Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona zrozpaczona

Dylemat urodzinowy

Polecane posty

Gość ona zrozpaczona

Mam pewien problem. Mianowicie nie zarabiam...dostałam od mamy prezent na urodziny, to są jedyne pieniądze jakie posiadam. W jeden dzień mój przyszły teść i bratowa wyprawiają urodziny. Tam zawsze krzywo się patrzy na osoby bez prezentu. Mam wyjście nie iść...ale na pewno będzie wielka złość; kupić prezent im za moje jedyne pieniądze za które ja miałam kupić sobie prezent. Bez prezentu nie wypada tam iść...raz kupiłam coś taniego to teściowa nawet nie spojrzała na to co kupiłam bo dostała drogie wazony, garki itp...co sądzicie? Szlak mnie trafia że za własny prezent mam kupić jakieś pierdoły dla kogoś innego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to weź kasę od męża!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
nie mam męża, jak na razie jesteśmy tylko zaręczeni ale każde żyje na własny koszt na razie bo inaczej się nie da...on powiedział że nie będzie kupował prezentów...jemu to przejdzie ale mi jest niezręcznie iść bez niczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bombonierka i skromny kwiatek, tyle bym dała. Nie moja rodzina więc niech się chłopak martwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
No tylko ona ma 19 lat, no teść (przyszły) starszy już i to jest problem co kupić. Mój chłopak nie chce kupować...to jego siostra i ojciec więc im to obleci ale tak jak piszesz dla mnie to "obca" rodzina i każdy tam przychodzi z prezentami...a mnie na nie nie stać. Pewnie gdyby chłopak nie oświadczył mi sie i nie zabrał na wakacje to nie było by problemu, bo zawsze on kupował, ale teraz ma brak funduszy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu_10_osob_ukradlo_spacje
przecież to jego rodzina a ty idziesz z nim to dlaczeog ty masz kupować prezent a nie on ? kompletnie nie rozumiem tej sytuacji. poza tym piszesz że to twój przyszły teść to twojemu przyszłemu męzowi nie możesz powiedzieć jaka jest sytuacja tylko na forum szukasz rady ? wszystko jakieś mega dziwaczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
No on wie jaka jest u mnie sytuacja...zawsze kupowała ale teraz wyjątkowo nie może. Ja raz poszłam bez prezentu...czułam się okropnie bo każdy dawał. JA od jego rodziców i od tej siostry zawsze dostawałam prezent na urodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Mój narzeczony mówił że nie mam kupować...ale to mi będzie głupio iść z pustymi rękami a nie jemu i mam dylemat co z tym zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu_10_osob_ukradlo_spacje
ja bym kupił i poszedł skoro oni Ci zawsze coś dają albo nie kupił i nie szedł, ale to twoje życie bez sensu robić plebiscyt i słuchać anonimowych ludzi z jakiegoś durnego forum. masz faceta to z nim się naradź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bombonierka, kwiatek, ew. flaszka. Tanie, przydatne rzeczy znajdziesz też w sklepie chińskim. Do kogoś bez prezentu nie wypada iść, to chłopak stawia Cię w niekorzystnym świetle więc niech od kogoś pożyczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Nie robię plebiscytu :/ dla mnie to jest kłopotliwa sytuacja tylko dla tego że mam do wyboru kupić coś sobie ( a nie często mam okazję, gdyż nie zarabiam więc 50 zł to dużo) albo innym a mam na to jedyne fundusze które sama dostałam w prezencie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie rada
udawaj, że się rozchorowałaś albo coś i nie idź. ja bym nie polazła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
problem w tym że trafiła mi się "teściowa z kawałów" zaraz zrobi takie śledztwo że i tak wyjdzie na jaw i będzie miała kupę pretensji, tym bardziej że nigdy za mną nieprzepadała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
