Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fretka11

Studniówka Co robić

Polecane posty

Gość fretka11

Mam chłopaka, który w tym roku ma studniówkę. Ostatnio o tym wspomniał i się przeraziłam. Jestem od Niego trzy lata młodsza. Jesteśmy razem prawie 4 lata, ale to byłaby pierwsza nasza wspólna "impreza". Nigdy nigdzie nie byliśmy, bo nie jesteśmy zbytnio towarzyskimi ludźmi. W tym problem, że ja bardzo chcę iść. Tylko się boję. Nikogo nie będę znała, a jestem osobą bardzo wstydliwa. Mega. A gdy ktoś się tylko do mnie odezwie to robię się cała czerwona i się jąkam. Kocham swojego chłopaka i nie chcę mu zrobić wstyd. Mam wrażenie, że jeśli pójdę będzie się musiał wstydzić czy coś. Co mam robić? Bardzo proszę o rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przestań się martwić :) Znasz jego znajomych z klasy? Jeżeli nei, to może warto pójść razem do kina, na pizzę, .... Poznasz ich to za pół roku będziesz się czułą jak wśród swoich :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz iść na impreze i świetnie się bawić!!! Nie zwracaj zbytnio uwagi na inne osoby bo zapewne każda para będzie zajmować się sobą, przynjmniej u mnie tak było. :) a co do palenia buraka to... nałóż fluid matujący i nie będzie tego widać;] pozdrawiam:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fretka11
Ja ich nie znam, kilku znałam ale oni nie zdali, czyli na studniówce ich nie będzie. Głupio mi strasznie. Tym bardziej, że dla nich jestem "gówniarz". Niektórzy będą mieć prawie że po 20 lat (bo to technikum), a ja co? 17? Zależy jeszcze kiedy będzie studniówka... Głupio mi. Bardzo. Nie ma opcji, żebym ich poznała, bo mój chłopak nie utrzymuje z nikim bliższego kontaktu niż w szkole. Większość jest z wiosek i nie chcą się kumplować z "miejscowymi".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zatem co ci zależy skoro to obcy ludzie? Myśl w ten sposób, idziesz się bawić ze sowim chłopakiem, reszta sie nei liczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fretka11
Przecież ja nawet nie umiem tańczyć. Nie mam poczucia rytmu. Przeżywam? Jezu, jeszcze tyle czasu, ale na samą myśl brzuch mnie boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ty tam nie idziesz dla nich tylko dla swojego chłopaka i masz sie dobrze bawić a nie stresować taką błachostką. Jeżeli twoj chłopak niezbyt się z nimi kumpluje to znaczy ze nie są tego warci i tym bardziej nie masz się czym przejmować. Prawdopodobnie nie bedą na Ciebie wogóle zwracać uwagi bo tak podejżewam że będzie alkohol a młodzi ludzie bardzo lubią się popisywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez nie umiem tańczyć a całą studnówke przetańczyłam:D:D pewnie śmiesznie to wyglądało... ale do rzeczy, myślisz że na 200 czy 400 osob wszyscy umią tańczyć???? może z 10 osób:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×