Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Nerwica lękowa 20

NEXPRAM antydesperant!!!

Polecane posty

Gość gość
No to jest jak najbardziej normalne, oczywiscie ze mozesz nawet teraz sobie zazyj jak mowisz ze cie trzesie i bardzo zle sie czujesz..hydroxyzyna jest bezpiczna wiec spokojnie mozesz ja brac przynajmniej dopoki nexpram nie zacznie dzialac. Wiesz Depralin i Nexpram to jest to samo takze nie wina jest leku tylko tego ze organizm sie musi przyzwyczaja do tej substancji i zanim ją zatoleruje to troszke to potrwa ale mowie Ci warto ;) wiem, bo sama biore nexpram ale zaczynalam od 5mg ale w sumie nic mi sie takiego po polowce nie dzialo troszke mnie trzeslo i tez czulam sie niespokojnie i lęk mi sie nasilil, balam sie najbardziej tego ze sie zrobie inna po tym leku, ze mi bedzie odwalac itp ale glupia bylam bo niepotrzebnie sie stresowalam lek niczego we mnie nie zmienil, jestem taka jaka bylam przed nerwicą i czuje sie wkoncu spokojnie i spi mi sie extra, choc na poczatku prawie wogole nie spalam dlatego bralam xanax na noc do tego leku i czasami tez w dzien jadlam jak juz niewytrzymywalam ale jak lek zaczal dzialac to juz xanax nie byl mi potrzebny i sama to odczujesz za jakis czas:) w sumie lepiej ze odrazu c**przepisal 10mg bo szybciej zobaczysz poprawe ja bawilam sie z tymi polowkami bo sie balam heh ale czysta glupota bo nie ma czego sie bac..slyszalam tez o takich ludziach to dzielili na czasteczki tabletke bo tak sie bali i po polowce z polowy brali i stopniowo zwiekszali dawke ale moim zdaniem nie maco sie z tym bawic i cudowac, wtedy efekty beda szybsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jak sie czujesz kochana po odstawieniu leku? i przy odstawieniu nie bylo skutkow odstawiennych?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo dziekuje za pomoc. Wezme dzisiaj na noc hydroxyzyne zeby w koncu sie troche wyspac. A tak w ogole to po raz pierwszy biore takie leki i boje sie bo nie rozumiem co sie ze mna stalo ze doprowadzilam sie do takiego stanu, boje sie czy z tego wyjde, fatalnie sie z tym wszystkim czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wczoraj minął tydzień odkąd biorę nexpram. Skutki uboczne minęły. Tylko dziwnie się czuję, raz jest dobrze, za chwilę źle. W jednej chwili wraca lęk, boję się, a potem znów wracam do siebie. Raz jestem pobudzona, aż tryskam energią, a za chwilę usypiam na stojąca. Strasznie mnie męczą te wahania nastroju, czy ktoś może przechodził podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No widzisz to masz tak samo jak ja mialam tez po raz pierwszy taki lek bralam nigdy niczego na psychike nie bralam i tak samo sie balam ze nie wyjde z tego w co sie wpakowalam ze jak wogole doszlo do takich lęków itp . ojjj pamietam te poczatki z nexpramem to normalne ze masz wahania nastroju ja mialam identycznie i balam sie ze juz nigdy nie bedzie tak ze bede sie codziennie czuc dobrze tylko ze mi tak juz pozostanie raz gorzej raz lepiej ale naszczescie to mija tylko po jakims miesiacu, dwoch brania regulanie tej samej dawki a nie myslalas o tym zeby zwikszyc? bo ja zwiekszalam najpierw do 15mg potem do 20mg i tak pobralam miesiac i czulam sie rewelacyjnie nie ma co sie bac:) tylko zrobilam taki blad ze jak juz po 20mg mi przeszlo calkiej normalnie sie czulam i extra to glupia odstawilam lek calkiem z dnia na dzien zamaist stopniowo i mi juz lęki niby niewrocily ale za to depresja mnie dopadla i teraz biore od nowa i jestem narazie na 10mg ale zwiekszam dawke bo wiem ze nie ma co sie bac tych wiekszych bo zawsze te skutki uboczne mijaja a potem robi sie spokoj i jest normalnie :) te wahania sie ustabilizuja tylko musi troszke minac czasu ale ja bym ci radzila wejsc na 15mg i jak ci bedzie lepiej to tak zostawic a jak gorzej to spowrotem brac 10 mg i tak czekac az ci sie ustabilizuje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ojejku ja mam identycznie jak Ty zastanawiam się ile w moim zachowaniu jest mnie a ile tabletki. Boję się, że te leki mnie zmienią, że nie będę mogła bez nich normalnie funkcjonować, że to wszystko wróci. Ogólnie jest dużo lepiej, psychicznie się trochę podniosłam, ale wszystko momentami wraca. A co do dawki to ja od razu od lekarza dostałam 10 i tak już zostało. jak czytałam to inni najpierw przez kilka dni brali po 5 i tak stopniowo zwiększali. Sama też nie chcę od razu brać na początek takiej większej dawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wy się nie boicie, że od tych leków wam się "gibnie" w druga stronę i wpadniecie w manię? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralaliński
Witajcie, od sierpnia przyjmuje Nexpram codziennie po 10 mg. Pierwszy tydzień 5 mg z hydroxyzyne, a później zwiększyłam dawkę do 10 mg. Ogólnie lek dał mi wyciszenie i żadnych skutków ubocznych, a przynajmniej ja ich nie pamietam, bo działy się ze mną tak dziwne rzeczy (telepanie, niepokój, ciężka głowa,rozwolnienie, stres) że nie odróżniłabym tych objawów od skutków ubocznych. Od końca września 2013 r. kiedy to wróciłam z wakacji pokonując lęk przed lataniem, nowym miejscem (i mimo, że miałam Afobam w torebce, to go nie wzięłam! z czego jestem bardzo dumna)- miałam tylko jeden atak lęku. Było to w gabinecie lekarskim i w sumie atak był spowodowany chyba moim ogólnie złym samopoczuciem i trochę miałam stresów w domu.. Praktycznie przez dwa miesiące chodziłam regularnie na psychoanalizę. I to jest to, co jest najważniejsze w leczeniu- to mi daje siłę i wiedzę, jak radzić sobie z atakami. Dzięki temu wiem, że jak odstawię leki w kwietniu - bo taki jest plan - to sobie poradzę. Mam taką wątpliwość - ostatnio mój psychiatra mówił, że powinnam brać leki 6 miesięcy.. a teraz mówi, że rok. Jak to jest? Czy ktoś z Was spotkał się z jakimiś opracowaniami na ten temat? Czy to jest po prostu wpływ lobbystów... ?tego się trochę obawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No widzisz a wiesz czemu tak mamy? Bo to są pierwsze takie leki które bierzemy które wpływać mogą na psychikę heh i poprostu nerwica nami tak kieruje:) że się boimy.:) powiem ci tak że ja sobie za pierwszym razem tyle rzeczy wmawialam bałam się że zwariuje po tym leku że zacznę odwalac jakieś chore jazdy że coś głupiego zrobię i pamiętam jak dziś po pierwszej połówce minutę po zjedzeniu tabletki dostałam paniki i takiego lęku że masakra z własnej winy bo lekarz mnie wyśmiał że lek nawet jeszcze nie zaczął działać bo tabletka działa 3godz po zażyciu dopiero heh a ja już cudowalam minutę po zjedzeniu gdy nawet do żołądka jeszcze nie dotarła i tak naprawdę to skutki uboczne te prawdziwe to tylko ból głowy bo lęk nasilony miałam bardziej ze strachu przed działaniem leku ale gdy zaczął działać to nawet tego jakoś specjalnie się nie odczuwa tylko poprostu człowiek zaczyna normalnie żyć i robić to co zawsze lubił i dopiero nagle sobie uświadamia że cholera przecież ja się zachowuje tak jak kiedyś kurde lek działa ..tak to wygląda . Ktoś wyżej napisał czy się nie boimy tych leków. A czego tu się bać? One poprostu sprawiają że czujemy się normalnie.nie dają żadnej eufori ,szczęścia czy radości, człowiek poprostu czuje się dobrze,normalnie,zwyczajnie jak przed chorobą.. Jest możliwe że ktoś może dostać uczucia manii po tym leku czyli pobudzenia i mega pomysłów i taki ktoś zaczyna odwalac ale to mało prawdopodobne by dostać takiego stanu trzeba było by przedawkować lek, lub mieć zaburzenia afektywne dwubiegunowe (nie mylić z wahaniami nastroju! Bo ja tak myliłam i przez to miałam niepotrzebne lęki przed braniem tego leku) takie zaburzenia mają osoby którym jednego dnia mają taka energię że na d***e usiąść nie mogą tysiące pomysłów czują się jak Bóg, a następnego dostają ni stąd ni zowąd dola totalnego że chcą się wieszać.. My przy nerwicy mamy podobne zachowania ale to wynika tylko i wyłącznie z nerwicy a nie takich zaburzeń jak napisałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do tralalinski powiem Ci tak że jeśli u Ciebie jeszcze występują czasem ataki lęku to wcale się nie dziwię że lekarz kazał brać ci jeszcze ten lek ja sama biorę go już prawie rok także się nie przejmuj i posłuchaj lekarza. On wie co robi. Bo to chodzi o to że lek powinno się brać 6miesięcy ale dana dawkę lecznicza i jeśli objawy ustąpia całkowicie lek powinno się powolutku odstawiac stopniowo zmniejszając dawkę ale zmniejszoną najniższą dawkę trzeba pobrać jeszcze przynajmniej ze trzy miesiące dla podtrzymania efektu żeby lęki nie wracały