Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mąż po rozwodzie nie chce się wyprowadzić

Polecane posty

Gość gość
To oczywiste ,że najlepiej jeśli na autorki prośbę by się wyprowadził ale jeśli ta wyprowadzka jest w planach kiedy się wybuduje to czarno to widzę a te pisma będą ważne w sprawie o eksmisję ,taka jest kolejność i niestety ale w takim układzie to autorka i jej odczucia się liczą a nie komfort zdrajcy decyzja jednak należy do autorki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ona go kocha i oboje kochają swoje dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale on nie kocha jej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ona dalej trzyma go w domu, żeby do tamtej nie latał!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem 10 lat po rozwodzie z wyłącznej winy eksa..Przy rozwodzie sąd oddalił m.wniosek o eksmisję, przyznał mu pokój do tymczasowego użytkowania. Eks ma teraz sprawę karną o pobicie z paragrafu 207 ,wieloletnie znęcanie...Staram sie o jego eksmisje , teraz bedzie czwarta już rozprawa , sprawa jest z urzędu...Nic nie mogę wywnioskować (chciaż jestem oskarzycielem posiłkowym i mam prawnika z urzędu), czy wreszcie się go pozbedę...Eks nie chce mediacji, nie chce się dobrowolnie wyprowadzić i nie chce spłaty. Co mam robić?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wnieś o zakaz zbliżania się do ciebie (moja kolezanka wygrała taką sprawę), to powinno dać dodatkowy argument w sprawie o eksmisję. Zasadniczo póki sie nie roztrzygnie kwestia eksmisji nie ma sensu zaczynać czegokolwiek innego. Bo druga opcją jest podział majątku. Eks nie musi się zgadzać na spłatę - sąd może ją ustalić i tyle. Tylko że i tak pozostanie kwestia przeprowadzenia eksmisji, bo wyrok to jeszcze nie wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od prawniczki z Punktu dla Ofiar Przemocy wiem,że nakaz zbliżania mogę (ale nie musi orzec wcale tego sędzia)uzyskać jedynie na okres zawieszenia kary o ile zostanie ukarany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Marnie to widzę ,aby sie raz na zawsze oswobodzić od bandyty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czekam na V rozprawę karną z par.207....Byłam po poradę płatną u adwokata: jeśli założę sprawę cywilną o ustalenie właściciela i wyliczenie udziałów to i tak bez zgody eksa nie mogę go eksmitować. On na ten moment domaga się połowy wartości mieszkania , a wg.wstępnych wyliczeń adwokata należy mu się max 50 tys. Ciekawe jaki wyrok orzeknie sąd w sprawie karnej...Mam przypuszczenia ,że dostanie 18 miesięcy aresztu w zawieszeniu na 5 lat ....i co dalej...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam.czy można wiedzieć jak się skończyła pani sprawa z mężem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ktorej pani ? tej z 2013 roku ? myslisz ze ktos tyle czasu wisi na kafe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość5555
Witam. Jestem w podobnej sytuacji jak autorka pytań. Moja sytuacja ma tylko gorsze szczegóły dotyczące mojego ex męża. Życie we wspólnym domu z ex mężem po rozwodzie jest sytuacją nieakceptowalną, choćby nawet nasz były był aniołem. Jest to oczywiste i każda inna interpretacja jest abo inną formą komuny, sposobem na wyzysku, albo dewiacją. Trzeba szukać konstruktywnych rozwiązań. Ludzie są różni i sposoby rozwiązania konfliktu też. Próba rozmowy, jest jedną z podstawowych i najszybszą, choć nie z każdym skuteczną. Różni Was stopień wrażliwości. Może poszukaj wśród rodziny lub Waszych znajomych mediatora do Waszej rozmowy? Ja założyłam sprawę o eksmisję. Żywię nadzieję, że nie będzie ona długa (co to znaczy w polskich sądach ??? :-x), ale z każdym dniem jestem bliżej jej ogłoszenia. Mojego ex stać na wynajem mieszkania, więc nie będzie to eksmisja na bruk. Według mojej opinii, jest duże prawdopodobieństwo że świadomie i umyślnie Cię wykorzystuje. Jesteś tylko jednym z "przedmiotów domu" , w którym wygodnie i tanio mu się mieszka. Zadam tyko pytanie, na które sama sobie odpowiedz,bez pisania na forum: Czy wspólnie sprzątacie Twój dom? Jego obecność bardzo zaniża Twoją samoocenę. Zdecydował, że nie chce z Tobą dzielić przyszłego życia, więc winien być konsekwentny w swoich decyzjach i postanowieniach, a Ty konsekwentna w określaniu sytuacji i ról, jakie macie w tym teatrze. Nie zapominaj też o Waszych dzieciach. Czy zastanawiałaś się czego uczy ich obserwowanie tej sytuacji w rodzinnym domu??? Życzę Ci byś na nowo sama się pokochała. Jesteś tego warta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tyle że to nie jest TWÓJ dom - tylko twój i byłego męża. I to zazwyczaj jest tak że to mąż wkłada więcej pracy i pieniędzy w wybudowanie, kupienie, wyremontowanie ...domu czy mieszkania. Więc to może ty się wyprowadź!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×