Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zaczepia was obca osoba na ulicy i prosi o kupienie bułki co zrobicie pytajnik

Polecane posty

Gość gość

pojdziecie z nim do sklepu i kupicie mu te bułki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poszłam raz :) nawet dziękuję nie usłyszałam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pamiętam też jak raz zostałam poproszona o dołożenie się do biletu pkp... było mi przykro bo nie miałam drobnych...a jeszcze zarzucono mi kłamstwo i niechęć pomocy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poszłam kupić chleb (krojony - bo ręka sztywna i nie ukroi sobie), margarynę (najtańszą proszę pani) oraz parówki. Zapłaciłam ok 5 zł. Nie wiem czy zrobiłam dobrze czy źle. napewno nie zbiedniałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście, ale gdyby o kasę prosił to bym nie dała bo pewnie na wino lub fajki by poszedł a nie po jedzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kotka33333
jedzenia nie odmówię szczególnie starszym biednym ludziom,co innego łamżenie o kasę przez cwaniaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie kiedys poproszono o bochenek chleba gdy wyszlam ze sklepu... kupilam dwa, dziekuje uslyszalam. :) Ale kasy juz bym nie dala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym polazl. jak ktos nie prosi o kase to jak mam jakies drobne to czesto komus kupie bulke czy czesto w marketach frytki lub hamburgera. raz nawet jakiejs staruszce kupilem, chleb, mleko, konserwe - nie zbiednialem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kiedyś prosiła mnie banda romskich dzieci....gdy kupiłam im coś do jedzenie, bezczelnie przy mnie wyrzucili to do kosza od tego czasu pieniędzy nie daję gdyby ktoś poprosił o jedzenie nie odmówię raz na starówce podeszła do mnie dziewczynka i poprosiła by w barze mlecznym kupić jej coś do jedzenia, kupiłam jej naleśniki z serem.... po jakimś czasie okazało się że to stała bywalczyni tego baru, zawsze czeka przed wejściem by kogoś "poprosić" nie wiem czy faktycznie biedna czy taki sobie znalazła sposób na zjedzenie za darmo naleśników czy pierogów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cyganom nie daję bo to fałszywe sukinsyny :p ale reszcie tak, przecież od 5zł nie zbiedniejesz a ktoś faktycznie moze byc głodny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie ja dzisiaj szłam ulicą i już z daleka obserwowałam pewnego starszego pana. nikt się nie zatrzymał. tłumy ludzi go minęły, a podchodził prawie do każdego prosząc o bułkę. mnie od razu coś ruszyło. sprawdziłam czy mam drobne i miałam zaraz podchodzić, tylko chciałam skończyć palić papierosa, bo i tak bym do sklepu z fajkiem nie weszła. Obserwowałam długi czas i NIKT MU NIC NIE KUPIŁ stąd moje pytanie na forum. Ja oczywiście jak tylko skończyłam palić, to poszłam zrobiłam mu małe zakupy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kiedyś starszej pani zabrakło pieniędzy przy kasie, żal mi jej się zrobiło bo widać że same niezbędne rzeczy kupowała, ot takie minimum, chleb, margarynę, ryż, dołożyłam jej chyba 10 zł ale się kobita ucieszyła bo już się zmartwiła że będzie musiała do domu wracać po pieniądze czasami nie trzeba wiele by komuś bardzo pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiscie, ze kupilabym :) Kiedys nawet jakijs kobiecie kupilam kebaba bo mnei poprosila - powiedziala , ze jest gloda :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ertteeee
