Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośc007

Jakie są według was Plusy urodzenia dziecka w młodym wieku

Polecane posty

Gość zadnych plusow obecnie
chcesz mi powiedziec, ze w tej firmie kazdy kto sie przebierze za piernik dostaje potem etat w dziale marketingu? prosze cie zdradz nazwe tej firmy moze inni tez skorzystaja:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nic nikomu nie wmawiam, tylko sa po prostu ludzie, którzy zawsze znajda jakies możliwości i tacy, którzy zawsze będą jęczeć, że nie ma a teraz możliwości zarobku sa większe niż 20 lat temu, wtedy rozwalaąa się komuna, wszystkich zwalniali, prywatnej inicjatywy jeszcze nie było, co człowiek sie nakombinował, żeby dorobić... tylko bratniak studencki i ohp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a na cypr nie sztuka wyjechac, wystarczy miec 2 tysie w kieszeni, jkabys napisała ze to kenia albo co najmniej meksyk to moze by mnie to ruszylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wiesz, niektórym paniusiom za ciężko pare godzin z dzieciakami się pobawić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justyś870418
"Jaki z tego wniosek? jesli nie wpadlas to nawet nie przyszlo ci do glowy ze mozna zyc inaczej" A może po prostu wybrała to o czym marzyła i to co było dla niej ważniejsze? Nie przychodzi Wam do głowy ze może ktos pragnie w życiu dzieci, rodziny i w tym się spełnia, a nie kariera i praca? Może dla niektórych największa karierą jest szczęśliwy dom? Skoro ludzi na to stać to co Wam do tego? Zazdrość? I jasne że samą miłością dziecka nie wykarmisz, ale samą kasą tez dziecka nie wychowasz. Jeżeli twierdzisz że nie przeczytałaś w dalszym ciągu plusów to powiedz co według Ciebie było by plusem? Jasne ze stwierdzenie "nie będzie śie mnie wstydzić" jest mega niedojrzałe! Wstydzić się matki bo jest starsza?? Nie wyobrażalne dla mnie. Ale sama jestem córką która była w późnym wieku - nie 30 bo sory ale to raczej nie jest późny wiek;) I nie wstydzilam sie matki ale to ze mamy całkiem inne patrzenie na świat, brak takiego spoiwa między nami, więzi. Nie wiem jak to określić....całkiem inny świat. Kuzynka która ma matke starsza o 20 lat właśnie, mają super kontakt podobne spojrzenie na różne kwestie. Ale ludzie to zależy od wielu czynników! Od wychowania, od charakteru, od marzeń, ambicji itd. Temat rzeka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadnych plusow obecnie
kochana fantazjujesz jak ta (chyba ze to tez ty) od ulotek i warzywniaka. Nie wierze, ze kazdy piernik potem dostaje etat. Chyba, ze to poz najomosci i dlatego jestes tak pewna kariery corki:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
byc managerem piernikow to pewnie mniej wiecej to co byc managerem w mcdonalds :D zarobki male a o prestizu lepiej niz mowic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Powiem WAM MIŁE PANIE
Ta dyskusja zmierza do nikąd: Prawie każda matka która świadomie decyduje się na macierzyństwo czy mając lat 22 czy 32 będzie widziała plusy swojej decyzji. I każda tych plusow ma prawo widzieć porówno:). więc po co się kłócic i obrazac? Bo niby jak matka która ma dziecko w wieku 22 lat ma sprawdzić czy nie lepiej by jej było mieć pierwsze w wieku 32 a ta co ma pierwsze w wieku 32 skąd ma wiedzieć czy nie byłoby jej łatwiej 10 lat wstecz? Nie można tego przewidzieć i otóż stad miłe panie ten bełkot:) Kazda kobitka ma swoje racje i nie ma że po jednej czy po drugiej stronie bo jedna drugiej nie przekona. Zawsze ta która świadomie ma "już"(obojętnie czy to "już" jest w wieku 20,30 czy 40) dziecko będzie widziala plusy-dlatego się przecież na to dziecko zdecydowała. Tak więc pomyślcie.... bo to co tu widac to nie rozmowa tylko targ przekupek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro ludzi na to stać to co Wam do tego? Zazdrość? I jasne że samą miłością dziecka nie wykarmisz, ale samą kasą tez dziecka nie wychowasz. xxx żeby w Polsce było kogokolwiek stać na dziecko w wieku lat 20 to chyba musiałby to być potomek Tuska. samą miłością dziecka nie karmisz, kasą tak, ale czemu twierdzisz ze starsze matki nie kochają swoich dzieci? te nie tylko je kochają, ale maja pieniedze zeby im zapewnic byt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadnych plusow obecnie
obecne czasy sa latwiejsze? hmm... wezmy to na logike: dawniej prace kazdy mial i bylo nawet powiedzenie "czy sie stoi czy sie lezy kasa sie nalezy":D obecnie z praca jest ciezko, bezrobocie wzrasta, umowy sa smieciowe, ludzie masowo wyjezdzaja. I dzis jest lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no co wy ............
