Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kanisa

Mamusie w Częstochowie

Polecane posty

Gość mamanatki
gusia09 a z jakiej firmy podawałaś jabłuszko ? bo z gerbera jest dość kwaśne moja też na początku nie chciała ale z bobovity jeszcze jest i jest delikatniejsze albo spróbuj z bananem podać . moja starsza córka wcina deserki i obiadki do dziś bo bardzo jej smakują z tym że deserki z bobovity albo z hippa a obiadki z gerbera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anias87
jeżeli chodzi o kolkę to ja podawałam właśnie sab simplex i mogę powiedzieć że jest naprawdę rewelacyjny. I gdzieś słyszałam że można go kupić również u nas w Częstochowie podobno gdzieś na Focha jest apteka czy sklep niemiecki i tam te kropelki są. Myślę że warto spróbować nam pomogło bardzo. Chyba spróbujemy tą kaszkę zobaczymy jak mały zareaguje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Roxy100
A ja się dowiedziałam, że Bobotic odpowiada składem tym kroplom Sab simplex, a jest dużo tańszy, także warto go najpierw wypróbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anias87
mi np bobiotic nie pomógł dlatego sięgnęłam po tamten. Ale wiadomo każdy organizm inaczej reaguje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamanatki jabłuszko podawałam z bobovity właśnie, marchewkę z bobovity i z hippa a nic jej nie smakuje zaciska usteczka i koniec musze do niej gadać to otwiera i wtedy cyk łyzeczke czasem coś połknie ale dużo wypycha języczkiem. Będziemy próbować do skutku :D Dzisiaj spróbuje dac jej herbatki z hippa to zobaczymy czy pójdzie lepiej niż z wodą. 🌻 Jak tam wam mija weekend. Mnie trochę podłamała ta pogoda myślałam że połazimy a tu pada co trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kanisa
My wczoraj byliśmy na działce cały dzień. Dzisiaj odpoczywamy, tylko spacerek będzie. Biedny mój pies cały pogryziony przez komary, nie wie co ma ze sobą zrobić. A mała ma kaszelek i trochę katarku, na razie nic strasznego, sól morską jej kupię do noska i ściągam kliki. W nocy budzi się częściej i trochę marudzi, częściej ją przystawiam do piersi. Dostała Ela mega śliniaczek, taki co się tylko spłukuje. Podobno w smyku dużo promocji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny:) Co do Bobotica to nam pomógł ale faktycznie chyba to zalezy od dziecka i organizmu.Sab simplex to praktycznie skład ma jak bobotic tylko jest mocniejszy i dlatego działa lepiej ,ale znam przypadki ze nie pomagał.Kanisa to fajnie wczoraj spedziłyscie dzionek:) my tez bylismy w plenerze i grilowalismy i dzis tez tylko spacerek odbebnimy:)A co do katarku to odciagaj czesto żeby Eli na płucka nie poszedł.A jak tam wasze plany wakacyjne?My juz po :)10 dni nad morzem tak szybko zleciało:( ale mam nadzieje ze chociaz pogoda sie bardziej wyklaruje bo jak na razie to taka srednia jest:/chociaz własnie wyszło słoneczko:)wiec jest szanasa na ładny dzień:)miłego dzionka,uciekam bo mała sie domaga jeść;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia1107
Witam,przenoszę się i ja:) mój synek Kacperek ur 3.05.2013,urodził się w 35 tyg ale wszystko jest ok,ładnie i szybko przybiera na wadze.Jutro idziemy do poradni preluksacyjnej na Sobieskiego,mam nadzieje że pójdzie sprawnie bo na Zawodzie jest mi troszkę niewygodnie dojechać bez samochodu.Pozdrawiam wszystkie mamusie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia1107
