz za to co zrobił chociaż ,,nienawiść" to mocne słowo no ale różne są odczucia i emocje.Nawet jeśli się złamiesz, zechcesz spotkać z nim lub spotkacie się przypadkowo to zadaj sobie pytanie czy będziesz w stanie zapomnieć bo wybaczyć ok jakoś tam można ale czy zapomnisz, czy będziesz mogła go dotykać, sypiać z nim, żyć mając świadomość, że robił to z tamtą i to w waszym wspólnym wtedy mieszkaniu. Także myślę, że ta opcja jest najgorsza to przeanalizowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co u Ciebie samotko
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotka
Witam przepraszam,że nie pisałam ale miałam wiele spraw na głowie i postanowiłam to sobie poukładać, wiem,że mnie zjedziecie ale wróciłam do niego. Nie potrafię tak po prostu przekreślić tych wspólnych lat i tego co nas łączy, odbyliśmy długą i szczerą rozmowę, ja płakałam i on również. Obiecaliśmy sobie,że spróbujemy to naprawić. Skasował wszelkie konta na fb i nk oraz adresy mailowe,gg obiecał,że zmieni numer telefonu widzę,że żałuje i chce to naprawić, mam nadzieje,że nam się uda może i źle robię ale nie potrafię żyć bez niego i jeśli jest cień szansy chce to uratować, pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×