Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

za trudna kobieta

Polecane posty

Gość gość

Jestem przerażona tym co się dzieje w mojej głowie... jestem 2,5 roku po rozwodzie, moje małżeństwo to był koszmar, potem byłam jakiś czas z facetem ale ponieważ nie traktował mnie poważnie odeszłam. Rok temu poznałam mojego obecnego faceta. Jest kochany, inteligentny, przystojny, czuję że go kocham, a jednocześnie tak bardzo przywykłam do życia samej w moich 40 m. Do swojego układu dnia, mieszkania, do takiej swojej w jakimś sensie samotności. Przeraża mnie to. Widzę u siebie zerową skłonność do kompromisu i do tego wysokie wymagania... no przecież jak żyć z taką osobą jak ja??? Czy wy po 30 single z odzysku też tak macie??? może to po prostu nie ten jedyny???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to raczej y zbyt sie zamknęłaś i odzwyczaiłaś życia z ludźmi. leiej to zmien bo zostaniesz sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
łatwo się mówi. przez 8 lat żyłam z mężem tyranem bojąc się własnego cienia. kiedy zamieszkałam sama - bardzo odżyłam - odzyskałam siebie. teraz trudno mi zrezygnować choćby z odrobiny swojego ja. zastanawiam się czy nie powinnam iść na terapię - 8 lat mogło odbić duże piętno na mojej psychice. Nie chcę zostać sama, Wiem że nie jestem ideałem bo ideałów nei ma - nie oczekuję tego... chcę po prostu miłości tylko czy ja ją potrafię przyjąć???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tym wieku nie ma juz tych jedynych, a facet niech sie gimnastykuje, oni to lubia,a jak nie to wypad z baru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:) czyli co mam przystać na mniejsze zło- bo jedynych nie ma???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×