Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Narzeczony mnie zostawił

Polecane posty

Gość gość

Byliśmy razem prawie 5 lat, mamy 2,5 letnią córkę a on mnie po prostu zostawił:(( nagle się odkochał, nic do mnie nie czuję i nie chcę ze mną być co ja mam robić?? Z jednej strony po tym wszystkim co od niego usłyszałam nie chcę go znać ale z drugiej serce boli, sa wspomnienia jest dzieco a ja jestem załamana. Jak napisze coś do niego to od razu mi piszę że między nami koniec:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co chcesz zrobic skoro nie ma uczucia, dobrze ze powiedział Ci to przed slubem. Nie pozostaje Ci nic innego jak sie z tym pogodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jak ja mam się z tym pogodzić, 5 lat, dziecko bo to najważniejsza kwestia i zostałam sama. Wiem że nic do mnie nie czuję i nie będzie chciał wrócić ale ja jestem załamana, jak on mógł to wszystko przekreślić:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak to jest jak żyje się w "luźnym związku". Nikt mi nie wmówi, że małżeństwo nie jest w jakimś sensie gwarancją. Nawet w trakcie rozwodu można liczyć na jakiś podział wspólnego majątku, a tak to facet powie żegnaj, zabiera manele i ma wszystko w d**ie. Teraz pozostaje Ci tylko szybko się ogarnąć - dla siebie i dziecka, a jemu na złość pokazać kogo stracił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko że ja nie wiem czy jestem w stanie się ogarnąć, w ogóle nie spodziewałam się tego, czasami się kłóciliśmy ale nigdy nie przeszło mi przez myśl że możemy się rozstać, u nas zawsze był miłość po grób a teraz nie ma nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie zrobisz, nie zmusisz do powrotu, musisz żyć dalej. Jedyne co możesz zrobić, to złożyć sprawę o alimenty i to wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czy chcesz czy nie chcesz to musisz się ogarnąć dla dziecka!!! i dla siebie też. Poza tym na pewno dasz radę, dlaczego masz nie dać. Kto jak nie ty? Moja mama została wdową gdy miałam 4 lata, a brat rok. I musiała baaaardzo szybko stanąć na nogi. Da się, tylko trzeba chcieć i wierzyć we własne siły. Na facecie świat się nie kończy!!!!! i jeszcze jedno. Nigdy nie daj mu satysfakcji żeby widział jak bardzo cierpisz i że bez niego sobie nie radzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja naprawdę bardzo cierpię, staram się nie myśleć o nim, o tym wszystkim ale tak się nie da, wiem,że teraz ja powinnam mieć go w d***e ale nie potrafię tak, jest między nami dziecko i ja nadal chyba w to nie wierzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie, tak to jest w konkubinacie...niby uczuć ślubem się nie zatrzyma, ale warunki rozstania jednak inne. Pozostało Ci dostosować się do sytuacji, masz dziecko - musisz być silna dla niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nonsoniaa23
Wiem,że to pewnie bardzo trudne ale musisz dać radę! Musisz to zrobić dla swojego dziecka, pokazać swojemu byłemu,że odszedł od wspaniałej dziewczyny , która bez niego sobie świetnie radzi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem,że tak byłoby najlepiej, udowodnić mu,że radzimy sobie z córką dużo lepiej niż jak on był z nami, totalnie olać i mieć w d***e, pokazać tej chorej rodzinie,że sama dam sobie radę, bo nikomu nie życzę takich teściów i szwagierki i po prostu zapomnieć ale na tą chwile nie potrafię. A jeśli będzie chciał przyjeżdżać do dziecka to nigdy o tym nie zapomnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
musisz jak najszybciej znaleźć sobie kogoś nowego. tylko tak dasz radę. olej tego leszcza. to nie jest mężczyzna. to p**da !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Finansowo będzie ciężko ale dam radę bo wróciłam do mamy i zawsze mogę na nią liczyć dopóki córka nie pójdzie do przedszkola, od poniedziałku idę na kuroniówkę bo akurat do dzisiaj miałam urlop wychowawczy i umowę o prace, czyli jakieś 500zł przez 3 miesiące z urzędu pracy , zgodził się na 500zł alimentów, mam nadzieje, że będzie płacił, także jakoś dam rade, nie będzie łatwo bo musze zrobić sobie pokój na górze u mamy bo nie mam nawet gdzie spać swobodnie teraz z dzieckiem ale jakoś muszę sobie poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kogoś nowego? teraz muszę myśleć o dziecku, chociaż brakuję mi drugiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wydaje mi się, że jeszcze jako samotna matka coś dodatkowo możesz dostać. Popytaj, każdy grosz się liczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłam w urzędzie gminy i jeżeli będzie płacił alimenty to nic mi się nie należy, nie wiem ile dokładnie będzie z urzędu pracy ale jak blisko 600zł to nawet zasiłek rodzinny na dziecko nie będzie mi się należał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli uczucie wygasło ok, 5 lat widocznie dla niego nic nie znaczyło ale nie mogę pojąć jak można zostawić swoje dziecko, bo taka jest prawda on ją po prostu zostawił, ja nigdy bym jej nie zostawiła bez różnicy jak by nam było źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo Ty jesteś matką, a on podłym gnojkiem, któremu znudziła się zabawa w dom ;-( masz szczęście, że rodzina Cię przyjęła, że masz mamę na którą możesz liczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty masz mame która Cie wspiera ciesz sie bo to skarb ' ja zostałam własnie z trójka dzieci , najmłodsze ma 3miesiące i moja mam nie chce słuchać jak mi źle i przykro , na pomoc nie mam co liczyc, ma duży dom ale mnie nie przyjmie, a ojciec mnie wyzwał jakies 2 godziny temu :(((tylko płacz mi został

