Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ona123456789dgsgds

Nie mam przyjaciół

Polecane posty

Gość gość
A może właśnie czas na jakieś zmiany ? Bo związek z przyzwyczajenia i "z braku laku" to też niedobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jasne nie ma problemu ja też uciekam. Dobrej nocki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja 10
Heh no dokladnie tak samo chcialabym wyskoczyc z kumpela eh no widzisz jak sie nie ma to sie siedzi... Myslalam nad tym ale zeby kogos poznac trzeba gdzies wyskoczyc a sama gdzie pojdziesz? Chyba mi pisane heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to chyba juz jest problem spoleczny ! przyjaciol nie ma coraz wiecej osób ! ja tez nie mam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwudzie100latka
Witam, również mam podobny problem. Mam znajomych, ale bardzo różnych, aż za różnych. Jedna przyjaciółka jest spokojna, aż za ( na piwo nie wyjdziesz.. ) a druga tak rozrywkowa, że chyba ona mnie ma za nudziarę :) Ale aż tak bardzo nie mam możliwości odpływać jak ona, bo jestem w związku długim. Nie wypada po prostu. I ostatnio trochę głupio się czuję, bo uświadomiłam sobie, że oprócz tego nie mam żadnej paczki znajomych, z którymi mogłabym wyjść, jechać na wakacje. Nie chodzi mi o jakieś wielkie przyjaźnie, tylko o znajomości. Rzadko bywam online na gg czy facebooku więc jakieś kilkugodzinne pogaduszki odpadają. Wolę sobie zaplanować jakiś dzień w tygodniu np i po prostu wyjść. Zrelaksować się, czasem pobawić, czasem wypić. Robić domówki, chodzić wspólnie na koncerty. Tak to sobie wymarzyłam, że tak powiem :) Może znajdą się jakieś dziewczyny z Łodzi, które mają podobne odczucia ;) PS To nie żaden wstyd szukać znajomych.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też nie mam znajomych, ani nawet przyjaciółki...mimo że mam chłopaka to czuje się samotna bo właśnie czasem nie ma z kim pogadać czy gdzieś razem pójść pośmiać się itp...ale... Przecież nawet tutaj na forum można zawrzeć jakieś znajomości tylko trzeba chcieć:) Jak ktoś jest z Warszawy, to ja się chętnie zaprzyjaźnię:) Od czegoś trzeba zacząć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc jak to gośc
ja jestem z Warszawy !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc jak to gośc
moge sie zaprzyjaznic z autorka powyżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdefdes
ale nudy sobota wieczór a ja od rana w piżamie bez pomysłu na wieczór bleee mam kilku znajomych ale oni mają swoje życie to nie mogę ich zamęczać wiecznymi spotkaniami:| z koleżanką widziałam się tydzień temu z kolegą 8 dni temu z inna byłam 10 dni temu w kinie. Teraz szukam pracy wiec mam sporo czasu a mało kasy więc żadne wyjazdy czy zakupy w grę nie wchodzą. Musze oszczędzać to co mi zostało. No ale nudzi mi się strasznie. nie mam faceta więc nie mam z kim spędzać wolnego czasu tylko wiecznie się muszę z kimś ugadywać umawiać i wpraszać żeby nie zostawać samej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agatha92
Ja jestem niestety osobą niepełnosprawną i też nie mam przyjaciół ani chłopaka i nie brakuje mi tego, bo mam swoje pasje i kupe innych rzeczy do zrobienia, choć ludzie myślą, że siedzę zamknięta w 4 ścianach i czasem wyprowadzam psa idąc moim chwiejnym krokiem ... Inni pomyślą, że mam nudne życie, a wcale tak nie jest .... Dla mnie jest ważne, że mogę rano wstać i pobiegać, poczytać książke, obejrzeć film, nie potrzebuje do tego paczki przyjaciół :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123333
ja też tak mam. Czasem myśle, że Bóg mne opuścił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd masz mieć przyjaciół jak każdy cię obgaduje? Zmień otoczenie i towarzystwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mateusz_zlobinski
A może po prostu popełniacie jeden z największych błędów w kontaktach z innymi. Walczycie o uwagę innych, próbując pokazać im, że jesteście wyjątkowi. Myślę, że ten krótki tekst może każdemu choć w minimalnym stopniu pomóc :) http://16zasad.pl/dlaczego-nie-mam-przyjaciol/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmarg
Ja tez czasami sie czuje sama, siedze i mysle, ze no kurna na pewno jest gdzies tam na swiecie ktos kto mysli to samo co ja. Moja dawna paczka przyjaciolek sie porozjezdzala, kazda w inna strone, widzimy sie czasami ale baaardzo rzadko, kolezanki z liceum- ta sama sytuacja, dziewczyny ze studium to samo, kazda gdzies, z facetem i faceta maja za guru, wazniejszy od przyjaciol. Mialam chlopaka i zawsze potrafilam znalezc czas jak ktoras z kolezanek chciala pogadac, wyjsc na impreze czy po prostu na kawe. A ja? Wokol mnie przewinely sie setki osob, zawsze bylam otwarta na ludzi, zawsze bylam lubiana ale chyba byl jakis dystans skoro szukajac kogos kto poszedlby ze mna na wodke bo mam zly dzien nie znalazlam ani jednej osoby... prawda, jestem szalona i najchetnien to by mnie widzieli na imprezach co drugi dzien, ale nie rozumiem bycia takim sztywniakiem i tego ze traktuje sie zycie tak w stu procentach na serio. Mam nadzieje ze kiedys znajde roznie szalone osoby ktore beda dla mnie bliskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiecie co, ja tez nie mam przyjaciół ale nie wiem czy to jest przeze mnie czy przez inne osoby. Mieszkam w Poznaniu i chciałabym poznać kogoś z kim mogłabym się spotkać i pogadać o pierdołach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćqerrtyuuu
Ja tez nie mam z kim isc na spacer... zazwyczaj nie mam czasu a jak juz mam to nie mam z kim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
witam, nie przeczytałam wszystkiego, tylko początek ja też tak czuję jak ty nie mam przyjaciół mam parę koleżanek, reszta to znajomi uważam, że moje "przyjażnie" rozeszły się ze wzgledu na miejsce zamieszkania, mieszkamy w innych miastach teraz a przyjaciel musi być blisko bo telefon poprostu nie wystarczy tak uważam i cierpię z tego powodu, ale też rozumiem że tak jest i tyle uważam, że nie jest możliwe zaprzyjaźnienie się z kims kogo poznam chwilowo, np bo jestesmy na tej samej imprezie lub mamy dzieci w tej samej klasie i smutno mi, że tak jest i pogodziłam się poniekąd ale żal..żal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAnia
Stary post, ale co tam :) Kto z Warszawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakby pojawil sie tu ktos w wieku 16/17 lat prosze pisac na moje gg 55731445

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×