Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marti_

Stanania o dziecko Październik 2013

Polecane posty

Gość gość
Dokładnie i dlatego śmieszą mnie takie wypowiedzi. To tak jakbym nie myślała o pracy i ją dostała nie wiadomo skąd i kiedy. Czyli bezrobotny ma nie myśleć o pracy bo moze sama do niego przyjdzie jak się na niej skupiać nie będzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzuzka24
No i @ nadeszła :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do brzuzka24 Przykro mi :( a ile miesięcy staracie się ? Jestem tu nowa i nie czytałam wszystkich wpisów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brzuzka przykro mi bardzo :( Najgorsze jest to jak @ się spóźnia,robimy sobie nadzieję a potem jak zwykle rozczarowanie ... :( Kiedy idziesz na kolejną wizytę ?? Trzymaj się kochana :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do ,,gość,, , jeżeli chcesz do nas dołączyć to zapraszamy ! :) Wymyśl sobie jakiś fajny nick i napisz ile się staracie. My z brzuzką to chyba jakoś tak podobnie, ja to juz prawie 1,5 roku sie staram - dla mnie to wieczność !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzuzka24
U mnie w tym miesiacu strzelilo półtora roku. Na wizyte ide za dwa miesiace. Mam mu przynieść wykres z dwoch cykli i wyniki nasienia męża. Cholera caly czas miałam taką nadzieję a jak jechalam na bete to bylam pewna ze wyjdzie pozytywna ale jak zobaczylam wynik to "byłam w szoku" jest za mało powiedziane. Nie da się chyba tego opisać co poczułam. A na dodatek dzisiaj przyjechała bratowa męża która jest w ciąży z drugim dzieckiem. Chyba zachowalam sie troche nieodpowiedno. Najpierw nie bylo tematu zadnego a później oczywiscie ciąża że ona nie moze nic jeść itp. a ja po prostu wyszłam i pojechałam do rodziców. Bo nie mogłam tego słuchać z żalu że to nie jestem ja. Jak wróciłam to ich już nie było i poczułam ulgę że nie musze z nimi siedziec. Wiem jestem okropna :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1986Karola
dziewczyny okazało się, że mój chłopak to dziewczynka :) heh i widziałam dokładnie nic tam nie ma między nogami co by wskazywało na chłopaka :) ogólnie wszystko ok i wyniki się poprawiły także jestem zadwowolona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jelonek rogaty
karola- a to niespodzianka! może jeszcze poczekaj ostatecznie aż Ci powiedzą. Moja znajoma dowiedziała się w 8 miesiącu ,że jej upragniona córka ( ma syna) to jednak chłopak. a miała już rózowy pokój i trochę rózowej wyprawki. jak reszta mam? Ktoś jeszcze czela na rozwiązanie oprócz Karoli? marcelka, brzuzka- nie wiem co mam już Wam napisać. Na prawdę Wam współczuję i wierzę ,że się uda. Ale wiem już też ,że powtarzam się kolejny raz i że same już macie tego dość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hello! Karola niezła niespodzianka ;) U nas 36tydz z kawałeczkiem i z jednej strony nie mogę się doczekać rozwiązania, bo mam już dość fizycznie, a z drugiej strony to wszystko za szybko zleciało, czuję się nie gotowa na macierzyństwo i troche mnie to przeraża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fasolka87
Hej dziewczyny, ja w środę mam cc. Całe dnie leżę w łóżku bo jak chodzę to boli mnie brzuch więc muszę odpoczywać. Małej narazie się nie śpieszy ale teraz to nic nie wiadomo;) marcelka, brzuzka bardzo mi przykro, że się nie udało pamiętajcie najdzieja umiera ostatnia. U mnie to będzie jedyne dziecko które możemy mieć i tylko to podnosi mnie na duchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MelisQa
Fasolka, a Tobie przyspieszyli cesarke? Myslalam, ze Maxim rodzi kolejna :-) To trzymam kciuki za pomyslne rozwiazanie! A wiesz juz, jakie znieczulenie Cie czeka? Karola, ja juz bym na Twoim miejscu do samego konca chyba nie miala pewnosci, kogo mam tam w srodku :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fasolka87
Normanie termin miałam na 16 listopada, lekarz zdecydował że najlepiej będzie zrobić 12.11 chyba nawet ma wtedy dyżur. Maxim była zaraz po mnie z terminem. A jakie znieczulenie to nie wiem, 11.11 mam zgłosić się do szpitala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam termin na 3 grudnia, czyli jestem następna ;) Ale jakoś czuje w kościach, że to będzie koniec listopada. Muszę jeszcze kupić pieluszki bo nie mam ;) A Ty fasolka w wojewódzkim rodzisz? Ja się wreszcie na miejski zdecydowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzuzka24
Fasolka dlaczego nie możecie mieć więcej dzieci? Przepraszam że pytam może wczesniej gdzieś pisałaś ale nie pamietam. Fasolka, maximpaula trzymam kciuki za rozwiązania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MelisQa
