Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jestem chłopczycą?!

Polecane posty

Gość gość

co to w ogóle znaczy być chłopczycą? od paru mężczyzn to słyszałam już, to ich odpycha...chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla każdego znaczy co innego, ale myślę, że jeżeli taka opinia się powtarza to znaczy, że przejawiasz cechy tradycyjnie przypisywanie mężczyzną, a rzadziej te "kobiece" - może nie nosisz sukienek, a może nie jesteś "urocza" i "delikatna jak stokrotka" (obsikana przez Reksia na łączce, jak to stokrotki mają w zwyczaju)? Nie przejmuj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no jedyne w czym jestem "męska" to mój zawód. chodzę w sukienkach, maluję się, nie mam jakiś męskich hobby, moim zdaniem zachowuje się jak kobieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
więc możliwe, że właśnie o zawód chodzi. Ludzie są często bardzo powierzchowni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to czyli z wygladu jestes kobieca, to po prostu masz jaja i badz z tego dumna :D frajerow to odpycha, bo wiedza, ze nie moga konkurowac z toba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość-autorka
no ale to takie hmm..smutne jak faceci tak uciekają ode mnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZBOCZENIEC!
Może nie jesteś delikatna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość-autorka
hmmm delikatna...no zachowuję się normalnie. nie widzę nic niestosownego w moim zachowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rzucali we mnie bananami
faceci? :D czy aby na pewno siusiumajtka to se mozesz urodzic co najwyzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chłopczyca to nie wygląd czy zawód - chłopczyca to stan umysłu :P Nawiasem mówiąc, ja w momencie gdy związałam się z Małżonem byłam totalnym babochłopem (i jeśli chodzi o stylizację, i zachowanie) i dopiero przy nim zrobiłam się bardziej kobieca. Czyli... taka jak Ty siebie opisujesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość-autorka
ale ja naprawdę staram się być delikatna, troskliwa, pomocna itp. staram się emanować tymi wszystkimi kobiecymi cechami. no zawód mam męski, słucham ciężkiej muzyki i gram na gitarze, zdarza mi się też wyskoczyć na jakiś koncert...i od razu od wszystkich słyszę chłopczyca :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie ty jesteś chłopczycą tylko faceci którymi się interesujesz nie mają jaj i zazdroszczą innym...nawet tych metaforycznych ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×