Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jestem na wypowiedzeniu, chcę zajść w ciaże- ktoś jest w podobnej sytuacji???

Polecane posty

Gość gość
autorko a podejrzewasz czemu cię zwolnili? w ogole się nie spodziewałaś?co to była za praca jeśli można wiedzieć? i ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W ogóle się nie spodziewałam, spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. tydzień przed zwolnieniami dowiedziałam się, ze na 99% będę miała nadal pracę. A stalo się inaczej- powód- redukcja etatów, reorganizacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zwolnilam dyscyplinarnie
pracownice:P Byla w ciazy wtedy i jeszcze nie zdazyla zwolnienia przniesc, ale zdazyla sie pochwalic sie 2 kreskami kolezankom i powiedziec, ze za tydzien idzie do lekarza i rzuca mi zwolnienie na biurko. No to ja zwolnilam ja w ciagu tego tygodnia:D Jak sie chce to sie zawsze cos znajdzie, ja znalazlam drobny blad w ksiegowosci. Firma na tym nie ucierpialaby, ale blad ten juz kwalifikowal do dyscyplinarki. No i dziewczyna zostala w ciazy bez pracy:D a jeszcze obdzwonilam znajome firmy, ze moze sie zjawic ona w sprawie pracy i zeby nie zatrudniali, bo jest w ciazy. I faktycznie. Poszla do dwoch firm co myslalam i klamala, ze jest dyspozycyjna itd. Grunt jednak ze dobrze na tym nie wyszla. Z tego co wiem poronila i siedzi w domu, bo w naszym miescie (niewielkim) nikt tego oszusta juz nie zatrudni:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żal mi ludzi którzy muszą z Tobą pracować przedmówczynio. jesteś zwykłą kretynko o nie gorsza jesteś masz się czym chwalić że biedna kobieta poroniła... coraz więcej jest osób które tylko wyzwać potrafią a ppewnie im d**y do krzesła przyrosły i o życiu gówno wiedzą. autorce życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zwolnilam dyscyplinarnie
a to moja wina, ze poronila? nie badz smieszna:O Jak sie moge chwalic jej poronieniem? Nie wiem co ty masz w glowie, ze takie bzdury wypisujesz. Jestem dobrym pracodawca, nikt na mnie nie narzeka. ta dziewczyne zatrudnilam mimo, ze nie miala kwalifikacji, prosila mnie ze wzgledu na trudna sytuacje. Zrobilam jej przysluge po prostu, jak glupia dalam umowe na czas nieokreslony, a ona celowo w ciaze zaszla. I wiem, ze tak bylo bo sama sie chwalila w pracy, ze teraz ma umowe i jest w ciazy bo tylko o to jej chodzilo. Takie rzeczy zawsze dojda do pracodawcy. Niby dlaczego mialam ja wiec trzymac? Byc stratna? Bo ona chce dziecka? tak sie nie robi, ja bylam uczciwa wobec niej ona tez mogla byc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i bardzo dobrze zrobilas! i dobrze, ze roznioslas info ;) za kombinowanie powinno sie ponosic odpowiedzialnosc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
gdyby to jeszcze pracodawcy byli też tak uczciwi i nigdy nie kombinowali!. Autorko życzę Ci powodzenia. Miałam podobną sytuację pracowałam w firmie 5 lat ( duża międzynarodowa firma jednym słowem korporacja gdzie stosunki międzyludzkie wiecie jak są waże). Zostałam przeniesiona do Oddziału gdzie 3 kobiety na raz zaszły w ciąże i wszystkie poszły na l4. Dwie dziewczyny zaszły w ciąże tuż po ślubie. Zostałam przeniesiona w grudniu natomiast na sierpień mieliśmy zaplanowany ślub. Plany macierzyńskie miałam, chcieliśmy zacząc starać się o dziecko od razu po ślubie. Od maja/czerwca stosunek do mnie mojego szefa zacząl się zmieniać o 180 stopni. Wcześniej zadowolony z mojej pracy zaczął się do mnie czepiać o wszystko, o wszystko co powiedziałam w rozmowie z Klientem. Hmmm pomyślmy dlaczego??? Szykował sobie grunt do wręczenia mi wypowiedzenia. Gdzie wcześniej przez 5 lat byłam solidnym pracownikiem, nikt nie mogł mi nic zarzucić, chodziłam na zwolnienia tylko jak już naprawdę nie byłam w stanie chodzić do pracy. W lipcu z mojej inicjatywy podjeliśmy decyzję o przyśpieszeniu starań o dziecko o 1 miesiąc. W tym samym czasie sytuacja w pracy była nie do wytrzymania byłam straszona, dostawałam plany naprawcze, byłam wzywana co i rusz na dywanik. Byłam pewna, że z ostatnim dniem miesiąca dostanę wypowiedzenie. Nie wytrzymywałam nerwowo sytuacji w pracy i stresu związanego ze śłubem/weselem poszłam na 2 tygodniowe zwolnienie, później miałam zaplanowany 3 tygodniowy urlop. Wróciłam do pracy po miesiącu z zaświadczeniem o 7 tygodniowej ciąży :D wyprzedziłam ruch mojego pracodawcy. Obecnie mam 7 tygodniowego synka i mogę powiedzieć, że była to najlepsza decyzja w moim życiu :) Więć w stresie i pod przymusem, że musi się udać już teraz jak widać też da się zajść w ciążę :) Ktoś mi zaraz pewnie zarzuci nieuczciwość i kombinatorstwo. Tylko dlaczego ja miałam poświęcać moje plany życiowe ( bo posiadanie rodziny, dziecka było dla mnie zawsze sprawą najważniejszą, priorytetową) dla pracodawcy, który w taki sposób chciał mnie potraktować mimo mojej wcześniejszej uczciwości. W planach mam drugie dziecko, chcę zajść w ciąże na urlopie wychowawczym i wrócić do pracy w 2 ciązy i spełniać moje życiowe marzenia o posiadaniu rodziny. Zdaję sobie sprawę, żę w tej firmie nie mam przyszłości, ale średnio się tym przejmuję. Bo nie chcę nigdy więcej pracować w firmie tak traktującej ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tej wyzej
ale co ty sie dziwisz, ze pracodawca szykowal sobie grunt do zwolnienia ciebie? Przez ciebie teraz utwierdzil sie tylko w przekonaniu, ze nie warto byc uczciwym wobec mlodych kobiet pracownikow. Na przykladzie twoich kolezanek, ktore po slubie od razu zaszly i poszly na l4 zalozyl, ze ty zachowasz sie tak samo. A ty go utwierdzilas jedynie w przekonaniu, ze dobrze robil i nastepnym razem wyleje inna jak tylko uslyszy o jej slubie, bo bedzie pamietal o tobie i numerze jaki wywinelas. Oczywiscie nie popieram takich zachowan ze strony pracodawcy, nie powinien planowac zwolnienie ciebie, ale z drugiej strony to przeciez nie pomylil sie co do ciebie, prawda? Ocenil cie dobrze, wiedzial jaka jestes i jak postapisz. A te 5 lat? No coz widocznie ty uwazalas, ze to wystarczy, ja uwazam, ze 5 lat dobrej pracy nie jest usprawiedliwieniem dla oszustwa (tutaj mam na mysli pojscie na zwolnienie w ciazy bedac zdrowym) co ty dam sobie reke uciac tak czy siak planowalas jak twoje kolezanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
a czy ucziwe jest ocenianie kogoś na podstawie zachowań innych osób ? To co ja nie miałam prawa planować założenia rodziny ? Dla mnie 5 lat pracy to dużo tym bardziej, że jest to moja pierwsza praca rozpoczęta w trakcie studiów. Czyli wg Ciebie po jakim czasie przepracowanym kobieta ma prawo zajść w ciążę, żeby nie było to nazywane "wywinięciem numeru" tak jak to określiłaś/określiłeś. Moim zdaniem to właśnie pracodawca chciał mi "wywinąć numer" nie patrząc na to jakim jestem pracownikiem a przedwe wszystkim nie traktując mnie po ludzku. A dlaczego Ty też od razu ogólniasz i twierdzisz, że oszukałam kogoś? Na l4 nie poszłam od razu, wróciłam z urlopu z zaświadczeniem o ciąży pracowałam dalej nie do końca bo tylko do 25 tygodnia do momentu kiedy sytuacja mi na to zezwalała. Ja nie czuje się winna, nie czuje się też oszustką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem prawnikiem