Fasolka, u Ciebie to zdaje sie o chorobe meza chodzilo? Trzymam kciuki za Was obie! Ja juz nie spie ponad 3tyg., dolaczcie :-D Nawet dzisiaj odlozylam pierwsza za mala rzecz mojego Synka :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brzuzka mój mąż dostaje silne leki które stosuje się również przy nowotworach, więc szans na dzieci nie ma one wyniszczają całe nasienie. A rodziła będę w szpitalu wojewódzkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nasienia nie da się gdzieś przechowywać tak jak komórek jajowych? Tak pytam czysto teoretycznie, bo nie wiem. Chyba można. Chciałabym znać termin porodu, tak jak macie przy cesarkach. A tak to jedna wielka niewiadoma. fasolka mnie też brzuch boli jak stoje, troche pochodzę. Więc też tylko leżę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maxim pewnie można przechować ale już po pierwszych dawkach nie nadawało się do niczego, jak zaszłam w ciążę to odrazu dostał te leki, tylko tak mógł rozpocząć leczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy jest to tajemnica, na co choruje Twoj maz? Nie musisz odpowiadac, bo pytam tylko z ciekawosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Choruje na seroujemne zapalenie stawów przeistaczające się w reumatoidalne zapalenienie stawów i zesztywniające zapalenie stawów. Przy zaczęciu leczenia zaczęła się sypać też wątroba, więc kolejne leki i zdrowe odżywianie. Co jakiś czas dodatkowo ściągają mu nadmiar płynu ze stawów i wstrzykują dodatkowe leki. Chorobę rozpoznała lekarka w zeszłym roku robiąc szczegółowe badania a tak to inni lekarze mówili, że jest symulantem a opuchlizna zejdzie po apapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niektórzy lekarze w ogóle nie powinni nimi być! Dobrze fasolka że przynajmniej mąż ma już postawiona diagnozę i wiadomo co i jak. U mnie nowy cykl i nowe starania. Ale mam tego serdecznie dość. Najpierw jest nadzieja a później płacz i rozpacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MelisQa
Fasolka, trzymam kciuki!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny ! Co tam u Was słychać? :) No Fasolka jeżeli to juz jutro to trzymam kciuki i życzę Powodzenia !! :) Juz prawie jesteś MAMĄ !! :D Brzuzka a Ty jak się trzymasz ?? Mam nadzieję że rozpacz minęła i dalej walczysz MelisQa a jak Twój synek,rośnie?? :) A Ja,wydaje mi się że robie jakis maluteńki kroczek naprzód...dobre to i to Porobiłam już większość badań,reszta po okresie- ale wyniki dopiero pod koniec tego miesiąca :/ a ja juz bym chciała wiedzieć co i jak ehh. Mąż juz po posiewie.Wyszła mu jedna bakteria w nasieniu,ale z tego co czytałam to ,,wydaje mi się,, że nie jest to aż takie groźne.Jest też antybiogram zrobiony, czyli wiadomo jakimi antybiotykami to leczyć- mam nadzieję że jeżeli chodzi o męża to pójdzie z górki... Ale mówię Wam dziewczyny,jakie te badania drogie,no szok !! :( Ponad 7 stów poszło, a to nie koniec jeszcze.Wiadomo że pieniądze nie są najważniejsze, najważniejsze jest to żeby sie wreszczie udało !! Ale jakby nie patrzeć, kasa potrzebna :/ Tak bym bardzo chciała urodzić w tym 2015 roku , wydaje mi sie że raczej sie nie uda .... ale mimo wszystko baaardzo bym chciała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fasolka87
Wczoraj 12.11 o 9.20 przyszła na świat wiktoria, 3090 g, 50 cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jelonek_rogaty
fasolka, gratuluje! mam nadzieję ,że czujesz się dobrze. Napisz tylko jak zdrowie córeczki? Wszystko w porządku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzuzka24
Fasolka serdeczne GRATULACJE! :) napisz tylko jak sie czujecie :) Marcelka u mnie to humorki zmieniaja sie jak w kalejdoskopie. Teraz sobie odpuszczam lekarz kazał mierzyć mi temperature więc mierze i zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratuluje Fasolka,mam nadzieję że córeczka zdrowa ! A imię piękne :) Brzuzka ja mam tak samo z tymi zmiennymi nastrojami .Raz wydaje mi sie że odpuszczam to wszystko, że juz nie dam rady ... a innym razem budze się pełna sił i gotowa do walki ;) Nie moge sie juz doczekać grudnia bo jadę wtedy na wizytę ! Mam nadzieję brzuzka że ten 2015 rok będzie należał do Nas !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fasolko moje gratulacje! Strasznie ci zazdroszczę, ze już masz maleństwo przy sobie ;) Życzę szybkiego powrotu do formy i dużo zdrowia dla Was!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelka wszystko będzie dobrze i na pewno 2015 rok będzie lepszy niz poprzedni. Faktycznie, badania są straaasznie drogie, a potem jak już człowiek zjadzie w ciążę to koszty znowu się nie kończą, ale takie życie co zrobić. Ciekawe co ciekawego powie Ci lekarz w grudniu. A powiedz, gdzie Ty mieszkasz? bo mój lekarz prowadzący zajmuje się leczeniem niepłodności i sądząc po komentarzach ma w tym niezłe osiągnięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×