Nie każdy musi mieć skończone studia . W wieku 20 lat można być już kucharzem albo fryzjerka i normalnie pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no studentce na waciki wystarczy stwierdzam, że jestescie malkontentkami nie mieści się w Waszych ciasnych głowach, ze można być młodym, mądrym, mieć pieniądze, dzieci, radość z życia i to wszystko ogarniać moge tylko współczuć, no bo cóż, mentalności się nie zmieni ja jestem zadowolona a Wy nie, macie jakiś problem z wartością czy cos, no ale to Wasz problem..... ide przytulić dziecko do spania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadnych plusow obecnie
aha i wiem, ze wtedy na polkach w sklepie nic nie bylo, ale z glodu nikt nie umieral. Obecnie moim zdaniem jest zle, przecietna rodzina ledwo daje sobie rade, 1500zl w sklepie jak sie dostanie to cud, ale co to jest? To kropla w morzu potrzeb jednego czlowieka, a jak jest malzenstwo i dziecko do tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadnych plusow obecnie
ty akurat to bylas sobie mloda i z pieniedzmy w czasach gdy kazdy je mial jak i prace. Dzis to nie to samo, ciekawe jakby twoja corunia z Cypru z brzuchem powrocila to co by bylo? Bez twojej pomocy co najwyzej moze sie przebrac za piernika, a i tak sie nie utrzyma nawet z ojcem drugim piernikiem u boku. Faktycznie super mozliwosci:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Powiem WAM MIŁE PANIE
Powiem WAM MIŁE PANIE Ta dyskusja zmierza do nikąd: Prawie każda matka która świadomie decyduje się na macierzyństwo czy mając lat 22 czy 32 będzie widziała plusy swojej decyzji. I każda tych plusow ma prawo widzieć porównousmiech.gif . więc po co się kłócic i obrazac? Bo niby jak matka która ma dziecko w wieku 22 lat ma sprawdzić czy nie lepiej by jej było mieć pierwsze w wieku 32 a ta co ma pierwsze w wieku 32 skąd ma wiedzieć czy nie byłoby jej łatwiej 10 lat wstecz? Nie można tego przewidzieć i otóż stad miłe panie ten bełkotusmiech.gif Kazda kobitka ma swoje racje i nie ma że po jednej czy po drugiej stronie bo jedna drugiej nie przekona. Zawsze ta która świadomie ma "już"(obojętnie czy to "już" jest w wieku 20,30 czy 40) dziecko będzie widziala plusy-dlatego się przecież na to dziecko zdecydowała. Tak więc pomyślcie.... bo to co tu widac to nie rozmowa tylko targ przekupek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadnych plusow obecnie
ja przepraszam bardzo, ale dyskusja obecnie zeszla na troche inne tory i kulturalnie sobie rozmawiamy o mozliwosciach zarobku w Polsce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Powiem WAM MIŁE PANIE
Zarobkowe możliwości? Siedze na L4 i mam najniższą krajową do ręki-urodze pierwsze dziecko za 3 miesiace. Oprócz tego dorabiam na allegro 500zł co miesiącCzyli razem koło 1700 zarobie. Mąż zarabia 3000 na reke-jeszcze nie skończył studiów(tzn. zrobil inżyniera ale potem przerwał bo pracowal -teraz robi magistra i uprawnienia budowlane-został mu semestr). taka rzeczywistość. Zyje nam się dobrze.W mniejszym miescie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadnych plusow obecnie
prawie 5 tysiecy to nie malo chyba jak na polskie warunki, ale nie oszukujmy sie malo ktora para ma takie dochody jeszcze w trakcie studiow:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Powiem WAM MIŁE PANIE