"A po powrocie do pracy w pierwszym dniu rano od razu złóż wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy o 1 godzinę min. będziesz w ochronie przed zwolnieniem jeszcze 12 miesięcy." wyjasniam dokładniej: wniosek trzeba zlożyć przed ewentualnym wręczeniem wypowiedzenia przez pracodawcę jednym słowem uprzedzić go to jest WAŻNE bo złożony po otrzymaniu wypowiedzenia jest nieskuteczny. Nie jest wymagana żadna zgoda pracodawcy musimy go tyllko złoży. I oczywiście zadbać o dowód, że otrzymał pismo w razie gdyby pracodawca okazał się delikatnie mówiąc "nierzetelny" i np. wyrzucił pismo, upierał się że nic nie otrzymał. Przed rozmową z dyrektorem zarejestruj pismo w taki sposób jak rejestruje się u was korespondencje z zewnątrz z potwierdzenniem na swojej kopii. Można też poleconym listem wysłać odpowiednio wcześniej aby dotarł przed powrotem do pracy i tu mamy pewny stempel z poczty na potwierzdeniu (oczywiście na potwiedzeniu z poczty zaznaczmy co jest w kopercie).Ale to już takie "chamskie" i się może pracodawca wkurzyć (mam na myśli szukanie powodów do dyscyplinarki). W kodeksie pracy nie ma dokładnie określone o ile trzeba obniżyć wymiar czau pracy (max. do 0,5 etatu) ale minimum dla mnie to 1 godzina. (kilkuminutowe a nawet 30 min. obniżenie jest łatwe do zakwestionowanie i wygrania sprawy przez pracodawcę). Uwaga: obniżenie wymiaru powoduję odpowiednio niższe wynagrodzenie. Z drugiej sytrony nie jest korzystne obniżanie o np. 4 godziny czasu pracy bo przerwa na karmienie należy się pracownicy pracującej min. 6.30 h. a ta przerwa jest już płatna. Czyli można pracować 6h (obniżyć czas pracy o 1h + 1h na karmienie)i korzystać z ochrony przez 12 miesięcy. Mama nadzieję że jasno to napisałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wogóle te dyskusje na kafe w tematach ciążowych są żenujące. Ktos zadaje konkretne pytanie i oczekuje na nie konkretnej odpowiedzi. A nie fali krytyki, osądzania i oceniania postępowania. Z resztą o co się nie zapyta, czego się nie zrobi zawsze źle. Zajdziesz w ciążę źle, idzieszt na l4 źle bo leń, pracujesz źle bo karierowiczka, chcesz iść na 12m na macierzyński źle bo matka polka, chcesz wrócić do pracy źle bo po co dziecko sobie robiłaś skoro je zostawiasz. Śmieszne to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
Jestem prawnikiem - a powiedz mi dotyczy to tylko powrotu z macierzyńskiego czy również z wychowawczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem prawnikiem
tylko powrotu z macierzynskiego - dokładnie pracownic którym przysługuje prawo do urlopu wychowawczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest obniżenie etatu w związku z posiadanym prawem do urlopu wychowawczego w tym czasie. Czyli możesz brać po macierzyńskim albo po wykorzystaniu części urlopu wychowawczego -o ile wciąż został ci do wykorzystania urlop wychowawczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem autorko, jeśli macie sporo oszczędności, mieszkanie, mąz ma pewną pracę...możesz starać się o dziecko i nie oglądać się na swoją pracę. Ale jeśli do utrzymania rodziny potrzebne są wam dwie pensje nie ryzykowałabym zachodzenia w ciąże mając tak niepewną sytuację. Zresztą umowy i tak nie przedłuzą Ci na zawsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie do końca. Jak pisałam wyżej mozna z tego skorzystać w ogóle w czasie kiedy przysługuje wychowawczy ale matka w zamian wraca do pracy na obniżony etat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem prawnikiem
jak powyżej, zgadza się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem prawnikiem
