Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość JAKAKAKATAKAKA

PRAWO JAAAAAAZDY- POMOCY....:-(

Polecane posty

Gość JAKAKAKATAKAKA

Zapisałam sie niedawno na kurs prawa jazdy. Zaczęłam jeździć samochodem około 2 tyg. temu. Dzisiaj miałam 4 jazdę i wyjeżdżone mam 9 godzin. Trochę martwi mnie to, że instruktor twierdzi , że z jazdy na jazde idzie mi coraz gorzej. Mi jeżdżenie mimo wszystko sprawia radość i nie zniechęcam się , ale może on ma rację.?? Nie wiem co o tym myśleć. Jazda wygląda tak , że godzinę dojeżdżamy do Wrocławia i nie ma żadnego problemu, jeżdzę dobrze, a we Wrocławiu następna godz. Jak tylko wjeżdżam do Wrocławia to odrazu się gubię i robie błąd za błędem... a wy jak jeździliście na początku i jak to u was wyglądało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JAKAKAKATAKAKA
Też o tym myślałam... Mieszkam na totalnym zadupiu i z pierwszych dwóch jazd odwoził mnie do domu (ja oczywiście prowadziłam) bo nie miałam innego transportu więc na 5 wyjeżdżonych godzin tylko 2 były we Wrocławiu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JAKAKAKATAKAKA
do Arecki446 dlaczego zmienić instruktora? Ja na niego nie narzekam, dobrze tłumaczy, jest dosyć cierpliwy. a to , że tyle czasu marnuje się poza miastem to już nie jest nasza wina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jesteś sama na kursie? Nie można na przykład umówić się na jazdę we 2 osoby? Jedna jedzie w jedną stronę i trochę po mieście, druga troche po mieście i z powrotem. Moja kumpela tak jeździła na zmianę ze swoim facetem. A ja szukam jakiejś skutecznej szkoły jazdy w Toruniu:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JAKAKAKATAKAKA
Nie jestem sama i dokładnie tak jak piszesz jeździmy we 2 osoby, co nie zmienia faktu , że w jedną stronę dojazd to godzina i zostaje godzina po Wrocławiu. Później się zmieniamy godzinę po Wro jeździ druga osoba i wraca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majeczkae30283918
ooo też to przeżywałam, ale i tak gratuluje wytrzymałości ja po paru godzinach chciałam zrezygnować, choć marzyłam o prawku. ale powiem ci że błędy robiłam praktycznie na każdej jeździe, dopiero jak już zaczelam tak 25 godzine zaczelam ogarniać, i powiem ze ci nie tylko ja tak miałam bo wszyscy moi znajomi tak maja, po to jest ta nauka, od razu się nie nauczysz, mówie ci będzie dobrze, a jazda autem jest super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po 5 dniach
Ja zrobiłam prawko w ubiegłym roku, kurs zaczynałam z początkiem lipca. Też dojeżdżaliśmy do miasta, gdzie jest ośrodek egzaminacyjny godzinę (w jedną stronę) i z reguły jechały dwie osoby, w połowie drogi zamiana. Tak, że jak się pozbierało, to godzina na trasie. I powiem ci, że jazda na trasie jest naprawdę łatwa. Najgorzej jeździ się w mieście, gdzie prędkości nie rozwiniesz ponad 50 km/h i wszelkie reakcje muszą być niemal błyskawicznie. Mój instruktor praktykuje metodę etapową. Pierwsze godzin jeździ się w naszym mieście. Małe, ciasne, wąskie uliczki, tu się trenuje zmianę biegów (płynną), wolną jazdę, parkowanie, zawracanie, cofanie i to wszystko, co pomaga poradzić sobie w większym mieście. I w zależności, jak komu idzie, ale z reguły po 9-10 godzinach u nas, jest wyjazd do większego miasta, gdzie jest ośrodek. W jedną stronę do połowy trasy jedna osoba, od połowy druga. Z powrotem zaczyna jechać ta, która skończyła pierwsza w połowie drogi, więc jak się pozbiera, masz przejechaną całą trasę. Część drogą krajową, część wąskimi, lesistymi, krętymi i niebezpiecznymi trasami (taki urok Warmii i Mazur).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po 5 dniach
I w tym dużym mieście każdy jeździ średnio tak: najpierw pełna godzina, potem podjazd pod WORD, jakieś sik-pauzy, no i zmiana. Potem jest kolejna zmiana, najczęściej pod WORD-em, ale już się jeździ około 45 minut. Jak jest siła, to jest i trzecia zmiana, a czasem jak ktoś zmęczony, to mówi i jest np. tak, że jedna osoba ma 2 zmiany, druga 3. A bywa, że i jadę 3 osoby, wtedy jedna czeka w WORD, bo nie można jeździć z dwoma osobami z tyłu w L-kach. Podsumowując - skupiaj się na tym, co ci nie idzie i do bólu trenuj. Ja dokupywałam godziny przed egzaminem, bo czułam, ze te 30 godzin to nic. Zdałam za trzecim razem (ale dwa pierwsze, o zgrozo, zawalałam na tym, co mi szło najlepiej - łuku:p jełopka ze mnie, hehe, stres pożarł). A za trzecim po placyku jazda na mieście to w mojej nawet ocenie była mistrzostwem świata:p jak na babę, popełniłam dwa drobne błędy, ale pierwszy egzaminator uznał za przypadek (wypuszczałam z chodnika dużego busa przed siebie, żeby włączył się do ruchu i jak ruszałam, auto mi zgasło:p, ale szybko zapaliłam znowu i jeszcze na tym samym zielonym pojechałam dalej z komentarzem na ustach "najlepszym się zdarza", hehe, egzaminator potwierdził, nawet zażartował, że nie zna nikogo, komu nie zgasł w podobnych sytuacjach. Potem ja sama wiem, że się zagadałam z nim:p i zapomniałam dać kierunek, ale że to już był wyjazd z ronda, a jechałam prawym pasem, to jakoś się udało. Poza tym ruchu tam nie było, generalnie pięknie mi się ułożyło, bo zdawałam około 9-tej i ruch dopiero się rozkręcał. No ale mniejsza z tym:) ćwicz i się nie zniechęcaj, mój instruktor też nigdy nie chwalił, a wręcz dołował:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po 5 dniach
a tak naprawdę nauka zaczyna się gdy prawko masz i musisz sama sobie radzić, bez instruktora z boku z zapasowym hamulcem i sprzęgłem:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dnbsggfhsd
Oj nie martw sie, jeszcze do 15 godzin bedzie ci szlo slabo, a nawet na 25 bedzie gorszy dzien i zrobisz duzo bledow,to taka hustawka z tym prawkiem;)ale nie zalamuj sie!i nie stresuj na jazdach, jezdzij luzno ale uwaznie, tam jest instruktor nie pozwoli na wypadek w razie czego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłakursantka
kursssantka: W Toruniu polecam Auto-ster. Sama tam się szkoliłam i zdałam za pierwszym. A był ze mnie ''głąb'' w tych sprawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×