Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość PaniXYZ

rodzinka faceta

Polecane posty

Gość marieclariebec
daj sobie z nim spokój póki jeszcze nie macie dzieci! Znajdź sobie chłopaka pasującego do Ciebie. Ty ateistka, on wierzący i już na wstępie będą tylko same problemy, lepiej się zastanów, bo szkoda czas marnować na niego i jego rodzinkę. Nie rokuję Ci żadnych szans na dobry związek kiedy już na wstępie są przeszkody nie do pokonania. Nie wierz w to, że po zaręczynach czy ślubie coś się zmieni. Ludzie się nie zmieniają, a zwłaszcza otłumanieni przez religie i inne sekty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosiowataka
Teraz jeszcze jesteście sobą oczarowani i nie do końca zdajesz sobie sprawę z tego, że po latach sytuacja się zaostrzy. On będzie w pracy więcej czasu spędzał, jeździł do rodzinki w odwiedziny, a Ty myślami swoimi się zadręczała. Oj rokowania kiepskie... Współczuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam przesrane z tesciem. wyzywa mnie od krów, szmat itp. nie wiem tylko dlaczego. dałam mu wnuka.. kocham jego syna który nie ma ani wyksztalcenia?ani pieniędzy. więc o co mu chodzi ??? sprzatam, gotuje.. zajmuje sie dzieckiem. teraz znów mnie wyzywa. ehh ile razy probowalam mu pokazać ze nie jestem zła, spytalam czy chce kawę to udawał ze nie słyszy mimo ze stalam obok. reszta rodziny jest neutralna na szczęście teściowa bardzo mnie lubi. zawsze stanie w mojej obronie. Gorzej jak nie ma jej w domu.. bo jest w pracy a ten cwok nachlany chodzi i syczy do mnie. taka sytuacja dzis rano.. robie synkowi mleczko w butelkę a on stanął w kuchni i mówi : stanie krowa i nie mozna nic zjeść. lodowka na jednym końcu a zlew na drugim końcu kuchni. i nie rozumiem w czym mu przeszkadzalam skoro waze zaledwie 55kg i wyglądam jak kij od miotly . moj facet jak wroci z pracy to często ociera moje łzy i mnie pociesza i przeprasza kiedy mówię ze to nie jego wina mówi ze jego bo gdy by miał wykształcenie to byśmy sie wyprowadzili. (Ucieklam od moich rodziców bo matka mnie prawie zatlukla na śmierć jak byłam w 5 miesiącu tez alkoholiczka ) często sie kłóci moj facet ze swoim ojcem.. ale przeciez go nie uderzy itd. nie wiem co robić..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PaniXYZ
No dobra...Twoja sytuacja jest chyba gorsza. Wyprowadźcie się, na pewno dacie radę. My wcześniej wynajmowaliśmy, mój zarabiał mało, wszystko szło na czynsz, nie było kasy, ale..i tak było cudownie na swoim. Porozmawiajcie czy jest jakakolwiek możliwość. Do Pań wyżej : serio? zostawiłybyście miłość swojego życia bo jest wierzący a jego rodzina się wozi? tylko dlatego zmarnowałybyście swoją jedyną szansę na starcie? Ja pierwszy raz w życiu KOCHAM i jestem KOCHANA. Wcześniejsze związki to były żałosne zauroczenia przy tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to jest 1200zl na 2 os dorosłe i roczne dziecko ? Nie dali byśmy rady..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale napewno nie zostawię mojego mężczyzny tylko dlatego ze ma posranego ojca. Tym bardziej ze staje w mojej obronie i rozmawia ze swoim ojcem fo innego jak by jeszcze pomagał mu mnie dobijać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dojrzalapani
Kocha się raz potem drugi i trzeci, i znów... Usiądź sobie z kartką papieru i wypisz w dwóch kolumnach za i przeciw bez oszustw a sama znajdziesz odpowiedź... Pomyśl tylko o przyszłości, zresztą sparzysz się to zrozumiesz. Jak Ci doświadczone osoby piszą jaki może być finał a Ty i tak zaślepiona jesteś miłością to żadne rady i porady nie mają sensu. Naprawdę bardzo mocno się zastanów, bo będziesz płakać w poduszkę. Teraz jest pięknie, ładnie jak zawsze na początku, ale przyjdzie czas kiedy problemy zaczną narastać i stwierdzisz, że zmarnowałaś swój czas i kawałek swojego życia. Bądź tak gdzie Cię kochają i szanują. Rodzina Twojego chłopaka nie dała Ci szansy, czyli już na wstępie pokazali na co ich stać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
PaniXYZ Nie chce mi się już tego komentować. TO MOJE MIESZKANIE, nie mieszkam z rodzicami. A jeśli pytasz jak wygląda seks to tak, jest cudownie, może się kiedyś przekonasz. Dziecko weź stąd idź zaśmiecasz mi temat. xxxxxxxxxxxxxxxxx współczuję ci idiotko! nie masz kasy i jesteś na jego utrzymaniu, różnicie się totalnie i tylko d**ą potrafisz go przytrzymać - długo to nie potrwa! życzę jemu i jego rodzinie porządnej dziewczyny dla niego na żonę - nie d*podajki z chatą, którą musi jej gach opłacić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×