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak naprawdę mogę liczyć na wszystkich na około, nawet jego kuzynka zaproponowała mi żebym do nich przyjechała bo mieszkają 300km ode mnie, żebym wsiadała w pociąg i jechała, wszyscy chętnie mnie przyjmą, o rozstaniu dowiedziałą się ode mnie. Nie chciałabym tracić z nimi kontaktu bo to jednaj najbliższa rodzina mojego dziecka, a ja też mam z nimi świetny kontakt,aż dziwne że to najbliższa rodzina z teściami moimi niedoszłymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję:( jakie to życie jest bezsensowne, faceci dzieci nam narobią, a potem zostawiają. Naprawdę Ci współczuję jedno a trójka to ogromna różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmiaca mamsia654645415132
nie zalamuj sie autorko, przykre powinno byc dla ciebie to ze przestal cie darzyc uczuciem, a nie to ze odszedl, bo pomysl przez chwilke - dobrze ze ci powiedzial co naprawde czuje, bo chyba nie za ciekawie wygladylby zwiazek (jest takich sporo) gdzie para nie ma dla siebie uczuc, a przynajmniej jeden z partnerow, albo gdzie ktorys z partnerow gra jezeli nie ma dla ciebie uczuc, to znaczy ze rzeczywiscie nie warto tego ciagnac, jeszcze spotkasz druga polowke, i bedziesz naprawde szczesliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem,że jeżeli naprawdę nic nie czuję to nie było sensu tego ciągnąć, lepiej,ze powiedział teraz niż po ślubie, ale jest tyle wspomnień a przede wszystkim jest dziecko dlatego to wszystko nie jest takie łatwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no niestety, ale tak to bywa jak nie ma się ślubu, nie chodzi o kościelny. po prostu po ślubie ciężej jest spakować walizkę i odejść. a tak on to on sobie poszedł. ja gdyby nie ślub to zostawiłabym męża już dawno, ale dużo się pozmieniało, przetrwaliśmy i jest lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ślub ślubem ale bez różnicy jak mi się życie ułoży wiem,że nigdy nie zamiszkam z teściam. Gdybyśmy mieszkali razem albo u mni też byłaby inna sytuacja, chcesz odejść to się wynoś, a tak ja musiałam z dzieckiem się wyprowadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×