wklejam link trochę na inny temat: URLOPY RODZICIELSKIE rząd się postarał zrobił fajną stronę są http://www.rodzicielski.gov.pl/ chyba można znależć odpowiedzi na wszystkie pytanie odnośnie tego urlopu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a kto ma teraz umowe na zawsze, ludzie... nawet na umowie na czas nieokreślony nie mozna byc niczego pwnym. To kiedy odpowiedni czas na dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie, żadna praca nie jest pewna, więc nie brałabym się za "robienie" dziecka jeśli na koncie nie mielibyśmy tyle kasy żeby spokojnie przeżyć za to jakieś 2 lata, czyli nie mniej niż 100 tysięcy, albo jakieś środki trwałe typu mieszkanie...żeby w razie czego to spieniężyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm ale tak w nieskończoność przekładać to też bezsensu, u mnie zawsze był zły moment a teraz z perspektywy czasu patrząc to lepiej poświęcić ten nie najlepszy okres w życiu zawodowym na dziecko niż potem mieć "odpowiedzialną" pracę i ryzykować znacznie więcej, bo a nóż wygryzą. Może nam autorka opisze jakie ma doświadczenie zawód być może bez trudu znajdzie pracę i to 2xlepszą. A najlepiej to zajdż w dwie ciaże jedna po drugiej jak i tak miejsce pracy "spalone" oczywiście jak chcesz mieć dwoje :) daj znać jak się skończyła Twoja historai

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
" gdyby nasz główny informatyk nagle odszedł na chorobowe firma miałaby naprawdę wielkie kłopoty..." a wiesz że teraz jest 2 tygodniowy tacierzyński i ten dodatkowy urlop jest rodzicielski??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jak zachodzi sie w ciaze na
wychowawczym to ma sie macierzynski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli przerwie się wychowawczy i wróci do pracy to tak. Wiem też że nie koniecznie trzeba wracać by przysługiwał ale wtedy jakieś tam zasady obowiązują których nie pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na pewno dam znać, czy skonczyło się to dla mnei pozytywnie, czy negatywnie. Ale na to mam jeszcze prawie 3 miesiace. Poczekamy, zobaczymy :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam! Czy zaglada tu czasem jeszcze prawnik? Jeżeli tak, byłabym wdzięczna za kilka odpowiedzi, ponieważ tez interesuje mnie ten tamat. A zatem: 1. czy pracodawca ma obowiązek dac kobiecie na piśmie, ze przywraca ją do pracy? jeśli nie, to skąd mieć pewność? 2. Na powiadomienie pracodawcy o ciaży jest 7 dni od otrzymania zaświadczenia od lekarza. Co w przypadku,g dy w tym czasie pracodawca przebywa na urlopie i nie można się z nim skontaktować? 3. Co zrobić w przypadku, gdy o ciąży kobieta dowiaduje się po zakonczonym okresie wypowiedzenia (ale była w niej jeszcze w czasie wypowiedzenia) i otrzymała już swiadectwo pracy? 4. Co nastąpiłoby w przykrej sytuacji, gdyby podczas okresu wypowiedzenia nastąpiło poronienie ciąży ( a została już przywrócona do pracy). Czy wówczas kobieta jednak jest zwalniana z pracy? Mam nadzieję, ze wszystko jasno napisałam. To sa takie 'techniczne" sprawy, ale dla mnie istotne. Będę wdzięczna za odpowiedzi. pozdrawiam ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podnoszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podnoszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co w przypadku, gdy dowiem sie o ciazy juz po zakonczeniu umowy i zdaze podpisac juz nastepna z innym pracodawca? czy nadal mam prawo wrocic do poprzedniej pracy, ktora byla na czas nieokreslony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na jakiej podstawie chcesz wrócić skoro masz już nową mowę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×