dziewczyny czy wasze dzieci mają sapkę?my walczymy z tym praktycznie od 5 tygodni,ilość glutków może się zmniejszyła:)ale cały czas tak sapie i pochrapuje przez nos,odciągam ile się da ale nie jest to ulubiona czynność mojego dziecka,zastanawiam się czy się nie wybrać do laryngologa żeby mu głębiej w nozdrza zajrzała:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamanatki
witajcie my juz po badaniach bioderek bylismy dzis i faktycznie do rejestracji bez kolkejki weszlismy bo z maluszkami mamy pierszenstwo , samo badanie ok 5-7 minut trwa takze wyrobilismy sie w 30 minut co mnie bardzo zaskoczylo takze polecam szpital na zawodziu :) na szczescie z bioderkami jest wszystko w porzadku i kontrola za 6 tygodni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
manatki to super że wizyta udana. Ta za 6tyg to już tylko formalność :) ---- Gusia, i co próbowałyście Herbatki? Zasmakowała malutkiej? ---- Dzisiaj pierwszy raz dałam mojemu kaszkę jabłkową, smakowała mu :) Jutro spróbujemy marchewki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mamanatki to super że z bioderkami wszystko w porządku. 🌻 Ann no szału nie ma z tą herbatką ale już chętniej trzyma butelke w buzi i się tak nie krzywi jak coś przełknie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Melduję się i ja:) Moja Natalka rośnie jak na drożdżach jest coraz fajniejsza i taka radosna:) My już po chrzcinach,trochę kłopotów też mieliśmy, pierwszy raz spotkałam się z tym, aby rodzice i chrzestni musieli wcześniej na nauki chodzić...ale cóż. My również rozszerzamy dietę, niestety nie idzie nam tak fajnie jak Wam.Póki co tylko marchewka, jabłko, banan. Po marchewce prawdopodobnie wysypka(trudno stwierdzić jednoznacznie bo Mała ma taka skórkę,że ciągle coś ją wysypuje delikatnie) na samo jabłko się krzywi, a po bananie z jabłkiem małe problemy z brzuszkiem. Alergolog nas ostrzegał że u nas zapewne tak będzie,ale miałam nadzieję że się myli. Jutro próbujemy kaszkę bez mleka krowiego i laktozy, mam nadzieję że będzie lepiej. Z piciem u nas też różnie, wszystko zależy od humoru, czasem chętnie herbatka jabłkowa, czasem soczek z marchwi,czasem sama woda lub rumianek a czasem jest taki ryk,że nić przez cały dzień nie wypije. Czy Waszym maluszkom idą już ząbki? smarujecie może czymś dziąsełka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kanisa
Kredkaa :) ile ma Twoja Natalka? Mojej jeszcze zęby nie idą, choć ślini się i wpycha wszystko do paszczy już kilka miesięcy. ELa już zdrowa, kaszelek przeszedł, trochę katarku ma jescze, ściągamy, tzn próbujemy bo walczy ze mną strasznie, nie lubi. Dzisiaj dałam jabłuszko mniam, zjadłaby dużo więcej , ale dzisiaj tylko 2 łyżeczki. Suzi karmisz jeszcze piersią? Dziewczyny czy widziałyście gdzieś słoiczki z dynią w sklepie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kanisa, moja Mała w piątek skończy 5 miesięcy ur.05.02.2013. Samej dyni to nie widziałam,raczej w zestawie. Póki co na jutro planuję kaszkę, a potem dam ziemniaczka:) Dziewczyny czy dajecie dzieciom same słoiczki, czy same też im coś przygotowujecie? Bo ja to mam takie mieszane odczucia. Na marchewkę czekam z własnego ogródka, ale innych rzeczy raczej tam nie mam. Tyle się słyszy,że to jedzenie które kupujemy naszpikowane chemią, a o tych słoiczkowych to co chwila też jakieś rewelacje wychodzą no i do najtańszych nie należą niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny:) Knisa karmie dalej piersia i powiem szczerze że bardzo sie ciesze ze tak długo mi sie to udaje:) Po pierwsze zdrowe dla maluszka,po drugie mega