Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość moja siostrzenica małaaa

Skąd macie siłe i jak ogarniacie to wszystko?

Polecane posty

Gość nivEJABLE
ja mam dwoje 22 i 15 lat,a ja po 40,wiec stara nie jestem .pracuje na etacie,i czas mam na wszystko. a zwlaszcza na to zeby polezec po pracy na kanapie jesli mam ochote :-) . i obiad mam codziennie itd , a bez moich dzieci i meza zycia sobie nie wyobrazam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b.e.a.t.a
Widze, ze dyskusja robi sie coraz zabawniejsza, a argumenty coraz bardziej wydumane i oderwane od rzeczywistosci. A ja mysle, ze decydujac sie na dzieci warto zaakceptowac fakt, ze czasu "z dala od dzieci i od domu" bedzie znacznie mniej. Przynajmniej z poczatku, pozniej dzieci zaczna sie usamodzielniac i bedzie mozna odzyskac czesc wolnego czasu, a co wiecej, latwiej bedzie ten czas docenic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość my idziemy
....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nivEJABLE
beata,dokladnie!!!!samo sie nic nie zrobi,a dzieci to duzo pracy,ale jeszcze wiecej szczescia i milosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do nivEJABLE
no przy dwójce dzieci to tak, ale zobacz fankę ona ma chyba 6 i jej dorosłe życie to tylko ciąża, ale facet ma z nią dobrze, może ją używać na okrągło, bez zabezpieczania się i bez stresowania, że może być wpadka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale jajajajajajaajaj
e, ona urodziła w lutym,pewnie znowu w ciązy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adddddeerrty
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fanka lada moment będzie babci
ą :P pierwsze dziecko 11 lat nono ciekawe jaka będzie zorganizowana jak jej te dzieci zaczną podrzucać swoje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj tammmm oj tam
Zazdrośnice hehe boli was ze kogos stać na utrzymacie dużej rodziny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fanka lada moment będzie babci
jak widać niektórzy lubią tłum w domu :D matko 7 osób w jednym domu bez względu na to jaki by duży nie był to tłum, obiad na 7 ludzi :/ wyjazd na dwa samochody? czy autobus od razu ? nie ma czego zazdrościć nikt tu kwestii finansów nie poruszał, ale nie zazdroszczę wydatków ani dzieci, zazdroszczę siły :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo inaczej jest urodzić i być w to wszystko wprowadzanym powoli (przecież nie odrazu dziecko biega itd) a inaczej być rzuconym na głęboką wodę i dostać 1.5 roczne dziecko na jakiś czas :) Dzieci to czasochłonne stworzonka, ale jako mama jesteś jakimś cudem w stanie to wszystko pogodzić (chociaż bywają takie dni że padam na pysk...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zycie mam swoje jendo
jako mama nikomu łaski nie robi, że wytrzymuje, nikt nie karze jej rodzić tyle dzieci,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fanka MA 5 DZIEI
Fanka MA 5 DZIEI ,NIE 6 ,ktos chyba liczyc nie potrafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość welisssss
u niej jedno mniej czy więcej nie gra roli, kto się tam połapie w bałaganie ile tam ich jest, pewnie już w ciąży kolejnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość która gra lepsza
A ja fance zazdroszczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kogos zabolalo
że my wielodzietne (mam troje) dajemy radę i pracować i zająć się dziećmi i domem i nawet obiad ugotowac ;-) A tak poważnie to myślę że jest różnica w opiece nad dzieckiem siostry, koleżanki, etc. a swoim własnym.Tu wchodzą w grę hormony, instynkt macierzyński i jakoś wszystko łatwiej idzie. Byłam bardziej zmęczona jako opiekunka dla jednego malucha niż przy trójce własnych ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość która gra lepsza
Nie macie się kogo czepić, co?? Pewnie wypowiadają się te, co to w ogóle dzieci nie mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nivEJABLE
Ja mam dwoje dzieci ,z duza roznica wieku(ponad 7 ) i zrobilam to z pelna swiadomoscia!!chcialam sie cieszyc macierzynstwem, nie mowie,ze przy malej roznicy wieku tej radosci nie ma,alena pewno jest wieksze zmeczenie i stres. moja corka sama sie ubrala,sama zjadla,kilka godzin nw ciagu dnia byla w szkole. Maly duzo spal,zdazylam zrobic duzo w domu i pobawic sie z corka. Gdy syn dorosl bylam gotowa na jeszcze jedno dziecko,ale maz juz nie chcial. powiedzial,ze teraz czas dla nas,zebysy nacieszyli sie soba . dzieci beda znowu jak urodza sie wnuki. ja uszanowalam jego zdanie i dzieki temu jak juz pisalam mam czas dla siebie i meza. to tez jest fajne. aha i nigdy macierzynstwa nie traktowalam w kategorii poswiecenia. decydujac sie z pelna swiadomoscia na dzieci ,wiedzialam,ze duzo sie zmieni w moim zyciu i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedne wielodzietne
nie, one tutaj rodzą bo w kraju jest niż demograficzny i żeby na emerytów miał kto pracować, także widzisz jak one się poświęcają dla kraju,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuubaw po pachy
osobiście wolę brudno w domu-----to chyba ty jesteś tym brudasem, który tak gloryfikuje syf w domu na kilku innych topikach :D "Mam brudno w domu bo mam zbyt bogate życie wewnętrzne żeby szorować kibel" :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokarka4%^
Mi się wydaj e że jak ma się swoje dziecko to jest zupełnie inaczej niż jak się pilnuje czyjeś. Z własnym dzieckiem jesteś od pierwszych dni uczysz się stopniowo żyć "inaczej" uczysz malucha po swojemu co mu wolno a co nie. Jestem mamą 1,5 rocznego dziecka no fakt jest zapiernicz ale już się zdązyłam to tego przyzwyczaić. Początki były ciężkie po porodzie nawet złapała mnie deprecha poporodowa mogę powiedzieć że wtedy było gorzej i właśnie czułam się tak jak pisze autorka "padałam na pysk" teraz jest juz lepiej maluch potrafi się juz trochę soba zając no i tak jak pisałam do tej roli trzeba się stopniowo przyzwyczaić małymi krokami uczyć się żyć inaczej bo nie ukrywam życie przewraca się o 180 stopni:) ale jak widac jest to do ogarnięcia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rarrarararara
widziałas tylko męczarnie bo to NIE TWOJE dziecko. Masz racje - dzieci są trudne i męczące, ale jeśli jestes rodzicem to radość z ich posiadania i ta miłość tych małych istotek wynagradza te zmęczenie... To jak jak z facetem i związkiem - przeciez tez można powiedzieć że to męczarnia i same ograniczenia, lepiej seks z przyjacielem i życie bez zobowiązań, - a jednak jesteś z kimś i robisz coś dla niego bo go kochasz - z dzieckiem jest podobnie tylko hmmm - kochasz bardziej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwwwwwwwwwda
Ja pochodze z rodziny wielodzietnej-byla nas czworka- rodzice robiac nas byli bogaci i pewnie krotkowzroczni, bo jak babcia umarla a ojciec stracil prace i poszedl w alkohol to teraz czesto na chleb nam brakuje i zyjemy na pograniczu nedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra mamusia
przez to mam jedno, bo nie wiem czy nasze życie się nie zmieni na gorsze, obecnie w każdej chwili można stracić pracę, nie będę ryzykować , a wy jak durne to ryzykujcie, tylko szkoda, bo dzieci na tym ucierpią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×