wiesz.. Lekarz poprostu widzi że stopniowo dajesz radę przełamywać lęki i najlepiej by było jakbyś właśnie je przełamywała pod wpływem leku więc domyślil się że do roku czasu prawie twoje lęki przełamiesz i wtedy będziesz pomału odstawiac lek ale lęki będziesz miała już oswojone więc masz wtedy większe prawdopodobieństwo wyjścia z tego na zawsze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bierzecie leki już jakiś czas to też macie takie zmienne nastroje, że raz jest wszystko w porządku, a potem znów wracają czarne myśli i lęk, że znów wszystko wraca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak tak. To normalne :) takie zmienne nastroje..zależy ile już bierzesz ten lek bo jak kilka tygodni to jeszcze się to unormuje, ale jak już ok 2miesięcy i nadal te zmienne nastroje i powracający lęk jest to znaczy że powinnas zwiększyć dawkę o 5mg narazie . Ja właśnie mam to samo mimo że jest już dobrze to ciągle to wraca te czarne myśli i ten lęk i jakas taka beznadziejnosc a biorę już ponad miesiąc 10mg i lekarz na to kazał mi zwiększyć dawkę do 15 mg na miesiąc a jeśli po miesiącu będzie dalej tak to brać 20mg i to już powinno po jakimś miesiącu napewno pomóc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W czwartek minęły dwa tygodnie odkąd biorę i było w miarę w porządku a od wczoraj wszystko wróciło dziś jest masakra totalna. Boję się, że zwariuję, że sobie coś zrobie boję się być sama w domu, aż się cała trzęsę, serce mi wali. Ten strach mnie paraliżuje nie wiem czemu ja myślę że sobie coś zrobię, jak w ogóle mogę tak myśleć to mnie przeraża, cała jestem rozdygotana. Nie wiem czy kiedykolwiek z tego wyjdę, jeju tak bardzo się boję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Minął miesiąc ogólnie bardzo się uspokoiłam, wyciszyłam. Mam od czasu do czasu problem ze snem, no i jeszcze wraca taka obawa czy ja z tego wyjdę czy na pewno wszystko ze mną w porządku bo martwię się czemu znowu mam taki niepokój i tak w kółko się kreci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość negwa
Hej, cierpię na depresję. Lekarz przepisał mi nexpram 10mg na dobę (biorę codziennie rano) mam 20 lat. Biore tabletki 15 dzień dzisiaj na początku czułam się strasznie, nasilenie objawów depresji, jadłowstręt teraz towarzyszy mi tylko problem z osiągnieciem orgazmu, oraz libido. Czy to mija? Druga sprawa przez parę dni czułam poprawę w sobotę byłam na weselu siostry wypiłam 4 kieliszki wódki,i zaczęłam wymiotować w niedziele rano wzięłam kolejną dawkę. czuję się od 3 dni gorzej, znowu złe myśli, gorszy humor. czy to normalne? Proszę o szybką radę. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biorę Nexpram już około trzech tygodni. Nie widzę żadnej różnicy, poza tym, że jestem trochę spokojniejsza (ogólnie cierpię na ZOK). Nie miałam skutków ubocznych, czuję się tak samo jak przed rozpoczęciem leczenia. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam biorę nexpram od jakiegoś czasu uważam jest to dobry lek nie jest mocnym antydepresantem ale skutecznym i co ważne nowym lekiem a nie przestarzałym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bralam nexpram przez jeden rok. Wydaje mi sie ze bylo duzo lepiej, przynajmniej sie nad tym nie zastanawialam, wiec pewnie tak bylo - najgorsze jest zastanawianie sie nad tym jak sie czuje- skoro tego nie bylo to oznacza ze bylo dobrze. Po roku powoli odstawialm lek, nie bralam go. 4 miesiace, ale teraz znowu wracam. Biore nexpram od 4 dni, czuje sie okropnie, nigdy wczesniej tak nie mialam, obecnie mam szereg dzialan ubocznych, to mnie dobija o odbiera resztki wiary ze kiedys zniow bedzie lepiej. Przerabialam ten temat wielokrotnie, ale za kazdym razem strach jest rownie silny, paralizujacy. Zbieram w sobie resztki sil i walcze o lepsze zycie, nie ma wyjscia musze przeczekac ten zly czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja biore nexpram od dwuch tygodni poniewaz mam depresje. Czuje po nim poprawe jestem mniej przygnebiona nie mam napadow placzu ale niestety obnizylo mi sie libido i mam trudnosci z osiagnieciem orgazmu co wczesniej mi sie to nie zdarzalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość asss