oszczednosc,a po trzecie niesamowita więź sie tworzy miedzy mama a malenstwem:)Wiemn ze nie kazda mama moze karmic z różnych względów,ale karmcie ile dacie rade:)Co do dyni to jest z hippa z ziemniakiem ale moja Paulina tym pluła,najbardziej lubi z bobovity. Kredka ja gotuje sama obiadki.Warzywa na parze a miesko w wodzie,mam specjalne garnki które podczas gotowania zachowuja wartosci odżywcze produktu,moja mała uwielbia moje obiadki:)a mam pewnosc co jej daje bo w te słoiki specjalnie nie wierze:/Gotuje przeważnie na 10 dni i albo mroze albo pasteryzuje.Opracowałam swoja technike i jak na razie idzie mi to szybko i sprawnie:) a Paulinka rosnie jak na drożdżach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kanisa
Kredkaa jak tego ziemniaczka zrobisz? dodasz wody? Między naszymi dziewczynkami jest 3 dni różnicy. Mam nadzieję karmić jak najdłużej, jak pójdę do pracy mała będzie miała ponad 7 m-cy. na razie z nocek zrezygnowałam, ale mam taki tryb pracy że trudno będzie ustabilizować laktację. Mam chociaż nadzieję do 8 miesięcy pociągnąć. Co do gotowania. Hmm chciałabym gotować małej, też marchew mam w ogródku, dynię, cukinię. z tego mogę robić. Ale na razie daję słoiczki. Może mi mama pomoże w gotowaniu, bo cienko to widzę. Suzi zdradź jak pasteryzujesz dania to skorzystamy z doświadczenia MOja zgaga ma dziś dzień Niespania. Spała może z godzinę w ratach, a teraz już na szczęście lula. Tak ma jak jest gorąco, masakra, nawet na chwilę nie mogę odpocząć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kanisa nie bój sie gotować:) ja tez myslałam ze to wyższa szkoła jazdy ale okazało sie banalnie proste :)Opowiem jak u mnie to wygląda:) Gotuje warzywka osobno na parze,miesko w wodzie.Jak zaczynałam wprowadzanie produktów to zaczynałam od ziemniaka,marchewki, a później stopniowo dodawałam seler,pietruszka itd.Jak wszystko jest ugotowane to poprostu miksuje wszystko razem i gotowe:) Teraz dodaje małej do zupek już ryz,kasze jaglaną,kaszke kukurydziana:) jest duzo mozliwości:) Jak juz wszystko zmiksujecie nakładacie do słoiczków:) ja wykorzystałam słoiczki po gotowych obiadkach ale nadaja sie tylko do mrożenia bo wieczko nie chce chytać.Do pasteryzowania mam słoiczki po koncentracie pomidorowym.Możecie mrozić sloiczki ale wtedy po rozmrożeniu trzeba zagotowac jeszcze raz obiadek,albo pasteryzowac:)Wkładacie słoiczki do garnka wyłozonego sciereczką,nalewacie wody i gotujecie ok 1,5 h na bardzo wolnym ogniu.Poźniej wyciagacie i odwracacie do góry dnem i zostawiacie do wystygniecia :) Gotowe:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia 1107 spróbuj może nawilżać powietrze, na pewno nie zaszkodzi. Moja Ele też nie cierpi wyciągania glutków, póki była nier***awa to jeszcze przeszło, a teraz wyrywa mi aspirator, kręci się tak, że boję się że w końcu trafię nie tam gdzie trzeba. Suzi faktycznie nie brzmi to najgorzej, a jakiej pojemnoiści słoiczki na jeden obiadek wystarczą? Zastanawiam się czy po dżemach da radę. Ela dzisiaj rano wykombinowała jak tu się odwrócić na brzuszek, jak załapała to teraz ćwiczy non stop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamanatki
