Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona zrozpaczona

Dylemat urodzinowy

Polecane posty

Gość znowu_10_osob_ukradlo_spacje
widzę że nie chwytasz ani ironii ani sensu tego co piszę wieć napsizę jak głupiemu - nie bierzesz, nie kupujesz i nie masz w przysżłosci problemów (tłumaczenie się że ja nie chciałam ale mnie zmusili jest dobre dla 5 latka) ale ty zawsze myślisz tylko o sobie i tu jest żródło wszytskich twoich problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
nie nie odbiera mnie z przystanków...bo do miasta jerzdże rowerem 14km bo autobusy za drogie...sama ogarniam wszystko, a że nie mogę pracy znaleźć to wina tego że mieszkam w małej wiosce i jestem "odcięta" poniekąd od większych miast. A tak on tyra na budowie więc zapieprza równo od rana do wieczora...nie wiesz o mnie nic, jedynie po co tu jesteś to żeby z ludzi se jaja robić i dogryzać durnymi i bezsensownymi uwagami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
jedyny problem masz ty...z głową heheh...nie znasz jego rodziny...nie wiesz jacy są i jak podchodzą do innych a piszesz bzdety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ktoś daje prezent to jak można go nie przyjąć??? Jak to wygląda, no bez jaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu_10_osob_ukradlo_spacje
już wprowadzasz nutkę dramatyczną że jak im coś kupisz to zimą zamarzniesz :D po to aby usprawiedliwić swój egoizm. ludzie którzy nie mają na ubranie nawet sie przez chwilę nie zastanawiają cyz iśc na jakąś imprezę i jaki prezent kupić nie jeżdżą też na wakacje bo żyją skromnie i są skromni, a ty jesteś lalunią po którą trzeba wyjechać na przystanek, której trzeba dawać kieszonkowe bo pracy w miasteczku nie ma a podróżę męczą oraz która chętnie prezenty bierze udajac zakłopotaną ale gdy komuś trzeba dać to wytyka mu że pożycza aby kupić prezent. tak to wyglada z mojego punktu widzenia i to tyle ode mnie w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Proszę zamilcz bo powinno być Ci wstyd pisać takie rzeczy, nic o mnie nie wiedząc. Wakacje zafundował mi mój chłopak bo nie nie było na nie stać absolutnie...hehe ja piszę jedno a ty wkręcasz drugie...niestety to forum szczyci się tym że są ludzie normalni (jak LadyVaga...dziękuję Ci za rady bardzo:*) i tacy jak Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu_10_osob_ukradlo_spacje
juz kilak razy napisałaś że on cie zabrał na wakcje wbrew pozorom potrafię czytać po prosty ty nie rozumiesz tego co ja napisałem ale tłumaczył nie będę bo już miałem się nie udzielać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Rozumiem co pisałeś doskonale i jestem absolutnie zaprzeczeniem tego co o mnie pisałeś. Od 8 lat radzę sobie sama z wszystkim, gdyż byłam do tego zmuszona. Moja mama nie dawała rady po śmierci taty. Nikt mnie nie wozi i nie odbiera, zarabiam gdzie się tylko da: chodzę na grzyby, zrywam wiśnie itp., w międzyczasie szukam pracy, robię wszystkie czynności na ogrodzie...rąbię drewno, wrzucam węgiel, dźwigam i pracuję więc proszę nie osądzaj ludzi bo masz kaprys komuś podokuczać bo powinno Cię sumienie gnębić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
A Ty uważasz mnie (zapewne) za wypindrowaną lalę, która nie chce komuś kupić prezentu bo...fajny puder zobaczyła albo piękne różowe szpilki hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tyyyy od spacji.... Odpowiedz prosze na pytanie jak można nie przyjac prezentu? Wyrzucić gości z domu?? Czy wpaść w histerię na ich widok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
No z tą histerią to mogłoby ciekawie wyglądać :) Moja "przyszła" teściowa jest osobą upartą i zawziętą...w jej przypadku nie przyjęcie go by zostało odebrane jako obraza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrozpaczona... Nie podejmuj polemiki. Gosc porzucony przez lalunie leczy kompleksy Twoim kosztem. Olej, nie odpowiadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
Spokojnie...wiem dobrze o tym :) Ale może przez przeczytanie mojego "monologu" pomyśli o tym, iż istnieje takie coś jak "szacunek" do drugiej osoby, lecz cóż...nie robię sobie zbyt wielkiej nadziei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym moim zdaniem nie chodzi o prezenty tylko o pamięć... Samochodu im nie kupisz, więc każdy drobny upominek będzie ok. A gadaniem się nie przejmuj. Ostatni będą pierwszymi ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uciekam spać. Powodzenia :) dobrej nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona zrozpaczona
No i masz chyba rację...ja ogólnie też jestem tego zdania a skoro oni nie będą w stanie tego uszanować no to już trudno, tym bardziej że znakomicie wiedzą że nie mam pieniędzy . Dziękuję Ci kochana :* Papapa dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×