kurcze no nie mogę mu kazać pożyczyć :( przypuszczam że całkowicie bez pieniędzy nie jest...ale on stwierdził że nie kupuje i tyle :( mieszkamy osobno...ja praktycznie non stop jestem bez kasy bo nie dzielimy jej razem, nie dostaję nic od niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kup taniego kwiatka i już po sprawie, a na imprezie dobrze się najesz i wyjdziesz na zero ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
hym to teściowi kupię kwiatka a młodej jakieś tofifi czy coś :/ No chyba nie ma innego wyjścia z tej głupiej sytuacji...trudno najwyżej niech se gadają co chcą..Ja nie mam kasy niemal wcale...tam zawsze sobie dają drogie prezenty "postaw się a zastaw się". Dla mnie to chore :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak nie masz kasy to idź do pracy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu_10_osob_ukradlo_spacje
chore ale prezenty od nich bierzesz :D nie prosciej nie brać i mieć spokój na przyszłośc :D ? twój dylemat polega na tym że wolisz kupić sobie niż im ale gdy będziesz miała sama urodziny to będzie ok jak oni tobie kupią prezenty :D i nie będziesz sie zastanawiała czy to jest zastaw się a postaw się. po prostu jesteś egoistką kup sobie co chcesz i siedź w domu bo po co iść do kogoś kogo się nie lubi zwłąszcza jeśli kosztuje cię to tyle wyrzeczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Mieszkam w wiosce zabitej deskami...obok małego miasteczka w którym nie ma pracy...szkoda że niektórym wydaje się to takie łatwe :/ Ja chcę pracować ale wszystko pozajmowane przez znajomych znajomego. jak jest oferta to już dawno na to miejsce jest osoba... wyprowadzić się nie mogę bo opiekuję się mamą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie na imprezach nie daje się prezentów- ot taki zwyczaj! po co na siłe kupować komuś coś co może się nie spodobać? dajemy sobie ewentualnie kwiatka dla tradycji. Może kupisz jakiś w doniczce, w biedronce są nawet fajne, jakiś kaktus,hm? a do laski zamiast popularnego tofii jakąś niemiecką czekoladę- cena ta sama a jakoś tak oryginalniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Ja nie chcę od nich prezentów żadnych...ale mi wciskają na chama i nie przyjmują odmowy. U mnie też się nie robi w rodzinie ani urodzin wystawnych a tym bardziej nie kupuje się prezentów. a ty "znowu...." idź lepiej poszukać tych ukradzionych spacji bo takie komentarze są zbędne...ktoś kto ma pieniądze nigdy tego nie zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Facet zabrał mnie na wakacje i się na nich oświadczył...więc go to sporo kosztowało...nie winię go że nie ma pieniędzy, tym bardziej że nie zarabia dużo a tyra jak wół. Kocham go :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Więc porada "znajdź innego faceta" dla mnie jest śmieszna...to co zachoruje i nie będzie mógł mnie odebrać z przystanku to też mam go zostawić :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu_10_osob_ukradlo_spacje
tak to jest że prawdę się niechętnie czyta. jeszcze to zdanie że chłopak z tobą nei mieszka wiec ci pieniędzy nie daje jest naprawdę zabawne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
ojoj pocieszny jesteś :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu_10_osob_ukradlo_spacje
tyra jak wól i jeszcze z przystanku cię musi odbierać abyś się nie przemęczała po cięzkiej podrózy :D dobre :D pomyśl jaka praca musi być męcząca a są jeszcze ludzie którzy podrózują do pracy jesteś w stanie to ogarnąc :D ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehehehjwqo
Proponuję zachorować :) źle się czuj już trzy dni przed, to wytłumaczy brak prezentu i brak obecności :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Nic nie szkodzi :) Dla mnie to na prawdę głupia sytuacja... bo mnie po prostu nie stać na prezenty...a to co dostałam sama jako prezent powinnam zachować bo muszę nazbierać na nową kurtkę...bo stara się podarła, ale co tam Panie spacjo, przecież mogę marznąć i moknąć ale prezent musi być....żyjemy z mamą skromnie i nie stać nas na raz na takie wydatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×