Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Do matek dzieci obu płci

Polecane posty

Gość gość

Jakie zauważacie różnice pomiędzy swoimi dziećmi (córką a synem)? Jakie zalety , wady przypisałybyście swoim dzieciom i jak w życiu codziennym wypada syn a jak córka. Chodzi mi o dzieci w wieku od drugiego roku życia do końca dzieciństwa . Bardzo dużo matek narzeka na córki (może miały większe wymagania wobec nich czy oczekiwania stereotypowo związane z płcią) a mniej na synów jednak zmęczenie u moich znajomych wiąże się głównie z wychowywaniem płci męskiej. Jak to jest u was? Pytam całkiem z ciekawości bez żadnych podchwytów. Mam w domu córkę i w drodze jest syn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Córka (5 lat) do tej pory bezproblemowa, dziewczęca ale uparta :). Syn (8 lat) trochę maruda i bywa często upierdliwy kiedy coś nie po jego myśli, w sklepie w wieku córki potrafił paskudnie terroryzować kiedy upatrzył sobie jakies autko , klocki, córka tego nie robi. Nie wiem jak to jest, chyba nie da się ująć w sztywne ramki bo każdy ma inne dzieci, u nas syn jest tym męczycielem więc mąż i rodzina boją się z nim zostawać na dłużej sam na sam (ja muszę i daję radę :) ) a córka to typowa przylepa. Kocham je po równo jeżeli tak to można ująć ale porozmawiać mogę bardziej z córką, syn skupia się zawsze na swoich sprawach i tacie kiedy ten się z nim bawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ważne czy to chłopiec czy dziewczynka. Brat ma bliźniaczki dwujajowe i obie mają naprawdę rózne charaktery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raczej więcej zależy od osobowości i wrodzonego temperamentu dziecka. akurat jeden syn jest taki bardziej refleksyjny, spokojny- może godzinami budować, czytać ksiązeczki, a córka jak tornado- nie usiedzi 5 minut na tyłku, jest głośna, ma mnóstwo głupich pomysłów, tłucze się, ma potrzebę ciągłej aktywności ruchowej itd. a drugi syn też łobuz i gałgan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój syn był wymarzonym synem, grzeczny, ułozony, mozna było się z nim dogadać całkiem poważnie , córka pyskata, zadziorna i uparta a wszystko się zmieniło po 10 roku zycia, kiedy to córka nagle dojrzała, zrobiła się nieśmiała ale bardzo taktowna a syn w tym wieku zaczął pokazywać rogi i cóż , tak już zostało . Córka ma obecnie 12 lat i nie mam z nią wogóle problemów , może poza tym że niesmiałość pozostała i wszystko długo przeżywa (każdą porażkę) natomiast syn , obecnie 14 latek jest nieznośny już od czterech lat i nie zapowiada się by to się zmieniło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ktoś jeszcze się wypwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze są za małe na takie oceny, ale gdyby je pozamieniać charakterami to wyszłyby stereotypy chłopca i dziewczynki jakich oczekuje społeczeństwo, a tak... się czasem zastanawiam co z nich wyrośnie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×