Gość gość Napisano Czerwiec 24, 2013 Zakochałam się w pewnym chłopaku, ktory przyjechał na 2 miesiące do Polski, do pracy. Ma wszystko to, czego szukam w facecie...jest odpowiedzialny, inteligentny, zaradny, opiekuńczy, pracowity, nienachalny.On otwarcie mówil, że bardzo mu się podobam, patrzył na mnie jak w obrazek, ale wiedział,że nie może nic więcej, bo MA ŻONE I DZIECI...z tego powodu ja nigdy nie dalam mu do zrozumienia,że czuje do niego coś więcej niż zwykłą koleżeńską sympatię...Bardzo Go szanuje też za to, że ma tak poukladane w głowie,że wie że jego rodzina to priorytet. Dzisiaj wyjechał...Strasznie boli!!!!!!!!!!!!! Troche żałuje,że nie powiedziałam mu co do niego czuje, a z drugiej strony mysle,że dobrze zrobiłam, bo nie namieszałam mu w glowie i w życiu...wroci do żony, dzieci i będzie żył jak dawniej. Zobacze Go dopiero za 10 miesięcy...o ile wogóle przyjedzie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach