Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość nelnelnel

co zrobic

Polecane posty

Gość nelnelnel

Witam wszystkich. Mam problem z którym sobie nie radze, a żadna koleżanka do końca nie potrafi mi pomóc. Z góry prosze, żeby nikt nie obrażał mnie, jeżeli moja "wypowiedź" będzie zupełnie bezsensu itd. Nie chce agresywnych odpowiedzi tylko... trzeźwego spojrzenia na sprawe przez osoby które nie wiedzą kim jestem, a może właśnie wtedy bede umiała sie w tym wszystkim odnaleźć i stanąć na nogi. Otóż.. Mam 20 lat, w wieku 17 lat urodziłam córkę. Zostałam sama, od samego początku wiedziałam ze tak będzie więc nie ubolewałam specjalnie.. chodź nie twierdze, że było zawsze idealnie... wiadomo. Jestem w 3 klasie technikum, ponieważ dwa pierwsze lata technikum spędziłam na kierunku który był zupełnie bezsensu, przepisałam sie znowu do 1 klasy na zupełnie inny kierunek, który jest o niebo lepszy. Nie żałuje tej decyzji, uczy mi sie przyjemnie i daje sobie na spokojnie ze wszystkim rade. Czasami myślę sobie tylko co bym robiła teraz (szkole kończyłabym w tym roku). Postanowiłam nie przejmowac sie rzeczami które nie maja większego znaczenia i skupic sie na wychowywaniu Córki i nauce. Zacznę moze od największego problemu.. rodzina. Moja Mama od samego poczatku nie moze pogodzic sie z tym, ze została "mloda babcia" i tylko przy kazdej mozliwej okazji wypomina mi wiek w ktorym zaszłam w ciaze i wyzywa. Nie komentuje juz tego tylko po prostu płacze. Jej mąż tarktuje mnie i Córke jak intruza, Malutka ma juz 3 latka i bardzo ładnie mowi, jest ciekawa świata, i ciągle pyta każdego z członków rodziny co robi w danej chwili.. przykre jest to kiedy mój ojczym jest w stosunku do niej bardzo nieprzyjemny albo po prostu udaje, że jej nie słyszy. Mam rowniez młoszego brata, ktory jest tylko rok starszy od mojej Córci. Generalnie każdego dnia bawią sie razem, ale gdy on jej cos zrobi jest dobrze.. a gdy Malutka stara sie bronic jest wielka awantura i wszyscy wyrzucaja Ją z duzego pokoju.. plus do tego dostaje zakaz wstepu. Od samego poczatku przy dziecku robiłam wszystko sama, nigdy Mamy nie prosilam o pomoc (pomijajac finansowa), nigdzie nie wychoze, nie imprezuje, wszedzie zabieram ze soba córke i jest mi z tym dobrze. Chce skonczyc szkole i isc jak najszybciej do pracy oraz na studia. W skupieniu sie na nauce przeszkadzaja mi ciagle awantury oto jaka jestem zła, czego w danym dniu nie zrobilam (moja mama jest pedantka i czasami przy wielu obowiazkach zapomne wyciagnac prania z pralki), ciagle wypominaja mi to ze byłam w ciazy, mowia ze mialam nogi trzymac razem itd. Jest mi coraz ciezej, oparcie mam tylko w Babci ktora na prawde cieszy sie z przyjscia na swiat mojej Córki. Chciałam konczyc szkole zaocznie, zebym mogla pojsc do pracy, ale oto rowniez byla awantura.. mama stwierdzila ze skoro taka szkole wybralam to taka bede konczyc i ze nie mam nic do gadania bo jestem na jej utrzymaniu. Z dnia na dzien jest coraz gorzej, a mi sie nie chce wracac do domu. Od roku spotykam sie z chlopakiem ktory bardzo mi pomaga w wychowywaniu Małej. Widujemy sie codziennie, chodzimy razem na spacery, zakupy, spedzilismy razem udane wakacje plus do tegoo bardzo pomaga mi przy Małej a ona jest w nim po uszy zakochana. On kilku miesiecy pracuje i jego zarobki nie sa wcale male, jestem z niego dumna, ze w tak krotkim czasie udalo mu sie znalezc tak dobra prace, ale przy tym nie pozwalam zeby wydawał na mnie i na małą jakiekolwiek pieniadze, zle bym sie z tym czuła... On bedac swiadkiem kilku sytuacji w moim domu zaproponowal wspolne mieszkanie. To jest moje marzenie, ale moj "dochod" to 550 zł alimentów, ktore jak narazie cale zgarnia moja Mama. Bardzo chciałabym z nim zamieszkac, ale nie wyobrazam sobie tego ze ja miałabym dokładac tylko 550 zł. I tu rodzi sie moje pytanie...co mam zrobic w mojej sytuacji? moze dac sie poniesc, odetchnac od domu i dawac narazie tylko 550 zł, czy moze odczekac 2 lata i wtedy podjac prace i z czystym sumieniem sprobowac zamieszkac razem. Bardzo prosze o pomoc, bo jest mi bardzo ciezko. Nel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×