Ja biorę nexpram ponad dwa tygodnie 10 mg rano oraz deprexolet 30 mg na noc. Mam chyba nerwice lekowa, nadal mam problemy ze snem oraz ataki lęku i depresje doraznie biore tranxene 10mg boje sie ze to sie nie skonczy a muszę pracowac.dzis znow mam okropnego dola , musze chyba iść do lekarza leki jakos nie działają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość asss
Kiedy będzie lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość asss
Bylem u pani doktor, kazała mi brac 20 mg nexpramu. Od wczoraj czuje poprawe wreszcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akimke
bralem, tylko pod inna nazwą -Elicea jak dla mnie spoko, szybko dziala, malo skutkow ubocznych.tylko po tym leku bardziej wypadaly mi wlosy, chyba przez podwyższona prolaktynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość asss
Dziś znowu dol musialem zazyc ttranxene, nie wiem kiedy sie to unormuje? Czwarty tydzien zazywam nexpram ,od kilku dni 20 mg raz lepiej raz gorzej. Czekam na wasze opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Leczę sie od 3 miesięcy. Zaczęło sie od tego że nie mogłam spać, tak byłam zmęczona że po 9 miesiącach bezsenności poszłam do lekarza. Dostałam alpragen i spanie mi się poprawiło no i zaczęła się jazda -odespalam zmęczenie dopadła mnie depresja. dostałam nexpram 10, od dziś 20 bo coś za słabo działał jak się zdenerwowalam to myślałam że sie udusze. Nad skutkami ubocznymi zabardzo się nie zastanawiam, nie płacze, głupie myśli juz się nie pojawiają, boli mnie głowa ale to da się przeżyć. Jak zaczynałam leczenie to byłam ospala przez dwa tygodnie, puźniej było lepiej, dni są różne, jedne lepsze, drugie gorsze ale jest lepiej i będzie lepiej. Nie zastanawiam się jak długo będę brać leki, napewno tyle ile będzie trzeba i nie ma się co bać -pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość asss
Sześć tyg jestem na naxpramie, z czego trzy 20 mg . Jest troche lepiej ale nadal mam problemy ze snem, dzis znow nie śpię od trzeciej, dręczą mnie glupie mysli, straszny natłok który nie daje spać. Na noc zazywam deprexolet 60 mg ale chyba slabo dziala, na poczatku lepiej działał na sen, może za slaba dawka dla mnie?Mam wizytę w tym tygodniu u lekarza moze da mi cos innego na spanie bo zauważyłem ze wszystko zaczyna sie od źle przespanej nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bylem na kolejnej wizycie u lekarza,jeszcze przez miesiąc mam zażywać taki sam zestaw leków. Jest troche lepiej ale nadal hustawki nastroju mam,wczoraj czulem się rewlacyjnie dzis lekki dolek. Mam nadzieje ze to się unormuje przez ten miesiąc bo czeka mnie zmiana lekow a nie chcę zaczynać wszystkiego od początku. Jezeli ktos ma podobnie niech napisze , moze ktos to przechodził. Czekam na opine innych cierpiących na depresje,powinniśmy sie wspierac to bardzo wazne. Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości, bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Troszkę się pomęczysz kolego. Spróbuj zająć czymś głowę, mi pomaga sen i oglądanie filmów , rozmowa z przyjacielem. Ten natłok myśli, powinien minąć. Przez 2 miesiące brałam dawkę 10, od 6 dni - 20 i czuje się lepiej dopiero teraz i oby tak zostało bo już miałam dość samej siebie, zwariować idzie. Wstaje człowiek rano czuje się super a za 4 godz. w jednej chwili chciałby zniknąć. Obym miała to już za sobą. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość asss
Witam. Dzis znow źle spalem a co za tym idzie nie najlepiej się czuje rano a muszę isc do pracy. Lekarz zalecił mi jeszcze miesiac branie tych leków i powinno byc lepiej,mam nadzieję że tak bedzie. Marzę o tym zeby się tak zdrowo wyspac wreszcie. ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość asss
Witam. U mnie znowu dolek od wczoraj ,już myślałem ze wszystko minelo a tu znow kryzys.Wszystko widzę w czarnych kolorach, przygnębienie brak radosci i smutek oraz lęk. Muszę przetrwać ten zly czas i myslec ze będzie lepiej...Dlaczego to wszystko wraca? W zeszłym tygodniu czułem sie juz naprawde super. . Kiedy się to unormuje? Piąty tydzień jestem na 20 mg nexpramu i 60 mg deprexoletu na noc, nadal problemy ze snem, moze potrzeba wiecej czasu...jezeli ktos cierpi pidobnie jak ja niech pisze.Pozdrawiam wszystkich !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×