hej dziewczyny ufffff ! ale upał my siedzimy w domku bo mamy dośc chłodno , wczoraj byliśmy na szczepieniach na razie zaszczepiliśmy tylko 6 w 1 na pneumokoki jesteśmy zapisani za 2 tyg. nasza Pani doktor zasugerowała że dobrze by było żeby mała miała skończone 2 m-ce i wtedy zaszczepimy. wczoraj troszkę marudziła a dziś śpi sobie więcej niż za zwyczaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamanatki my tez na razie w domku bo tu zdecydowanie chłodniej ale moze uda nam sie wyjść pod wieczór.My dopiero teraz bedziemy szczepic na pneumokoki i meningokoki.A Paulinka tez miała 6 w 1 i zniosła całkiem dobrze.My jeszcze miałysmy na rotawirusy. Kanisa na poczatku kładłam pół słoiczka tego 125 g,stopniowo jak widziałam że mała by zjadła wiecej to kładłam juz cały słoiczek.Teraz zjada ten najwiekszy 190 g.Ale kazde dziecko jest inne i poprostu musisz obserwowac:)uwierz mi że jak zaczniesz gotowac to nie kupisz juz wiecej słoików gotowych:)ja nawet na wakacje wziełam małej zapasteryzowane :) gotowce kupuje tylko czasem,wtedy gdy jest jast sytuacja awaryjna.Dziewczyny pokazałabym wam moja mała ale nie wiem jak dodac fote:/moze któras wie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anias87
właśnie fajnie było by jak byśmy dodali zdjęcia swoich pociech :) tylko ja tez nie wiem jak pewnie jakoś się da spróbuje jak będę miała więcej czasu:) A teraz pytanie z innej beczki jak u Was dziewczyny brzuszki już doszłyście całkowicie do formy?? bo mi jeszcze taki ,,flaczek'' został i ciemna krecha jak w ciąży :( no i niesttey rozstępy których nie mogę się pozbyć:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tymi zdjęciami to fajny pomysł. Zdjęcie można wkleić np za pomocą fotosik.pl lub http://imageshack.us/ ------------- Suzi dzięki, jak spróbujemy smaków "pierwszych łyżeczek" to też zacznę gotować i pasteryzować. Dużo taniej mnie to wyniesie niż te słoiczki. ----------- Kanisa jeśli chcesz mieć podpis pod postem musisz się zalogować, klikasz na zakładkę moje konto i na dole masz sygnaturę/stopkę, tam wpisujesz tekst i gotowe. Może mojemu niedługo wyjdą ząbki, maruda się z niego straszna zrobiła, ślini się okropnie że cały czas trzeba mu buźkę wycierać i wszystko gryzie, nie wiem czy to normalne czy na ząbki :) ------- Wczoraj mój synek skończył 4 miesiące, ale to zleciało :) Wczoraj podałam małemu marchewkę, tak mu smakowała, że aż sam otwierał buzię i się rozpłakał kiedy skończyłam mu dawać. Po jutrze spróbujemy Jabłka. Wy też czekacie 2-3dni po podaniu nowego smaku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anias ja nie mogę na siebie patrzeć ;/ Został mi okropnie duży brzuch i również rozstępy. Jakoś nie mogę zrzucić tych kilogramów, próbuję ćwiczyć, tyle że nie systematycznie bo albo czasu brakuje albo sił. Szkoda gadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anias87
No u mnie niestety w grę ćwiczenia nie wchodzą nawet brzuszki ze względu na mój stan zdrowia zostaje mi tylko basen ale nawet na niego nie ma czasu:( mam nadzieję że całe dnie spędzone z małym pod nieobecność męża jakoś pomogą bo nawet nie mam czasu kiedy zjeść dopiero jak mąż przychodzi to coś gotuje więc moje posiłki w ciągu dnia ograniczyły się do dwóch. Ale efektów jak narazie jescze nie widać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny:) U mnie też nie ciekawie jesli chodzi o brzuch:/ niby wrocilam do wagi z przed ciazy ale jeszcze troche przydaloby sie schudnac.Moze razem nam sie to uda:) Ja cwiczyłam codziennie ale od kad mała raczkuje i ida jej ząbki to nie mam czasu.Może zróbmy pomiary naszych sylwetek i cwiczmy godzinke dziennie i zobaczymy co bedzie za miesiac:)co Wy na to?Razem bedzie raźniej i damy rade:)Spróbuje poźniej dolaczyc fotke bo teraz moja Paulinka szaleje;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×