Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co sądzicie?

Polecane posty

Gość gość

Pracuję dorywczo od 3 miesięcy. Zajmuję się domowymi obowiązkami takiego 43 letniego faceta po rozwodzie. On dość długo siedzi w pracy, a ja chodzę do jego mieszkania posprzątać, umyć okna, pozmywać, zrobić pranie, poprasować, czasem też zrobię zakupy i gotuję gdy wraca wcześniej z pracy. Pasuje mi coś takiego. Jestem młoda, praca nie jest zła i zawsze trochę pieniędzy wpadnie. Jednak wczoraj wyszła głupia sytuacja, wrócił wieczorem z pracy, podałam mu obiad i poszłam jeszcze zrobić dwie rzeczy. On trochę się kręcił po mieszkaniu. Byłam w łazience i sortowałam rzeczy do prania bo chciałam nastawić pralkę. Przyszedł do mnie i kazał mi to zostawić i pójść do niego. Dał mi mały prezent i pochwalił moją pracę. Chciał żebym usiadła z nim i porozmawiała. Wyjął jakiś alkohol i nam go nalał. Gadał tak o wszystkim i niczym, zrobiło się trochę dziwnie, zaczął głaskać mi kolano i objął drugą ręką. Wypiłam łyczek i nie wiedziałam co zrobić. Przeprosiłam go i powiedziałam, że chyba powinnam już pójść i tak zrobiłam. Ehhh.. Co to miało być? Chyba nie będę mogła tam już pracować. Chociaż po kilku godzinach napisał mi SMS'a, że przeprasza. Co sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zepsułaś mu wieczór hehe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×