Gość klauuudia1 Napisano Kwiecień 16, 2013 Dzisiaj miało wydarzyć się coś bardzo ważnego dla mnie. Najważniejsza sprawa, która przez rok zganiała mi sen z powiek, którą się stresowałam cały czas. Dzisiaj to miało się zakonczyć. Mój facet nawet do mnie nie zadzwonił i nie spytał co i jak... nie odzywa się cały dzień. Przykro mi, w dupie z takim facetem i takim wsparciem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach