Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

anija21

Co gotujecie jak wam sie nie chce?

Polecane posty

Gość powiem i ja......
ja często korzystam z różnego rodzaju mrożonek.....np nie dawno odkryłam pyszną zupę grzybową szybko o i smacznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mi się nie chce to nie
gotuję. Zamawiam pizze lub obiad na wynos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisiaj zrobiłam sałatkę
jarzynową i udka z piekarnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seria__limitowana
wyciagamy z zamrazarki to co było ugotowane w wiekszej ilości i zaprozone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raflezja
Nic nie gotuję - kanapki robię. Albo tosty :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelkaaaa z metkaaa
ja zwykle robie makaron z sosem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Albo zamawiam pizzę albo robię coś typu: leniwe, jajko sadzone z ziemniakami, makaron z sosem pomidorowym i parówkami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcrcbfrvgrfth
ja podobnie jak osoby wyżej - sadzone jajka z ryżem - gulasz parówkowy z makaronem ( z pomidorami z kartonika, do podlewania - parówki muszą się poddusić - używam bulionu z rozprowadzonym koncentratem pomidorowym i ketchupem pikantnym) - mąż robi paluszki rybne (gotowe ze sklepu) ja nie cierpię ich smażyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jak ostatnio usmażyłam
paluszki rybne to w domu mi nimi 2 tygodnie śmierdziało :o Mimo wypucowania kuchni, wietrzenia 24 na dobe wszystko przeszło tym smrodem :o Już nigdy więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak mi się nie chce gotować, to nie gotuję kupuję z garmażerki pierogi najczęściej, albo np. łazanki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na szczęście mam budę z kebabem pod blokiem, więc kiedy nie chce mi się nic robić to idę sobie kebaba kupić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nastia Janowa
do zrobienia w max 20 minut x 30dkg piersi z kurczaka pokroic w kostke, smazyc na dwoch lyzkach oleju (nie przyprawiac), dodać 20 dkg mrożonych warzyw (ja dodaję mieszankę chinska Hortexu) jak warzywa zmiękna to wlac 60ml sosu sojowego (uzywam ciemnego) wlac 60 ml alkoholu (wino chinskie do gotowania, ja wlewam whisky :D) niech się na patelni tak pogotuje chwile (ok, 3-4 minuty) na koniec wrzucam puszke cieciorki i tez 3 minuty potrzymam na patelni by sie zrobila goraca. x x Wystarczy na 2-3 porcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roladinia
jak mi się nie chce to nie gotuję , proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 rano a ty juz wiesz ze ci sie nie bedzie chcialo :D Ja na szybko lubie sklecic taka oto prosto zdrowa salatke: pomidor pokrojony w kostke, ogorek kiszony, cebulka czerwona drobno pokrojona, sol pieprz, oliwa z oliwek, pociete oliwki albo co tam innego jeszcze lubisz i akurat masz pod reka. To wszystko laduje na kilka kromek chrupkiego pieczywa i palce lizac! Do tego oczywiscie herbata i zaliczone ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
- co ugotowałaś dziś na obiad? - pyta mąż - nic - odpowiada zona. Na drugi dzień to samo pytanie.Żona mówi, że znowu nic. - jak to - dziwi się mąż- znowu nic? - przecież ugotowałam na dwa dni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubie to ....
jak mi sie nic nie chce gotowac, to cos odgrzewam (jesli mam), a jesli nie to kupuje kurczaka z rozna i daje np. rukole, albo jakies inne male salatki z vinegretem. czasem, ale to bardzo zadko, kupie na wynos jakies syfki fastfoodowe typu frytki i hamburgery. nie lubie gotowych dan mrozonych, bo sa jakies ciapowate i dla mnie bez smaku. ide do jakiejs restauracji wg. nastroju, albo z owej przywoze jadlo do domu. pizze gotowe tez mi za bardzo nie smakuja, chociaz kiesys sie czasem nimi ratowalam. ew. z pewnej pizzerii lub dwoch, gdzie samei te pizze robia i maja dobrej jakosci dodatki, nie oklepane szynki i kukurydze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak mi się nie chce,to nic nie gotuje. Ewentualnie chińską zupkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×