No niby tak ale mamy az tyle lub tylko tyle (jak kto woli) bo oboje pracowaliśmy i studiowaliśmy zaocznie....Np. mój maż jak poszedł na rozmowe do firmy w której pracuje to było 7 kandydatow na inżyniera-i tylko dlatego ze on miał już 2 lata doświadczenia w zawodzie i pojecie o budowie to go wzięli(było 2 łepków po magistrze i to politechnice warszawskiej tylko bez dośw) wiec po samych studiach też nie jest tak kolorowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justyś870418
żeby w Polsce było kogokolwiek stać na dziecko w wieku lat 20 to chyba musiałby to być potomek Tuska. samą miłością dziecka nie karmisz, kasą tak, ale czemu twierdzisz ze starsze matki nie kochają swoich dzieci? te nie tylko je kochają, ale maja pieniedze zeby im zapewnic byt. xxx Nie jestem córką Tuska ;D A tak stac mnie na to było i jest:) Wiesz czemu? Bo zarabiałam od 15 roku życia. Wiadomo że groszowe sprawy, ale poznaje się ludzi, znajomości, jeśli chcesz pracować to pozostawiasz po sobie dobre wspomnienia a to dużo! Skończyłam liceum wyjechałam za granice, narzeczony też - na drugi koniec Europy - zarobiliśmy dużo. Stac nas było na ślub i na rozpoczęcie budowy. Potem przez rok i 8 m-cy pracowałam w Polsce. Między czasie chodziłam na studium - tak na studium nie studia. Moja pensja szła na rachunki a męża na życie i dom. Dorabiam w wolnym czasie. Nie mam założonej firmy bo mi się to nie opłaca.Wystarczy mieć pomysł na zycie!:) Nie trzeba mieć studiów aby dobrze zarabiać:) Mąż nie ma i zarabia baaardzo dobrze:) Nie musiała bym pracować wcale ale skoro mam czas to uważam że warto i np odkładac na czarną godzine. Wiadomo że jak się budowaliśmy to trzeba było oszczędzać ale daliśmy rade:) Czemu drwicie z osób które np pracują jako "pierniki"?? Taki przykład. Dlaczego?? Żadna praca nie hańbi (no może nie żadna;) ) Lepszy jest absolwent uczelni który przez kolejne pare lat siedzi i stęka "bo nie po to się uczył żeby teraz zarabiać 1500zł" ?? Mógł lepiej wybrac zawód albo schowac dume do kieszeni i na poczatek pozamiatać ulice i zarabiac coś a nie siedzieć i stękać:/ Za komuny podobno było lepiej. Ale nie pamiętam więc nie wiem;) Za to w latach 90 nie mówcie mi że było lepiej! Siostra w tych latach brała ślub i z praca była masakra! Nie było tyle sklepów, marketów i nawet choćby za granice to nie było jak wyjechać za pracą. Teraz mimo wszystko te markety daja dużo miejsc pracy i choćby nawet wyjechac za granice! Nic w życiu samo nie przychodzi! Trzeba umieć szukać. I czy mając 20 czy 30 czy 40 lat! No przepraszam ale nie da się żeby wszyscy byli profesorami;) Jakich zawodów teraz brakuje na rynku? Fryzjerów, kucharzy, cukierników itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadnych plusow obecnie
justyś870418 wyjechaliscie za granice:) I to wiele ulatwilo, prawda? Nikt nie smieje sie z piernikow, ale to nie jest praca za ktora utrzymasz rodzine. A teraz sobie pomysl czy bez wyjazdu za granice tez by was bylo stac tak szybko na ta budowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma plusów. Dziecko to obowiązek 24h na dobę. Ciesze się, że urodziłam po 30stce. Żyłam pełnią życia, studiowałam, pracowałam i teraz dopełnieniem życia jest bobasek mój kochany :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justyś870418