zależy od sytuacji jeśli mam przy sobie pieniądze i czas no i osoba prosząca nie wygląda na naciągacza to tak ale już miałam sytuacje taką, że po tym jak kupiłam biednej kobiecie chleb (myślała pewnie, że kasę dostanie) to go ze złością przy mnie wywaliła do śmieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedyś obok kiosku przy moim bloku podszedł do mnie miły starszy pan, normalnie ubrany i zapytał czy mogłabym dać mu 1 zł bo mu zabrakło do biletu. Bez zastanowienia mu dałam. Tyle że następnego dnia o tej samej porze znów mnie zaczepił. Nie był nawet lekko zażenowany gdy mu to wypomniałam i wyzwałam od naciągaczy. Odwrócił się i zaczepiał innych przechodniów. Niby nic nie straciłam, ale poczułam się wykpiona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ertteeee
ja raz jednej babce dałam 10zł , bo dzieci miała głodne a ja się śpieszyłam do pracy wyszłam z pracy żeby kupić sobie bułkę i ta pani stała przede mna i kupowała nalewki;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedziałabym, że żebrakom nie daję i poszła sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba bym ocipiał jakbym dał żebrakowi coś na ulicy. Do roboty kurde. Woda, szampon i niech mi samochód umyje to rzucę 10zł nie ma nic za darmo. Mi nikt nie daje a też jestem głodny i zmęczony bo muszę pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wszyscy to naciagacze. Jakies 15 lat temu mialam sytuacje jak starsza babka mnie zaczepila i zapytala czy kupie jej mleko. Weszlam z nia do sklepu i kupilam i chyba jeszcze chleb. Zapytalam czy cos jeszcze potrzebuje ale powiedziala, ze nie i ze bardzo dziekuje. Kasy bym nie dala ale czemu nie kupic jedzenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kupilabym komus jedzenie, ale nie margaryne, bo po co biedaka jeszcze podtruwac. kupilabym pieczywo, jakis ser, jogurt, maselko, cos miesnego, jaja, jablka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale z was frajerzy. No nie mogę. Dlaczego żaden żebrak nie zapracuje uczciwie tylko woli naciągać innych? Dlaczego nie umyje samochodu, czy przekopie ogródka czy nawet pozbiera puszki ze śmietnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaaadwinia
nie wierze w ludzką biedotę,głód itp:) taką zwyklą "niezawinioną", o nie nie....za duzo wokol żuli,meneli,pijakow,oszustow,cyganek,...naprawdę biedni potrzbujący czy glodni ludzie ida do MOPSU,KOSCIOLA,HOSPICJUM,JADLODALNI...CZY znajdą inny sposob .Naprawę glodni ludzie w zyciu nie upokorzą sie zebraniną,ale pojdą sprzedac puszki ,cos co mają,albo pojda do naszego proboszcza ktory ma mini-jadlodalnię. Nie spotkalam sie jescze nigdy zeby żebrała osoba TRZEŻWA,SKORMNA,POKORNA,SPOKOJNA,niesmiala,zawstdzona...ZAWSZE tylko menele,alkoholicy,agresywni naciagacze,rumuni itp. Nie raz slszalam od ludzi ze jak sie da takiemu jedzenie zamiast pieneidzy to zwyzywa i wyrzuci tą bulkę.Slyszalam ze żebraninia to jest biznes. Sama jestem osobą bezrobotną,ciezko mi,ale jakby mnie ktoś trzeżwy poporsil o bulkę,to poszlabym i kupila to tylko 60 groszy. :) Pamietam kilka lat temu siedzialam na stolowce studenckiej (tani bar mleczny) i chodzil menel od stolu do stolu żebrząc....kazdy sie odwracał i jedna dziewczyna powiedziala ze mu kupi zupę,kupila pomidorową za 1,30... podziekowal i zjadł. Niby to tak niewiele to 1,30zł...pelna sala biednych studentow liczacych grosz o grosza....a tu taki szlachetny gest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piszę laska słowianina
jeśli bym miała przy sobie pieniądze to jasne że bym kupiła. kiedyś jakiejś kobiecie kupiłam jedzenie i się bardzo ucieszyła. a co mężczyzn wolę szczerość...jak mówią wprost ze do alkoholu to się też raczej dołoże jeśli coś mam z drobnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisalam wyzej o starszej babce i mleku dla niej. Wcale, ze nie wszyscy potrzebujacy to menele. Jestem ciekawa jacy bedziecie madrzy na emeryturze o ile ja dostaniecie...Nie zapominajcie, ze kiedys i wy mozecie byc w podobnej sytuacji, ze moze wam braknac do emerytury a rodzina nie pomoze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×