Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ona123456789dgsgds

Nie mam przyjaciół

Polecane posty

Gość Ona123456789dgsgds

Siedzę i ryczę, bo nie mam przyjaciół. Chore, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Przepraszam Was, ale muszę się komuś wyżalić, bo zwariuję. I pewnie nikt tego nie przeczyta a nowe zasady kafeterii zabraniają już pisać ciągiem "jem kupę" wiec będę tu siedzieć i gadać sama ze sobą jak jakaś wariatka. Wszystko poszło źle. Źle wybrałam szkołę, źle wybrałam znajomych, źle ,źle razy milion. I codziennie oszukuję się, że przecież jest super: Jestem młoda, mam pracę (chociaż nie. Już nie mam. Zwolnili mnie za to że nie studiuję - ucinanie kosztów, tak tylko chciałam się pocieszyć, bo mogę pracować do końca miesiąca, co za radość). Nie mam paczki znajomych którzy przyjdą do mnie o 3 w nocy, bo upiłam się i pomyliłam drzewo z domem i za cholerę nie chce zejść, nie mam ludzi z którymi będę darła się na cały głos kiedy mam swoją ulubioną piosenkę, wyżalić się kiedy mnie coś ogromnie wkurzy i tak sobie myślę, czy ja jestem dziś, tutaj, sama? Czy tylko ja tak mam? Dzisiaj jak szłam do domu pomyślałam: a wystarczy być tylko miłym, uprzejmym wobec siebie żeby życie było lepsze. Jeździmy w tej piep*onej komunikacji miejskiej i patrzymy się na siebie jak jakieś sępy, czy hieny, czy hhh.. wie co. Jest mi źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdsda
Nikogo to nie obchodzi, rusz dupę albo dalej się zamartwiaj. Życie to nie koncert życzeń tylko dążenie do swoich potrzeb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Babcia Przemka
nie,nie jestes sama...Przemek 22 tez ma tak jak ty...zagdaj go....tylko on ma gorzej bo ma brzudki ryj ,brak pracy...brak dyplomu,i wogole...prawik...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Spodziewałam się takich komentarzy. Mogę to zignorować? Bo naprawdę nie chce mi się tłumaczyć i pisać ile do tej pory osiągnęłam i inne nie liczące się dziś rzeczy bla bla blablabla ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Babciu Przemka, rozmowa o prace i mydło siarkowe powinno pomóc. Pozdrawiam i służę pomocą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolatanieenieustanie
tez ak mam, zawiodlam sie na wielu, widze te hieny ale sa i dobzy ludzie :) wiec wysylam troche ciepla!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vdzsvzavda
Nie ty jedyna tak masz. Wiele ludzi czuje się niespełnionych w zyciu tylko tego nie mówią głośno. Patrzysz na kogoś i myslisz ; wow on ma wszystko. A nie jest tak. Co do przyjaciół to ich zdobywa się latami . mozesz spotkać taką osobe za rok,dwa ,10. A może jutro. Ludzi się poznaje . A jak będziesz użalała sie nad osobą,będziesz miała posępny wyraz twarzy to nikogo fajnego nie spotkasz. Nie spotkasz osoby z któą bedziesz śpiewała piosenkę i o 3 rano przyjedzie do ciebie. Bo po co takiej osobie ktoś kto odstrasza go swoim posepnym wzrokiem? Przyciągniesz tylko ludzi niezadowlonych z życia a może nawet nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Sęk w tym, że ja jestem promykiem szczęścia. Zawsze roześmiana, często żartuję, rozbawiam innych. A później przychodzę do domu, wkładam rozciągnięty, stary sweter i ryczę. Czy to kwestia Polski, czy to kwestia życia? Bo myślę nad wyjazdem stąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdsda
Narodowość nie ma tu nic do rzeczy, bo wszystko i tak sprowadza się do jednego: ruszyć dupę, wykazać inicjatywę, zainteresowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie, nie chore
mało kto może się poszczycić posiadaniem przyjaciela. Przyjacielem jest ten z kim beczkę soli się zje, a on będzie przy nas trwał. Ja mogę się takim poszczycić, znamy sie od podwórka[nasi rodzice twierdzą, że od kołyski], przez 12 lat uczęszczaliśmy do jednej klasy. Rzadko się kontaktujemy, rzadko się spotykamy, ale zawsze na siebie możemy liczyć. Oboje mamy swoje rodziny a nasze drugie połowy nie mają nie mają powodów do zazdrości.Kontaktujemy się zawsze na telefony stacjonarne, w godzinach wczesnowieczornych, kiedy cała rodzina w komplecie w domu przebywa. Oczywiście, te kontakty nie są częste, ale wówczas kiedy jest potrzeba te zasady zostają złamane. Jak liczymy od kołyski to już pól wieku naszej przyjażni stuknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Nie jestem samotniczką z wyboru. Nie znajduję aspirujących ludzi. Czy to brzmi dosyć mądrze i dobrze ? Nie jestem noł-lajfem. Nie siedzę całe dnie przy komputerze. Mam pasję, mam osobowość, mam ulubiony smak herbaty i oglądam amerykańskie seriale. Nie mam przyjaciół, nie życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
nie, nie chore - To gratuluję :) ja mam przyjaciółkę, ale jest daleko. Jak byłyśmy małe pisałyśmy sobie listy, teraz jesteśmy duże i mamy skajpaja. I pociągi. Ja mówię tutaj o takim ogóle ludzi. To czym nas karmią filmy i jaki dają obraz życia towarzyskiego. To nie jest tak, że to mnie ludzie nie lubią. Czasem ja ich ogromnie nie trawię. Chodzi mi o to , że.. bardzo rzadko o taką prostą, kochaną, do serca przyłóż duszyczkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wołąnie na puszczy
wyjazd nic nie zmieni, jeśli nie jesteś szczęśliwa, lub przynajmniej pogodzona ze sobą, to miejsce niczego nie zmieni. Wierz mi, mieszkałem w miejscu które wówczas, a moze i teraz jest nr 1 na swiecie pod względem tego, że chciałoby sie tam mieszkać. Pogodzenie ze sobą to nie jest zgoda na to że jest mi teraz źle, tylko spojrzenie na siebie i zaakceptowanie siebie taką jaką jesteś. A ludzie... przyjaciele, wiesz, trzeba dobrze sięrozglądać, byćotwartym, i teżsiętrochęotworzyć. Wiem, to ryzykowne, ale bez rzyka nie ma zabawy...:) Głowa do góry. Olej głupie komentarze, zawsze możesz tu z kimś pogadać, bo takich jak Ty jest tu wielu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Kocham siebie. Jestem w stanie to powiedzieć i nie mówię tu o moich ubraniach, kolorze włosów, kolorze paznokci czy innych przyziemnych rzeczach. Znam swoje wady, znam swoje zalety. Ale wiem jaka jestem i potrafię się doceniać. Przeszłam już trochę z samą sobą i zawsze będą ja sama dla siebie najlepszą przyjaciółką. Mam tylko czasem takie wrażenie, że albo to ja odpycham od siebie ludzi albo zupełnie na odwrót. Bardzo trudno przychodzi mi w tej chwili polubienie kogoś. I tak się zamykam i zamykam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Mogę wiedzieć gdzie mieszkałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wołąnie na puszczy
no to masz najważniejsze za sobą, świadomość siebie, jaka jesteś, uwierz mi, że nie każdy to wie, do tego siędochodzi czasem długo a czasem wcale. Może trafiasz właśnie na takich którzy do końca właśnie tego nie wiedzą, więc nie są autentyczni, prawdziwi. kalifornia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kacapał
To widocznie jesteś zerem. Prawdziwym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzózzzka
Mnie generalnie ludzie wnerwiają i nie chce się z nikim zaprzyjaźniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Ładnie. Wiesz , że nigdzie nie byłam? Nie było czasu, nie było kasy ani okazji. Dlatego mało wiem i myślę, że ta zmiana klimatu to zmiana mentalności. Wysiądę z samolotu i rzucą się z hałarjami i gudmorningami. Ostatnio chciałam pomóc babuni na osiedlu w niesieniu siatek, prawie mnie opluła. One mają jakiś jad, czy co... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Jestem zerem, totalnym , całkowitym. Dlatego zabiję się, ale jeszcze mi się nie chce, dobrze? Została mi paczka chipsów i łertels ogriginal do o*ierdolenia. Zrobię to potem, obiecuję. Możesz spokojnie opuścić mój post.Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doskonale Cie rozumiem! To chyba dzisiejszy dzień jest taki pzytłaczający i zmusza do takiego myślenia. Właśnie sobie uświadomiłam, że pomimo że mam chłopaka i z boku wyglądam na szczęsliwą osobę to w rzeczywistości nie mam się komu wygadać, wyjśc na spacer, napić się piwa wieczorem. To smutne że tak jest, także nie jestem tymepm samotniczki ale mam jakoś wrażenie że większośc ludzi mnie wkurza i myśli tlyko o sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość InYourDream
Nie jestes sama. Ja rowniez nie mam takich osob... Nawet jednej ;x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jessika-anastazja
skad ja to znam.... mam tak samo. jestem lojalna w obec innych, nie mowie na temat ludzi czegos co nie mialo miejsca, nie odmawiam pomocy, zawsze wyslucham a jednak to nie to... nie wiem czemu ale nie moge znalezc sobie zadnej koleznaki. juz nie mowie o przyjaciolce bo wiem ze o to trudno w dzisiejszych czasach, ale chociaz jakas kolezanke. a tu nic. i sama nie wiem czy to z tymi dziewczynami jest cos nie tak czy ze mna. no bo skoro z zadna nie moge sie tak bardziej zaprzyjaznic to co jest nie tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kacapał
Jednej nieudacznicy na świecie mniej. Pocieszę cię, bo nie masz nikogo kto będzie za tobą płakał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wołąnie na puszczy
no widzisz. to nie jest kwestia miejsca. choć na pweno są takie gdzie jest bardzo przyjemnie, tylko... co dalej. debile są wszędzie, frustraci, ignoranci. czy tu czy tam, choću nas może jakoś łątwiej ich rozpoznajemy - język, kod kulturowy. przyjaciele to sąjednostki, ja mam jednego, ale mam też kilka bardzo bliskich znajomch, na których swobodnie mogępolegać. ludzie generalnie są ostrożni ale teżostrożność zabija bliskość a ty chyba bardziej potrzebujesz po prostu... miłości? bo tak mi to wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Trzynastko, masz jak ja. (Uważaj. teraz inni będą pisać, że jesteśmy zerami, nie mamy życia, pasji, swojego mieszkania a nawet kota i oczywiście mamy problemy z trądzikiem na całym ciele ) Nie pamiętam kiedy ostatnim razem się śmiałam. Wiesz.. tak po prostu, prawdziwie. Opanowałam śmianie się w różnych sytuacjach towarzyskich do perfekcji. Właściwie mogłabym już grać w jakimś polskim serialu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bingo, no tak, polak na wszystko ma własne zdanie. Dodam tylko, że mam rodzine która wiem ze mnie kocha, ale to nie to samo, czaami po prostu potrzeba pogadać z kimś neutralnym. Dokładnie, ja też nie pamiętam kiedy się ostatni raztak prawdziwie śmiałam, chyab w liceum a to było już kilka lat temu, a wymuszany śmiech już mnie strasznie męczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wołąnie na puszczy
no właśnie, brak prawdziwości zabija. olej takie towarzystwo i sytuacje gdzie musisz śmiać sięwymiszonym śmiechem. bo siębędziesz pogrążać i czućdo siebie za to wstręt. a po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456789dgsgds
Właśnie to o to chodzi... że tu nie piszę o miłości. Wiem coś o niej. Dużo. Dostałam w życiu multum miłości. I teraz jestem szczęśliwym człowiekiem, ale nie odnajduję się w tym świecie. W tym kraju, mieście. Odnajduję się w muzyce, ale z muzyką chyba nie wyjdę na piwo, czy na spacer z psem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×