Ale no jasne ze nie było nas stać, ale o to chodzi że teraz sa takie możliwości o jakich np w 90 latach mogli pomarzyć! Wystarczy "spiąć poślady" i heja;) No jasne że to nie jest praca na całe życie czyt.pierniki;) Ale to może byc kolejny krok do:) Wiecie co....pewnie łatwiej być samemu i przechodzić te kolejne etapy...ale to nie oznacza ze jak ma się dziecko to nie da się rady a jak da to to jest krzywdzące dla dziecka. Zawsze chciałam mieć wcześnie dziecko (oczywiście pod warunkiem że będe mieć TEGO partnera;) ) Byłam i jestem szczęśliwa, nie mam poczucia że coś straciłam. Myślę że gdybym czekała np do tej przysłowiowej 30 aż założę rodzine czy urodze dziecko to czuła bym przez te lata pustkę. ALe ja mogę pisac tylko o sobie. Np jak sobie myślę że gdybym nie miała narzeczonego jak wyjechałam to pewnie bym tu nie wracała, ale to nie znaczy że żałuję że go miałam:) Dziękuję każdego dnia Bogu i losowi że postawił Go na mojej drodze wtedy a nie np za 5 lat że o te lata już jesteśmy do przodu, że już o tyle dłużej jesteśmy ze sobą i tak samo jest z dzieckiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcz_su
Cześć! Piszę pracę magisterską i potrzebuje przebadać nastolatki, które są aktualnie w ciąży. Wypełnienie ankiety trwa 12-15 min. Jeśli kogoś znacie, to przekażcie. Z góry dzięki! http://moje-ankiety.pl/respond-44336.html Dodam, że sama jestem mamą, samotną i nie mam możliwości zrobienia tych badań w terenie, bo nie mam z kim zostawić dziecka, a opiekunki kosztują!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vfvgbfdgf
ja tam też nie widzę plusów rodzenia wcześnie, dziecko to odpowiedzialność i opieka w dzień i w nocy. Pokończylismy z mężem studia, zwiedziliśmy pół Europy i jeszcze troche poza. Popracowalismy, nacieszylismy sie soba, kupilismy mieszkanie bo nie chcielismy mieszkac z niczyimi rodzicami, i potem poczulisy dopiero ze chcemy miec dziecko. Urodziła się nam cudna dziewczynka, chciana, wyczekana. Obydwoje jesteśmy w niej zakochani. skonczyła 3 lata i zabraliśmy ją w jej pierwszą wielką wyprawe. Teraz jestem w drugiej ciąży z bliźniakami, ponoć ma być druga córa i syn. Dziadkowie przeszczęsliwi, pierwsze w rodzinie bliźniaki, juz nie mozemy się doczekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"zadnych plusow obecnie" juz nie moge cie sluchac krytykujesz wszystko i wszystkich troche szacunku dla innych ludzi.Nie wazne gdzie ludzie pracja wazne ,ze pracuja i nie chodza krasc to znaczy ,ze wiedza co to honor i godnosc i odpowiedzialnosc ,a nie zamiast pracy chodza i uwazaja ,ze kazdy im musi dac ,bo maja dzieci(babcie,chrzestni itd).Sztuka jest dorosnac kiedy zachodzi taka potrzeba i nie byc wiecznie narzekajaca i rozkapryszona mloda siksa,Szacunek dla wszystkich mlodych mam ktore stanely na wysokosci zadania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysl
vfvgbfdgf- a ja urodzilam dziecko i w tym samym czasie zwiedzilam z mezem Europe i nie tylko,kupilismy dom,nowy samochod i co????? I nikt nam nic nie dal i nic nie pomogl i nie pomaga do tej pory .Co ma piernik do wiatraka???Co ma wiek i dziecko z tym co osiagnelismy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×